piątek, 30 sierpnia 2013

Comfort food, cobbler i garnek Neoflam


Pogoda się zmienia, daje nam do zrozumienia, że lada moment przyjdzie jesień.
Rześkie poranki, zmrok przychodzi coraz szybciej.
Szybkie obiady składające się z warzyw czy sałatek zaczynają odchodzić w zapomnienie, nachodzi ochota na coś co można dusić na małym ogniu. Na rozgrzewający comfort food. 
Dziś mam dla Was danie idealne. Wiem, że będę do niego często wracać w różnym wersjach.
Mięso z piersi kurczaka duszone z warzywami, w sosie z białym winem, bulionem i śmietaną, a wszystko na koniec zapieczone pod kołderką z bułeczek. Idealne do nałożenia w miseczkę, jedzone łyżką. Najlepiej "smakuje" jedzone na kanapie kiedy jest się przykrytym kocem, w towarzystwie filmu czy książki.

W ostatnim tygodniu lipca dostałam możliwość przetestowania wybranego przeze mnie produktu firmy Neoflam.
Firmę znałam tylko ze stoiska w centrum handlowym, kolorowe patelnie, noże czy garnki spoglądają na nas z wystawy.
Mój wybór padł na garnek Venn.
Garnek wykonany jest z odlewanego ciśnieniowo aluminium, w całości pokryty powłoką ceramiczną.
Powłoka ma rzeczywiście fenomenalne właściwości nieprzywierające, a mycie garnczka to prawdziwa przyjemność - wystarczy opłukać, przetrzeć gąbeczką nasączoną płynem do mycia naczyń i koniec - garnek umyty!
Garnek szybko się nagrzewa, pięknie się w nim smaży i dusi, można używać w piekarniku, ale bez pokrywki.
Przez całe testowanie znalazłam tylko jeden minus, który łatwo można zniwelować! Rączki garnka - odlane w całości z garnkiem - bardzo się nagrzewają i jeżeli nie będziemy uważać możemy się oparzyć. Musimy używać rękawicy kuchennej, bądź zakupić w sklepie silikonowe nakładki na rączki. 

Powiem Wam zupełnie szczerze, że w garnku jestem dosłownie zakochana! Jest fantastyczny! Gotowanie w nim to sama przyjemność, z pewnością będzie moim ulubionym. I z całego serca Wam go polecam!
Garnek możecie kupić w sklepie internetowym firmy Neoflam - tam też możecie poczytać więcej o jego właściwościach.



Składniki:

3 pojedyncze piersi kurczaka,
2/3 większej cukinii,
300 g  pieczarek,
3 marchewki,
110 g zielonego groszku,
cebula, 
2 ząbki czosnku,
świeży tymianek,
sól, pieprz,
mąka do obtoczenia mięsa,
100 ml białego wina,
500 ml bulionu warzywnego,
170 ml śmietanki 30 %

Umyte i oczyszczone piersi kurczaka kroimy na większe kawałki, przyprawiamy solą i pieprzem, obtaczamy w mące. Smażymy w garnku na rozgrzanym oleju, zrumienione wykładamy do miseczki, następnie przesmażając drobno pokrojoną cebulkę z czosnkiem. Warzywa kroimy w pół talarki, dodajemy do cebuli, następnie dodajemy groszek i całość podsmażamy kilka minut. Kiedy warzywa już są gotowe dodajemy wcześniej przesmażone mięso, dolewamy wino, a po chwili bulion. Całość dusimy ok. 20 minut, na końcu dodając śmietankę, tymianek i doprawiamy solą i pieprzem. Gotujemy wszystko jeszcze z 5 - 10 minut, do lekkiego zredukowania sosu.
W między czasie przygotowujemy bułeczki.

Bułeczki / Cobbler :

175 g mąki,
55 g masła,
1/4 łyżeczki soli,
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
30 g startego parmezanu,
80 g maślanki

ew. świeży tymianek

Wszystkie składniki umieścić w misce i zagnieść, następnie z ciasta formować kulki o wielkości orzecha włoskiego i delikatnie spłaszczać. Tak przygotowane bułeczki układać na potrawce i piec w piekarniku nagrzanym do 190 stopni przez ok. 20-25 min - do ładnego zrumienienia.













środa, 28 sierpnia 2013

Sorbet malinowy


Pyszny. Orzeźwiający. Różany.
Słodki, choć też  lekko kwaskowy. 
Idealny.
Najlepszy.

Przepis pochodzi z książki "The modern pantry" Anna Hansen, można go znaleźć tu.




Składniki:

1 kg malin,
450 ml syropu,
sok z cytryny,
1 łyżka wody różanej

Syrop:

375 ml wody,
260 g cukru,
115 g płynnej glukozy*

Umieścić wszystkie składniki syropu w rondelku, doprowadzić do wrzenia - mieszając do momentu rozpuszczenia cukru.
Zmniejszyć ogień i gotować 5 minut.

Niewykorzystany, wcześniej wystudzony syrop możemy przechowywać w lodówce przez kilka tygodni. 

* Nie mogłam nigdzie kupić płynnej glukozy, więc kupiłam w proszku.
Rozpuściłam 45 g glukozy w 70 g wody.


Do przygotowanego syropu wrzucamy umyte i oczyszczone maliny. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy ok. 4 minut - do czasu, aż maliny będą się rozpadać. Całość przecedzić przez drobne sitko, następnie przetrzeć maliny. Do przygotowanej masy dodać sok z cytryny oraz wodę różaną, wymieszać i schłodzić.
Schłodzoną masę wlewamy do maszynki do lodów i dalej postępujemy zgodnie z instrukcjami producenta.
Smacznego.












niedziela, 25 sierpnia 2013

Torcik urodzinowy


Wczoraj były moje urodziny, a jak są urodziny musi być tort.
Chciałam coś szybkiego i pysznego. Zdecydowałam się na pyszne, wilgotne ciasto czekoladowe z przepisu Doroty z drobną modyfikacją, natomiast wygląd  i krem był inspirowany tym przepisem.
To był strzał w dziesiątkę. Pyszne ciasto, obłędny krem i świeże owoce! Zdecydowanie polecam!
Z pewnością będę do tego przepisu wracać!



Składniki:

5 średnich jajek,
200 ml mleka,
170 ml oleju rzepakowego,
1 i 1/2 szklanki cukru trzcinowego,
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
220 g mąki pszennej,
60 g kakao,
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
1 i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia,
szczypta soli

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Wymieszać ze sobą wszystkie mokre składniki : jajka, mleko, olej, ekstrakt waniliowy, dodając następnie cukier trzcinowy. Odmierzyć wszystkie suche składniki i przesiać je dodając do wcześniej wymieszanych mokrych składników. Dobrze połączyć mieszając trzepaczką.
Dno tortownicy o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto przelać do przygotowanej formy i piec w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez 60 minut - do tzw. suchego patyczka.
Wyjąć z piekarnika i wystudzić. 


Krem:

400 g mascarpone,
100 g cukru pudru,
35 g kakao,
260 ml śmietany kremówki 30%

Mascarpone zmiksować razem z kakao i cukrem pudrem, następnie dodać śmietankę i miksować do uzyskania gęstego, gładkiego kremu.


owoce : jeżyny, maliny


Wystudzone ciasto przekroić na dwie części. Połowę kremu rozsmarować na dolnej części, rozłożyć owoce, nałożyć drugą część ciasta, na której należy rozsmarować pozostały krem i ułożyć owoce.

Schłodzić przed podaniem.

Smacznego.









czwartek, 22 sierpnia 2013

Marchewkowe placuszki


Uwielbiam wszelkie warzywne placuszki! Czy to z cukinii, z dynii czy marchewki. Takie placuszki są szybkie, zdrowe i bardzo smaczne! Zjedzone z kleksem gęstego jogurtu naturalnego, o tak wtedy są idealne!
Przepis zainspirowany placuszkami Nigela Slatera.




Składniki:

5 marchewek,
3 dymki,
1 jajko,
1 czubata łyżka mąki,
4 łyżki śmietany 30%,
garść startego parmezanu,
1/4 łyżeczki imbiru,
mała garść liści kolendry,
mała garść natki pietruszki,
mały ząbek czosnku,
sól, pieprz

jogurt naturalny, kolendra

Marchewkę zetrzeć na tarce o drobnych oczkach, dodać posiekaną dymkę, kolendrę i natkę pietruszki. Doprawić solą, pieprzem i imbirem, dodać przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku. Dodać śmietankę, roztrzepane jajko, parmezan i mąkę. Całość dobrze wymieszać. Placuszki smażyć na średnim ogniu, do zrumienienia. Podać z kleksem jogurtu naturalnego i świeżą kolendrą.

Z przepisu wychodzi ok. 16-18 placuszków.

Smacznego. 









poniedziałek, 19 sierpnia 2013

O śniadaniowych rogalikach i marzeniach!

Ostatnio dzieją się w moim życiu rzeczy piękne, wprost wspaniałe. 
Założenie bloga było dla mnie ważnym wydarzeniem. Nawet nie przypuszczałam, że będzie on tak dobrze przez Was odebrany! Dzięki niemu poznaje wspaniałych ludzi, Was! Jesteście niesamowici, wspieracie i motywujecie do dalszej pracy i rozwoju!
 Nie spodziewałam się też, że blog pomoże mi spełniać dalsze marzenia! 
Ostatnio udało mi się wygrać pewien konkurs, organizowany dla blogerów przez stronę Pokochaj Olej Rzepakowy. Należało stworzyć danie z rodzimych składników z użyciem oleju rzepakowego - wygrał m.in. mój przepis na kurczaka - smaki polskiego lata. I mimo, że najwspanialszy KitchenAid jest już u mnie w domu, ja ciągle z zachwytem i niedowierzaniem na niego spoglądam!
Skoro taki pomocnik został mi sprezentowany trzeba było zabrać się do roboty! Na pierwszy ogień poszło ciasto drożdżowe.

Co do rogalików, są pyszne! Robiłam je praktycznie dzień po dniu, bo w takim tempie zniknęły!
Mięciutkie i puchate w środku, szybkie i bezproblemowe, idealne z masełkiem - wspaniale będą pasowały zarówno do dżemów, jak i do wędlin czy serów.





Składniki:
12 sztuk

550 g mąki pszennej typ 650,
1 łyżeczka soli,
1 łyżka cukru,
20 g świeżych drożdży,
2 łyżki oleju rzepakowego,
1 jajko - w temp. pokojowej,
240 ml mleka - w temp. pokojowej,
55 g miękkiego masła

jajko, łyżka mleka, mak

Wszystkie składniki umieścić w misce i wyrobić gładkie, miękkie ciasto - wyrabiałam mikserem ok. 7 minut.
Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, u mnie zajęło to około półtorej godziny.
Po tym czasie ciasto należy odgazować i wyłożyć na blat - ciasto nie jest klejące, więc nawet nie podsypywałam blatu mąką. Rozwałkować na koło o średnicy 42-43 cm, przy pomocy noża przeciąć na cztery równe części, a każdą z tych części podzielić jeszcze na kolejne trzy. Każdy kawałek zwinąć od najszerszej części do najwęższej tworząc rogalik.
Przygotowane rogaliki ułożyć na blaszce w sporych odstępach między sobą, przykryć ściereczką i zostawić do ponownego wyrośnięcia na 30 min.
Przed pieczeniem posmarować jajkiem roztrzepanym z łyżką mleka, posypać makiem.
Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni, przez 20-23 minuty.
Studzić na kratce.

Smacznego.









piątek, 16 sierpnia 2013

Razowo - owsiane crumble z owocami


W upałach piekłam to crumble wieczorem, kiedy wystygł wkładałam do lodówki - schłodzony z zimnym jogurtem naturalnym był wspaniałą przekąską, deserem czy nawet drugim śniadaniem! Teraz kiedy jest już kilka stopni mniej ciesze się lekko ciepłymi owocami również z dodatkiem jogurtu - uwielbiam to połączenie smaków!
Kruszonka jest pyszna, jeśli chcecie żeby było jej więcej zróbcie z półtorej porcji ;) 




Składniki:


800 g nektarynek i brzoskwiń - obranych i wypestkowanych,
150 g jeżyn,
ew. 1-2 łyżki cukru trzcinowego

Kruszonka:

40 g mąki razowej,
30 g płatków owsianych zwykłych,
2 łyżki cukru trzcinowego,
1 opakowanie cukru waniliowego,
45 g masła


Umyte i oczyszczone owoce mieszam razem z cukrem, układam w naczyniu żaroodpornym.
W miseczce umieszczam wszystkie składniki kruszonki i rozdrabniam je palcami.
Owoce pokrywam powstałą kruszonką, wkładam do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i piekę ok. 30 minut. 

Smacznego :)







wtorek, 13 sierpnia 2013

Tajska przyjemność.

Gdyby tak się zastanowić, można stwierdzić, że rządzą mną przeciwności.

Uwielbiam jedzenie restauracyjne, fascynuje mnie sposób podania i to, że jedzenie na talerzu wygląda jak dzieło sztuki. 
Obraz malowany jedzeniem. Kolory, faktury, aromaty i smaki - mnóstwo różnorodności!
Uwielbiam oglądać Hestona Blumenthal'a i jego uczty! Jak w naukowy sposób podchodzi do jedzenia. Jak tworzy magiczne światy zapachów i smaków. Chciałabym móc spędzić choć dzień w kuchni z Hestonem, podziwiać jego pracę i spróbować jego magicznych potraw - np. pasztetu wyglądającego jak najprawdziwsza mandarynka, lodów o smaku jajecznicy z boczkiem tworzonych w ułamkach sekund z pomocą suchego lodu! Para, która wydobywa się jak mgła. Jadalna trawa i poszycie lasu. Magia, istna magia!

Lubię też domowe jedzenie. Podane i przyrządzone z miłością do każdego produktu. Jedzenie dla uczczenia każdego wyhodowanego składnika, każdego zebranego plonu. Patrzenie na takie gotowanie mnie wycisza, uspokaja i wprowadza w błogi stan. Pod tym względem moim mistrzem jest Nigel Slater! Uwielbiam go oglądać. Z takim pietyzmem podchodzi do każdego warzywa, również zebranego z własnego ogrodu. Uwielbiam kiedy podczas gotowania wychodzi do ogrodu i zrywa zioła, które ubarwią smak dania. Dania są proste i szybkie, ale najważniejsze są składniki - one mają przemówić do nas z talerza, stać się ucztą dla zmysłów. I czas kiedy próbuje przyrządzone jedzenie, kiedy z uśmiechem spogląda znad okularów i w błysku jego oka widać jakie to jest dobre. 

Ostatnio Nigel Slater zrobił w programie szybką tajską zupkę - zapowiadała się świetnie więc szybko chwyciłam za kartkę i długopis. Proporcje są moją miarą, więc w razie potrzeby dostosujcie ją do siebie.
Zapraszam na zupkę :)



Składniki:

imbir - u mnie mniej więcej wielkość kciuka,
1 duża papryczka chilli - bez pestek,
2 łodygi trawy cytrynowej,
3 ząbki czosnku,
garść świeżej kolendry,
1/3 łyżeczki mielonej kolendry,
1/2 łyżeczki kurkumy,
0,8 litra bulionu warzywnego,
puszka mleczka kokosowego, 400 g
200 g oczyszczonych krewetek,
mała łyżeczka sosu rybnego,
makaron ryżowy

Imbir, chilli, trawę cytrynową, kolendrę i czosnek zmiksować - trawa cytrynowa musi być bardzo dokładnie zmiksowana, reszta mniej - lubię kiedy w zupie widać kawałeczki kolendry czy chilli. Dodać troszkę oleju, tak przygotowaną pastę wrzucić do rondla - lub garnka, czy woka. Smażyć kilka minut cały czas mieszając. Następnie dodać mieloną kolendrę, kurkumę - po chwili wlać bulion. Całość doprowadzić do wrzenia i gotować kilka minut. Dodajemy mleczko kokosowe, znowu doprowadzamy do wrzenia i zmniejszamy ogień, ponownie gotując przez kilka minut. Po upływie czasu do zupy wrzucamy krewetki, gotujemy przez 3-5 minut. Zupę doprawiamy sosem rybnym. 

Makaron ryżowy wkładamy do wrzącej wody, przykrywamy i odcedzamy po ok 4 minutach.

Do miseczki wkładamy makaron, dolewamy zupy, dekorujemy listkami kolendry i cieniutko pokrojoną papryczką chilli.

Smacznego :)










piątek, 9 sierpnia 2013

Lody jagodowe


Lody, lody, lody ... najlepsze kiedy trzeba nam ochłody! 
Kiedy temperatura na zewnątrz rośnie jedyne czego się chce to lodów, arbuzów i dużo mocno schłodzonych lemoniad!
Mam dla Was dzisiaj pyszne lody jagodowe, mocno jagodowe!



Składniki:

300 g jagód,
10-12 łyżek cukru,
200 g + 50 g śmietanki kremówki,
200 g jogurtu typu greckiego,
100 g mascarpone

Umyte i oczyszczone jagody umieszczamy w pojemniku blendera, dodajemy cukier i całość dokładnie miksujemy. W misce mieszamy za pomocą trzepaczki jogurt, mascarpone i 50 g śmietanki kremówki, dodajemy zmiksowane jagody dalej mieszając. W drugiej misce ubijamy śmietanę, gotową dodajemy do masy jagodowej, całość wlewamy do maszynki do lodów dalej postępując zgodnie ze wskazówkami producenta.
Smacznego.




środa, 7 sierpnia 2013

Owocowy i zdrowy... czyli czas na deser!


W taką pogodę nic się nie chce - jedynie orzeźwienia! 
Chciałam zrobić coś na deser, co będzie smaczne, owocowe i orzeźwiające.
Tak powstał właśnie ten mus. Pyszny, owocowy i zimny!






Składniki:

7 mniejszych brzoskwiń (obranych, ok. 290 g),
1 większa nektarynka (obrana, ok. 100 g),
275 ml soku pomarańczowego - świeżo wyciskanego,
sok z cytryny,
do dosłodzenia - miód, syrop z agawy, cukier - u mnie miód z kwiatów pomarańczy,
2 łyżeczki żelatyny

Brzoskwinie, nektarynkę i sok pomarańczowy umieszczam w garnuszku, miksuję wszystko blenderem.
Tak przygotowane owoce umieszczam na małym ogniu i podgrzewam, dodaję sok z cytryny i ew. dosładzam. 
Przed zagotowaniem ściągam z ognia.*

Żelatynę wsypujemy do 1/5 szklanki wody, mieszamy i zostawiamy do napęcznienia na kilka minut. 
Następnie dodajemy 2-3 łyżki gorącej wody i dokładnie mieszamy.
Żelatynę wlewamy do owoców mieszając całość trzepaczką.
Przygotowane owoce rozlewamy do szklaneczek, wystudzone wstawiamy do lodówki.

Świetnie smakuje z bitą śmietaną, kawałkami owoców i listkiem mięty.

Smacznego. 

* Owoce możemy przecedzić przez sito, wtedy uzyskamy pyszną owocową galaretkę.
Do owoców możemy dodać przyprawy - np. cynamon czy kardamon.
W celu uzyskania musu o bardziej stałej konsystencji dajmy odrobinę więcej żelatyny. 












niedziela, 4 sierpnia 2013

Letnie racuszki

Zapraszam Was dzisiaj na pyszne racuszki. Chrupiące z zewnątrz, mięciutkie i puszyste w środku. 
Skrywają całą masę jagód i cytrynowy smak. Pyszne. Idealne na późne śniadanie.




Składniki:

130 g mąki,
szczypta soli,
2 łyżki cukru,
1 łyżeczka drożdży,
skórka starta z cytryny,
75 ml mleka,
1 jajko,
2 łyżeczki syropu fiołkowego,


100 g jagód


W misce wymieszać ze sobą wszystkie składniki, na koniec delikatnie wmieszać w ciasto jagody. 
Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na godzinę.
Po tym czasie smażyć racuszki na rozgrzanym tłuszczu, ciasto nabierając łyżką.
Usmażone racuszki odłożyć na talerz wyłożony ręcznikiem kuchennym, żeby zebrać nadmiar tłuszczu.
Podawać posypane cukrem pudrem, ze świeżymi jagodami.

Z podanych składników wyszło ok. 15-16 racuszków.

Smacznego.











czwartek, 1 sierpnia 2013

Jagodzianki


Jak wiecie uwielbiam ciasto drożdżowe.
Ostatnio uczę się nowej metody wyrabiania ciasta - metoda Richarda Bertinet. 
Próbuje, testuje, kombinuje - wszystko, aby uzyskać najlepszy efekt.
Metoda pana Bertinet jest niezwykła, z każdą minutą obserwujecie jak ciasto się zmienia.
Wyrośnięte ciasto jest dosłownie napakowane pęcherzykami powietrza, niezwykle przyjemne w dotyku.
Tutaj możecie zobaczyć jak ciasto wyrabia sam mistrz, choć większą frajdę sprawia mi troszkę zmodyfikowana technika.
Ciasto jest delikatniejsze i mięciutkie jak puch, dłużej zachowuje świeżość.



Składniki:

445 g mąki pszennej,
260 ml mleka,
szczypta soli,
opakowanie drożdży instant,
80 g cukru,
2 jajka,
70 g miękkiego masła

Dodatkowo:

jagody,
cukier puder


Wszystkie składniki ciasta włożyć do miski i dobrze wymieszać za pomocą skrobki, bądź szpatułki.
Tak przygotowane ciasto wykładamy na czysty blat, wyrabiając ciasto metodą Richarda Bertinet. Początki są męczące, trzeba się przyzwyczaić do takiego wyrabiania ciasta - zajmuje to sporo czasu.
Ciasto wyrabiamy do momentu kiedy przestaje kleić się do blatu i jest sprężyste.
Lekko obtaczamy w mące i wkładamy do miski do wyrastania - u mnie trwało to mniej więcej godzinę i 20 minut.
Po tym czasie ciasto dzielimy na 10 równych części, tworząc w ręku placuszki nakładamy jagody - u mnie mniej więcej półtorej łyżki na jedną jagodziankę - zaklejamy bułeczkę, formujemy i odkładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.
Przygotowane jagodzianki odkładamy do ponownego wyrastania na ok. 40 minut.

Jagodzianki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 20 minut. 
Upieczone studzimy na kratce, następnie lukrujemy (do szklanki cukru pudru dodajemy 3-4 łyżki gorącej wody - dokładnie mieszamy do uzyskania gładkiej masy).

Smacznego.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...