poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Pulpeciki w sosie pomidorowym


Ostatnio mi się dostało! Usłyszałam, że to nie sprawiedliwe,że na blogu nie ma jeszcze nic makaronowego! W ramach wyjaśnień - u nas makarony są, ale zawsze jako coś szybkiego kiedy nie ma czasu, kiedy wracamy później czy mamy mnóstwo rzeczy na głowie - wtedy myśli o robieniu zdjęć nie mają racji bycia!
Dziś zapraszam Was na pyszne pulpeciki w sosie pomidorowym, idealne jako dodatek do spaghetti! 
Bardzo polecam :)



Składniki:

500 g mięsa mielonego (u mnie wieprzowo - wołowe),
2 małe ząbki czosnku,
1 łyżeczka soli,
3/4 łyżeczki suszonego oregano,
1 jajko,
3 łyżki bułki tartej + 4 łyżki mleka,
garść startego parmezanu,
pieprz

Bułkę tartą wsypać do miseczki, zalać 4 łyżkami mleka i ostawić na chwilę do wchłonięcia. Mięso włożyć do miski, dodać jajko, przeciśnięty przez praskę czosnek, oregano, sól, pieprz i parmezan. Następnie dołożyć wcześniej nasączoną mlekiem bułką tartą, całość dokładnie wyrobić przy pomocy rąb, bądź wymieszać widelcem. Wymieszane mięso nabierać łyżeczką i formować małe kuleczki, wielkości orzecha włoskiego. Obsmażyć do zrumienienia na rozgrzanej patelni, na oliwie z oliwek, następnie ściągnąć na talerz.

2 puszki krojonych pomidorów (po 400 g),
200 ml bulionu warzywnego,
1 czerwona cebula,
2 małe ząbki czosnku,
1/2 marchewki,
1/2 łodygi selera naciowego,
ocet balsamiczny,
sól, pieprz, suszone oregano,
świeża bazylia,
oliwa z oliwek

Cebulę obrać i pokroić w drobną kostkę. Marchewkę pokroić w talarki, lub pół talarki, podobnie postępując z selerem. Na wyższej patelni lub rondelku rozgrzać oliwę z oliwek i wrzucić cebulę, marchew, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz seler naciowy - zmniejszyć ogień i smażyć kilka minut do zarumienienia i zmiękczenia warzyw - 5-7 minut. Następnie dodajemy dwie puszki krojonych pomidorów oraz bulion warzywny, doprowadzam do wrzenia i dodajemy łyżkę octu balsamicznego oraz klopsiki. Gotujemy na małym, średnim ogniu przez około 15 minut, następnie doprawiamy solą, pieprzem i suszonym oregano.
Podajemy z makaronem spaghetti i sporą ilością świeżej bazylii skropione oliwą z oliwek i posypane świeżo startym parmezanem. 

Smacznego :)










środa, 23 kwietnia 2014

Zdrowe muffinki z owocami

Kiedy pierwszy raz przeglądałam nową książkę Donny od razu spodobały mi się te muffinki. Mąka razowa, płatki owsiane, owoce - czego tu nie lubić? Takie muffinki dają nam pyszne, pożywne śniadanie, wspaniały zdrowy deser i fajną przekąskę! Smaczne i zdrowe!



Składniki:
(18 sztuk)

2 szklanki mąki pszennej razowej,
3 łyżeczki proszku do pieczenia,
110 g cukru trzcinowego,
45 g płatków owsianych,
2 łyżeczki miodu / syropu z agawy,
1 jajko,
310 ml maślanki (1 i 1/4 szklanki),
80 ml oleju (1/3 szklanki)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego / 1/2 łyżeczki pasty waniliowej,

1 szklanka owoców - malin, jeżyn, u mnie mrożone czerwone porzeczki,
dodatkowo - płatki owsiane, cukier trzcinowy

W jednej misce mieszamy ze sobą suche składniki - mąkę, płatki owsiane, proszek do pieczenia i cukier trzcinowy. W drugiej mieszamy ze sobą mokre składniki - jajko, maślankę, olej i ekstrakt. Suche składniki mieszamy z mokrymi. Na koniec dodajemy owoce i całość dokładnie mieszamy.
Foremkę na muffinki wykładamy papilotkami, napełniamy ciastem i delikatnie posypujemy z wierzchu płatkami owsianymi i cukrem trzcinowym, możemy dodatkowo ułożyć jeszcze kilka owoców.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 25-30 minut. 
Studzimy na kratce.
Smacznego :) 



wtorek, 22 kwietnia 2014

Sałatka z łososiem, szparagami i jajkami przepiórczymi

Święta, święta i po świętach. U nas w tym roku święta były inne - mieliśmy małe porcje tego i owego, takie porcję bardziej na smaka, niż na objedzenie! Nie było babek, ani mazurków, był sernik i desery z owocami. Wszystko lekkie w smaku, lekko słodkie z kwaskową nutką od owoców! Jakie to były pyszne święta! Była u nas też ta sałatka - może być dla 3-4 osób na przekąskę czy przystawkę, ale może też służyć jako porcja obiadowa - u nas tak właśnie było! Świeżo, smacznie i zielono! Pysznie!



Składniki:
(2-4 porcje)

świeży łosoś - 200 g,
 200 g fasolki szparagowej,
zielony groszek - dwie garści,
zielone szparagi - pęczek,
jajka przepiórcze - 6 sztuk,
szczypiorek, bazylia, melisa,
wczesne ziemniaki - 5 - 6 mniejszych sztuk,
roszponka,
pesto bazyliowe + oliwa z oliwek,
sól, pieprz, ostra papryka, suszone płatki chilli

Łososia umyć i oczyścić, przyprawić solą, pieprzem, papryką i płatkami chilli i usmażyć. Fasolkę, zielony groszek i szparagi ugotować. Ziemniaki pokroić w talarki i podgotować, odcedzić i odparować, następnie przesmażyć na oliwie na złoto brązowy kolor. Jajka ugotować - 2,5 minuty we wrzątku, następnie włożyć do zimnej wody, aby zatrzymać proces gotowania. Obrać i przekroić na połówki.
Łososia podzielić na kawałki i rozdzielić razem z warzywami pomiędzy dwa talerze, posypać ziołami i podawać z pesto bazyliowym rozcieńczonym oliwą z oliwą do konsystencji sosu.

Smacznego :) 



sobota, 19 kwietnia 2014

Jajka faszerowane z suszonymi pomidorami i ricottą.

Ostatnie małe zakupy, ostatnie przygotowania. Jeszcze mała propozycja, może akurat komuś z Was się przyda! Jajka faszerowane z ricottą, suszonymi pomidorami i długo dojrzewającą szynką!  

Kochani, z okazji Świąt Wielkiej Nocy życzymy Wam zdrowych, pogodnych i radosnych świąt. 
Samych pięknych chwil spędzonych z najbliższymi i dużo słońca :) 




Składniki:

3 jajka,
3 łyżeczki ricotta,
suszone pomidory w zalewie,
szynka, np. serrano,
1 pełna łyżeczka majonezu,
sól, pieprz,
bazylia, ew. szczypiorek, czy natka pietruszki

Jajka ugotować na twardo, obrać i przekroić na połówki. Żółtka rozdrobnić widelcem lub przetrzeć przez sito, dodać pokrojone suszone pomidory, drobno pokrojoną szynkę, ricottę, majonez i całość doprawić do smaku. Napełnić połówki jajek farszem i schłodzić. Podać np. z roszponką i świeżym pieczywem.

Smacznego :)



piątek, 18 kwietnia 2014

Tarta makowa


W planach na święta Bożego Narodzenia był makowiec, piękne rolady makowe, z pysznym ciastem drożdżowym, ale to były plany. Przed świętami się rozchorowałam i wszystko do świąt robiłam dosłownie w Wigilię! Wstałam po 5 rano i zabrałam się za robotę, żeby tylko nie zawieść gości! Miał być makowiec, ale na rolady nie miałam już czasu, postanowiłam zrobić coś szybszego, nawet z wykorzystaniem gotowej masy makowej. Tak właśnie powstała ta tarta, pyszne delikatne i cienkie ciasto, wilgotne i pełne bakalii wnętrze. Pyszna i bardzo szybka.



Składniki:

275 g mąki tortowej,
200 g zimnego masła,
100 g cukru pudru,
szczypta soli,
2 żółtka z jajek L

400 g masy makowej,*
orzechy, suszone owoce,**
1 jajko L


Mąkę wsypać do miski, dodać cukier puder i sól, wymieszać. Masło pokroić na małe kawałki, wrzucić do mąki i posiekać dobrze nożem, bądź siekaczem do ciasta kruchego. Kiedy masło jest już rozdrobnione dodajemy żółtka i szybko wyrabiamy ciasto. Gotowe ciasto zawijamy w folię spożywczą i chowamy do lodówki do schłodzenia na 1 godzinę, lub do zamrażalnika na 30 minut.
Schłodzone ciasto rozwałkowujemy i wykładamy formę na tartę - u mnie o średnicy 25 cm.
Resztę ciasta pozostawiamy na udekorowanie wierzchu tarty - wycinamy foremką do ciasteczek, u mnie gwiazdki. 
Masę makową wykładamy do miski, dodajemy posiekane orzechy i pokrojone suszone owoce, jeśli są bardzo wysuszone możemy je na chwilę zamoczyć we wrzątku. Do masy dodajemy roztrzepane jajko i wszystko dokładnie mieszamy.
Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni i wstawiamy formę wyłożoną kruchym ciastem, podpiekamy około 15 minut. Po upływie tego czasu formę wyciągamy i wypełniamy przygotowaną masą makową. Wkładamy do piekarnika na kolejne 30 - 40 minut, do lekkiego zrumienienia brzegów i stężenia masy. Następnie na wierzch tarty wykładamy ciasteczka z resztek z kruchego ciasta i dopiekamy jeszcze kolejne 10 minut. Upieczoną tartę studzimy w formie na kratce.
Smacznego :) 

* U mnie gotowa masa makowa
** Orzechy włoskie, siekane migdały, morele, daktyle i rodzynki


czwartek, 17 kwietnia 2014

Wiosenne faszerowane jajka

Taka pyszna, wiosenna propozycja. Jajka faszerowane z łososiem, rzodkiewką i kiełkami, idealne na Wielkanocne śniadanie. 



Składniki:

jajka,
wędzony łosoś,
kilka rzodkiewek,
kiełki - u mnie rzodkiewki i brokuła,
cienki szczypiorek,
majonez,
sól, pieprz

Jajka ugotować na twardo, obrać i przeciąć na pół. Żółtka przetrzeć przez sitko, albo rozdrobnić przy pomocy widelca. Łososia bardzo drobno pokroić, drobno posiekać cienki szczypiorek, rzodkiewki zetrzeć na maleńkiej tarce (na kilka połówek jajek 2-3 sztuki). Wszystko dokładnie wymieszać ze sobą w miseczce, dodać majonez, doprawić do smaku.
Podać posypane kiełkami i udekorowane plasterkami rzodkiewki, fajnie smakuje podane z roszponką i świeżym pieczywem. 

Smacznego :)





środa, 16 kwietnia 2014

Czekoladowe cupcakes z owocami


Czekolada i  owoce, absolutnie przepyszne połączenie! Babeczki najlepiej podać z kremem, owoce w osobnym naczyniu, aby każdy mógł sobie sam nałożyć odpowiednią ilość. Świetne w smaku, delikatne ciasto, do tego ładnie wyglądający deser. 
Inspiracja - Vanilla Cupcakes, Williams-Sonoma z książki "Kids parties".




Składniki:
(10 sztuk)

115 g mąki pszennej,
3 łyżeczki kakao,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
szczypta soli,
62 g miękkiego masła,
125 g cukru,
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
2 jajka rozm. M, w temp. pokojowej,
90 ml mleka w temp. pokojowej,
6 kostek czekolady


W misce wymieszać ze sobą mąkę, proszek do pieczenia i sól.
W drugiej misce zmiksować ze sobą masło, cukier i ekstrakt z wanilii przy pomocy miksera, na średniej prędkości, do czasu aż masa będzie kremowa, około 3 minut. Następnie dodajemy pojedynczo jajka cały czas miksując, kiedy jedno dobrze połączy z masą, dodajemy następne. Przy pomocy szpatuły zbieramy całą masę z boków i dodajemy do masy mąkę na przemian z mlekiem - w trzech partiach składniki suche, w dwóch mleko, ostatnią partią będzie mąka, miksujemy do połączenia składników. Czekoladę posiekać nożem i dodać do ciasta, wymieszać.
Blachę na muffinki wyłożyć papilotkami i wypełniać je ciastem do 3/4 wysokości.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni i piec babeczki przez 17-20 minut - do tzw. suchego patyczka.
Studzić na kratce. Wystudzone dekorować kremem i owocami.

Krem czekoladowy:

70 g gorzkiej czekolady,
5-6 łyżeczek czubatych śmietany 18%,
4 łyżki cukru pudru

Roztopić czekoladę, dodać do niej śmietanę, a następnie cukier. Dokładnie wymieszać, żeby nie było grudek. 

Owoce:

250 g mrożonych truskawek,
200 g mrożonych malin,
3 garści mrożonych czarnych porzeczek,
5 łyżeczek cukru,

2-3 płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej + kilka łyżeczek wody

Owoce umieścić w rondelku, podgrzewać na średnim ogniu. Kiedy się już rozmrożą, dodajemy cukier. Gotujemy kilka minut i całość zagęszczamy przy pomocy mąki ziemniaczanej (w szklance należy rozmieszać mąkę z wodą, następnie dodajemy do owoców i dokładnie mieszamy). Jeszcze chwileczkę przegotowujemy i przekładamy do miseczki. 

Smacznego :) 





wtorek, 15 kwietnia 2014

Jajka w szklance

Całkiem nowy pomysł na podanie jajek na Wielkanocny stół! Elegancko w szklankach lub kieliszkach! Z pewnością można zaskoczyć rodzinę :) Dzisiaj wersja podstawowa, choć prawdopodobnie przed świętami będzie wersja zmieniona ;) Przepis ze strony Kukbuka.



Składniki:

jajko,
kromka chleba,
ząbek czosnku,
roszponka,
kiełki (u mnie rzodkiewka i brokuł),
pieprz, sól,
oliwa

Jajko ugotować na twardo, obrać i pokroić w większą kostkę. Pieczywo smarujemy czosnkiem i przesmażamy na rozgrzanej patelni z dwóch stron do zrumienienia, następnie kroimy w większą kostkę. W szklance / kieliszku wykładamy warstwy - jajko, chleb, roszponka i kiełki, doprawiamy solą i pieprzem oraz polewamy odrobiną oliwy z oliwek.
Smacznego :) 






poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Jajka faszerowane pieczarkami

Lubimy je i z chęcią jemy czy to na Wielkanoc czy w środku tygodnia!
Są smaczne, szybkie i zawsze to odmiana dla regularnych śniadań. 



Składniki:

 3 jajka,
majonez,
natka pietruszki,
6 pieczarek,
cebulka dymka,
sól, pieprz,
szczypiorek

Jajka ugotować na twardo. Obrać ze skorupki i przekroić na pół, delikatnie wyciągnąć żółtka i je rozetrzeć, robię to przez metalowe drobne sitko - przeciskam, można też rozdrobnić przy pomocy widelca.
Pieczarki pokroić w plasterki, następnie w paseczki i drobną kratkę. Możemy użyć do smaku również przesmażoną cebulkę - małą może być drobno pokrojona cebula dymka. Pieczarki przesmażamy na oleju, przesmażone odkładamy do przestudzenia, część odkładamy do dekoracji. Pieczarki łączymy z żółtkami, dodajemy posiekaną natkę pietruszki, doprawiamy solą i pieprzem. Następnie dodajemy majonez - wszystko dokładnie mieszamy i wypełniamy łyżeczką białka. Dekorujemy przesmażonymi pieczarkami, posiekaną natką i szczypiorkiem.

Smacznego :) 




niedziela, 13 kwietnia 2014

Szybki deser z jagodami i czekoladą

Kiedy ostatnio mieliśmy ochotę na coś dobrego, ale szybkiego powstał pomysł na Pseudo tiramisu z truskawkami, teraz wykorzystałam troszkę skarbów z zamrażalnika. Wyszło bardzoooo smacznie! Z pewnością będzie u nas gościł częściej! 



Składniki:

125 g mascarpone,
200 g śmietanki kremówki 30%,
cukier puder

biszkopty,
30-40 g gorzkiej czekolady,
200 g jagód,
ew. likier Baileys

Mascarpone i śmietankę umieścić w misce i zmiksować przy pomocy miksera, gdy masa zacznie gęstnieć dodać cukier puder. Masę podzielić na dwie części, do jednej z nich dodać rozpuszczoną czekoladę i zmiksować. 
Jagody włożyć do rondelka, włączyć mały ogień i chwilę podgrzewać, aż się rozmrożą, następnie dodać cukier puder (choć to też opcjonalne), gotować na małym ogniu, aż całość zacznie lekko gęstniej - jagody można wcześniej wyciągnąć, a zagęścić tylko owocowy sok.
Na dno szklanki, kieliszka czy miseczki wyłożyć biszkopty, możemy lekko nasączyć je Baileysem, albo sokiem jagodowym ( u mnie pół na pół - część biszkoptów zostało nasączonych likierem część sokiem), wyłożyć krem czekoladowy, na to lekko nasączone biszkopty i jagody, następna warstwa śmietanki ubitej z mascarpone i znowu nasączone biszkopty i jagody. Na koniec kleks z ubitej śmietanki z mascarpone i całość posypana tartą czekoladą.

Smacznego :)








sobota, 12 kwietnia 2014

Pieczony rabarbar. Pavlova z rabarbarem.

W ubiegłym roku pierwszy raz zamroziłam rabarbar. Nie obierałam go, tylko blanszowałam - chwilka zanurzona we wrzątku i następnie schłodzona w lodowatej wodzie, osuszone trafiły do woreczków i czekały na swoją kolej. Jeszcze w zamrażalniku czekają chyba z 3 woreczki, ale na nie też już mam pomysł. Część z chęcią upiekłam, dobrze przyprawiając. 
Upieczony rabarbar jest wspaniałym dodatkiem do ciast, placuszków czy deserów. 



Składniki:

400 - 500 g rabarbaru (u mnie mrożony),
2 laski cynamonu,
3/4 szklanki soku pomarańczowego,
5 rozgniecionych ziaren kardamonu,
2 gwiazdki anyżu,
6 łyżek cukru trzcinowego,
2 łyżki brązowego cukru muscovado,
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego,
skórka starta z cytryny

Rabarbar wyłożyć na blaszkę, wlać sok pomarańczowy - u mnie świeżo wyciskany, dodać przyprawy i zetrzeć skórkę z cytryny. Następnie dodać ekstrakt waniliowy i całość posypać cukrem trzcinowym i muscovado.
Piekarnik nagrzać do temperatury 190 stopni i piec około 15 min. 

Taki pieczony rabarbar świetnie smakuje podany z placuszkami, u mnie dodatkowo był podany również jako wariacja z Pavlovą i Eton Mess.

Smacznego :) 






piątek, 11 kwietnia 2014

Pieczone pączki

Przed tłustym czwartkiem robiłam profiterolki i szczerze powiedziawszy nie chciałam już nic innego robić, ale wtedy Asia z Kwestii Smaku zaserwowała pomysł na pieczone pączki. Decyzja była szybka - trzeba zrobić - Tomkowi tak posmakowały, że kiedy skończyła się jedna porcja robiłam następną ;) Są mięciutkie i puchate. Pracy z nimi mało, są proste i szybkie w przygotowaniu. Bardzo polecam :) 



Składniki:
(16 sztuk)

100 ml ciepłego mleka, 
50 g świeżych drożdży,
370 g mąki pszennej tortowej, 
50 g cukru,
3/4 łyżeczki soli,
3 jajka,
170 g miękkiego masła

dodatkowo : jajko do posmarowania,
marmolada, u mnie z czerwonych pomarańczy,
cukier puder, 
sok z cytryny,
skórka pomarańczowa,
papilotki do muffinek

Do średniej miski wlewamy mleko, pokruszone drożdże, łyżeczkę cukru oraz  łyżkę mąki - mieszamy i odstawiamy przykryte ściereczką na 10 minut do spienienia (bardzo zwiększą swoją objętość).

Do misy od miksera przesiewamy mąkę, dodajemy cukier, sól i wymieszać. Następnie przełożyć spieniony rozczyn i dobrze całość wymieszać przy pomocy łyżki. Dodać stopniowo jajka, po jednej sztuce i dobrze wymieszać. Kiedy ostatnie jajko zostanie wmieszane, zaczynamy wyrabiać ciasto przy pomocy miksera na średniej - wysokiej mocy (w KitchenAid 4 prędkość), wyrabiamy około 7 minut, po tym czasie ciasto powinno być gładkie. Następnie dodajemy masło, po małych kawałeczkach cały czas dalej miksując ciasto, wyrabiając kolejne 7 minut,  na tym etapie powinniśmy otrzymać gładkie, elastyczne i błyszczące ciasto. 
Przykryć ściereczką i ostawić w ciepłe miejsce na mniej więcej godzinę, ciasto znacznie zwiększy swoją objętość. 

Wyrośnięte ciasto należy odgazować poprzez uderzenie ręki i jeszcze szybko zagnieść. Ciasto wyłożyć na blat podsypany mąką, przewrócić na drugą stronę i obtoczyć w mące. Dłońmi rozpłaszczyć ciasto na grubość około 1 cm. Szklanką lub okrągłą foremką wykrawać koła, rozpłaszczyć lekko w dłoni i na środek nałożyć marmoladę. Każde kółko złożyć na pół, zlepić brzegi jak w pierogach, złączenie zebrać w jedno miejsce tworząc kulkę, położyć na papilotce do muffinek złączeniem do dołu. Tak samo postąpić z każdym kolejnym pączkiem. Odłożyć na blaszkę w sporych ostępach, zostawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na 30 minut. Najlepiej pączki rozłożyć na 2-3 blaszki.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni. Wyrośnięte pączki smarujemy roztrzepanym jajkiem i wkładamy do nagrzanego piekarnika, pieczemy ok. 13-15 minut. Zrumienione pączki wyciągamy z piekarnika i wykładamy na kratce. Lekko przestudzone pączki (po ok. 10 minutach) lukrujemy.

Lukier - do miseczki wsypujemy cukier puder (ok. 250 g), dodajemy trochę soku z cytryny i 2-3 łyżki wody, dokładnie rozmieszać łyżką, jeśli lukier jest za gęsty możemy dodać jeszcze wody.
Polukrowane pączki posypujemy skórką pomarańczową. 

Smacznego :)




czwartek, 10 kwietnia 2014

Zielony koktajl

Często na drugie śniadanie robię sobie jakiś koktajl. Bardzo je lubię. Często są to wersje owocowe, ale najczęstszym dodatkiem do nich jest natka pietruszki. Zresztą świeżą zieleninę staram się dodawać do wszystkiego, zawsze można przemycić dzięki temu trochę dobroci witaminowych. 





Składniki:

1 dojrzały banan,
1 pomarańcza,
1/2 zielonego jabłka,
garść szpinaku baby,
duży pęczek natki pietruszki,
kefir/jogurt odtłuszczony,
ew. syrop z agawy

Do pojemnika / misy miksera wkładamy owoce i chwilę miksujemy, dodajemy umyty szpinak i natkę pietruszki, następnie dolewamy kefir / jogurt naturalny i miksujemy. Możemy koktajl dosłodzić syropem z agawy czy miodem.

Dodatki : Często do koktajlu dodaje otręby owsiane czy mielony len - zawsze to dodatkowy bonus dla naszego zdrowia i bardziej pożywny posiłek. 

Smacznego. 



środa, 9 kwietnia 2014

Pieczone drożdżowe pierogi z soczewicą

Jeśli chodzi o pieczone pierogi te są moimi ulubionymi od dwóch lat. Nie robię ich często, może z dwa razy do roku. Porcja jest solidna, a na raz nie zje się więcej niż kilka sztuk, reszta ląduje w zamrażalniku i kiedy przychodzi na nie ochota odgrzewam je w piekarniku. Pyszne ciasto i dobrze doprawiony, pikantny farsz.
Przepis znaleziony na stronach Lawendowego Domu, serdecznie Wam polecam :) 



Składniki:
(ok. 40 sztuk)

500 g mąki pszennej,
opakowanie suchych drożdży,
2 łyżeczki cukru,
szklanka ciepłej wody, 
1/2 szklanki oleju,
sól


200 g soczewicy czerwonej,
2 średnie cebule,
2 większe marchewki,
1 łyżka majeranku,
1 łyżka koncentratu pomidorowego,
czosnek, 3-5 ząbków,
1 łyżka słodkiej papryki,
1 jajko, 
sól,
pieprz,
olej do smażenia

Do miski wsypujemy mąkę, drożdże, cukier oraz sól, dokładnie mieszamy. Wodę mieszamy z olejem i dodajemy do mąki, zagniatamy gładkie i elastyczne ciasto. Gotowe ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę. 

Soczewicę ugotować i odsączyć na sicie. Cebulę drobno posiekać, marchew zetrzeć na tarce na małych oczkach. Cebulę smażymy na sporej ilości oleju, do lekkiego zbrązowienia, następnie dodajemy marchew i całość smażymy jeszcze około 5 minut. Zestawić z ognia, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, koncentrat pomidorowy oraz przyprawy. Przed dodaniem jajka farsz smakujemy, musi być mocniej przyprawiony i tłustszy, ponieważ trafi do drożdżowego ciasta, które zniweluje jego moc.

Wyrośnięte ciasto wyciągnąć na blat, rozwałkować na ok. 3 mm , lekko posypując mąką. Z ciasta wyciąć kółka, nakładać farsz i zlepić. Przygotowane pierogi smarujemy roztrzepanym żółtkiem i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 190 stopni przez ok. 20 minut, do ładnego zrumienienia.
Przestudzić na kratce.

Smacznego :)





wtorek, 8 kwietnia 2014

Wspólne pieczenie - Czekoladowy fondant z masłem orzechowym od Donny Hay

Jak już wcześniej pisałam na FB zaproponowałam wspólne pieczenie z Donną Hay! Propozycję przyjęliście bardzo entuzjastycznie, z czego ogromnie się cieszę! Jeśli to pieczenie przypadło Wam do gustu, z chęcią wyszukam kolejne ciekawe pomysły i możemy coś znowu pysznego upiec!?

Gdybyście chcieli upiec fondanta - Zapraszam
Cała galeria wypieków z linkami - Zapraszam

Monika  , Marta

Agata , Gary Michy , Małgosia

Agnieszka , Zając w kuchni

Mienta , Marta

Dawid , Natalia , Arletta

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Pszenne tortille

Ostatnio przeglądając magazyn Donny Hay natknęłam się na pszenne tortille, nawet sobie zaznaczyłam zakładkę, żeby wrócić do tego! Dzisiaj nadszedł czas, aby je zrobić! Nigdy nie kupowałam sklepowych tortilli, robiłam takie domowe na bazie smalcu, również bardzo smaczne. Te są na maśle, mają bardzo dobry smak, są szybkie i proste w przygotowaniu. 




Składniki:
(18-20 średnich sztuk)

300 g mąki pszennej,
1/2 łyżeczki soli,
25 g zimnego masła,
310 ml wrzącej wody

Do miski wsypać mąkę, dodać sól i wymieszać, następnie dodać zimne masło i palcami rozetrzeć na kruszonkę. Kiedy masło już jest roztarte z mąką dodajemy wrzącą wodę i mieszamy wszystko drewnianą łyżką, dobrze połączone ze sobą ciasto wykładamy na obsypany mąką blat i zagniatamy na gładkie i miękkie ciasto. Dzielimy na ok. 18 - 20 części i każdą z nich rozwałkowujemy na cieniutki placek. Smażymy z dwóch stron na dobrze rozgrzanej patelni do zrumienienia.

Smacznego :)


niedziela, 6 kwietnia 2014

Semifreddo z bezami i czereśniami


Kiedy zamrażalnik jest jeszcze w pełni wypełniony wspomnieniami lata, a ochota na lody nie odpuszcza trzeba zapomnieć o znalezieniu miejsca na misę do maszynki do lodów i wyczarować tylko mały kącik dla keksówki. W takich chwilach semifreddo jest idealnym rozwiązaniem - lodowy deser, który nie wymaga udziału maszynki, mrożenia jej misy, czy innym skomplikowanych urządzeń - jedyne czego nam trzeba to mikser i blender. Przepis, który Wam dziś prezentuje znalazłam na stronie Kukbuk'a, stworzony został przez Anię. Banalnie prosty i bardzo smaczny. Po oryginał zapraszam na stronę, u mnie z małymi zmianami. 





Składniki:


3 jajka,
100 g cukru pudru,
szczypta soli, 
350 ml dobrze schłodzonej śmietanki 30 %,
2 łyżki rumu, 
40 g pokruszonych bezików + kilka do podania

Owoce:

2 szklanki mrożonych czereśni,*
duża szczypta cynamonu,
1 łyżka cukru

Do rondelka wkładamy zamrożone czereśnie, włączamy mały - średni gaz i czekamy chwilę, aż się rozmrożą. Następnie dodajemy cynamon i cukier - gotujemy do czasu, aż całość się lekko zagęści. Rondelek ściągamy z ognia i wszystko dokładnie miksujemy przy pomocy blendera na gładką masę. Zostawiamy do ostygnięcia.
Oddzielamy żółtka od białek i żółtka ucieramy z połową cukru pudru do uzyskania puszystej, jasnej, gęstej masy. W drugiej misce umieszczamy białka, dodajemy szczyptę soli i ubijamy na sztywną pianę. W kolejnej misce umieszczamy śmietankę i ubijamy, dodając pozostałą część cukru pudru. Kiedy śmietanka jest już dobrze ubita dodajemy rum i jeszcze kilka sekund wszystko miksujemy.
Do ubitej śmietanki dodajemy ubite żółtka, dokładnie mieszamy przy pomocy trzepaczki lub szpatułki, następnie dodajemy ubite białka, na sam koniec dodając pokruszone beziki.
Keksówkę wykładamy folią aluminiową lub folią spożywczą, na sam dół wykładamy część zmiksowanych czereśni, następnie połowę masy śmietanowo-jajecznej, kolejno znowu część czereśni oraz resztę masy śmietanowo - jajecznej. Na koniec wykładamy resztę czereśni i trzonkiem noża czy łyżki robimy esy-floresy w masie. Tak przygotowany deser wkładamy do zamrażalnika, najlepiej na całą noc - wyciągamy na 30 minut przed podaniem, aby nie był za bardzo zmrożony. 
Podajemy z czereśniami i pokruszonymi bezikami. 

Smacznego :)

* U mnie było trochę więcej czereśni i kilka łyżek z syropem odłożyłam do dekoracji przed miksowaniem. 



sobota, 5 kwietnia 2014

Bułeczki - pizza

Staram się co jakiś czas robić drożdżowe bułeczki, choć przeważnie to są słodkie wariacje - Tomek zawsze z chęcią zjada na pierwsze czy drugie śniadanie, lub na podwieczorek. Te miały być formą drugiego śniadania czy lunchu. Smakują świetnie i na ciepło i na zimno. Idealna propozycja do pracy, w podróż czy na piknik - a one się już niedługo zaczną :) 



Składniki:
(ok. 10 -12 sztuk)

350 g mąki pszennej,
2 jajka,
1/2 łyżeczki soli,
1 łyżeczka cukru,
7 g suchych drożdży,
160 g mleka pełnotłustego,
50 g roztopionego masła


300 g pieczarek,
1 cebula,
150 g tartej mozzarelli,
salami,
szpinak,
sos pomidorowy lub ketchup
świeże listki bazylii


Mąkę wsypać do misy miksera, wbić jajka, dodać cukier, sól, drożdże i mleko - wyrabiać mikserem przez kilka minut na średnich obrotach, następnie dodać roztopione masło - na dwa, trzy razy, cały czas miksując.
Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce do wyrastania na godzinę - półtorej. Po tym czasie ciasto wyciągamy na blat, wysypany delikatnie mąką i chwilkę wyrabiamy. Ciasto rozwałkowujemy na prostokąt - grubości ok. centymetra.
Ciasto posmarowałam 3 łyżkami domowego ketchupu, rozłożyłam salami - u mnie z suszonymi pomidorami, pieczarki wcześniej przesmażone z cebulką, szpinak, bazylię oraz rozsypałam mozzarellę.
Ciasto zwijamy dokładnie i staramy się to robić bardzo ściśle. Zwinięte ciasto sklejamy na końcu, kroimy na kawałki kilku centymetrowe, wykładamy na blaszkę albo ustawiamy, albo kładziemy, w zależności od kształtu, który chcemy uzyskać. Zostawiamy do napuszenia w cieple na 30 minut.
Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni i pieczemy mniej więcej 25-30 minut, do zrumienienia.

Smacznego :)

piątek, 4 kwietnia 2014

Placki z mąki z cieciorki z bakłażanem, pomidorkami i fetą


Po ostatniej sałatce, mam ciągłą ochotę na bakłażana, ciecierzycę, fetę i zatar! Jeśli jeszcze tej sałatki nie jedliście, koniecznie spróbujcie - jest boska! My w ciągu dwóch tygodni ją jedliśmy kilka razy, albo na kolację, albo do obiadu, albo zamiast obiadu ;) Jak o niej myślę, aż ślinianki zaczynają mi mocniej pracować ;) 
I kiedy tak sobie pomyślałam o ciecierzycy natychmiast zajrzałam do swojej ulubionej szafki - przebierałam między wszystkimi możliwymi pudełeczkami, buteleczkami, puszkami. Wyjęłam w końcu torebkę mąki z cieciorki! Chciałam placków, placuszków! Zatem zapraszam Was na placki z mąki z cieciorki, z dodatkiem jogurtu naturalnego, grillowanego bakłażana, pomidorków i fety!



Składniki:
(ok. 7-9 sztuk)

110 g mąki z cieciorki,
1 jajko,
115 g odtłuszczonego jogurtu naturalnego lub kefiru,
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia,
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej,
sól, pieprz 
suszone zioła, ulubione przyprawy (u mnie zatar)

bakłażan,
pomidorki koktajlowe,
gęsty jogurt naturalny,
feta,
oliwa z oliwek,
zatar,
świeża mięta / natka pietruszki

W misce umieścić mąkę z cieciorki, dodać proszek do pieczenia oraz sodę, następnie jajko i jogurt / kefir, całość dokładnie wymieszać przy pomocy trzepaczki balonowej. Doprawić solą, pieprzem i ulubionymi przyprawami. Rozgrzać olej na patelni, nakładać placuszki łyżką i smażyć do zrumienienia.
Placuszki podałam z kleksem jogurtu naturalnego - do niego możemy dodać ząbek czosnku i świeże zioła, z grillowanym bakłażanem, pokrojonymi pomidorkami koktajlowymi. Posypać wszystko pokruszoną fetą i świeżymi ziołami, doprawić zatarem i polać oliwą z oliwek. 

Smacznego :) 



czwartek, 3 kwietnia 2014

Puszyste placuszki

Zaczyna się wiosna, już lada moment zacznie się targ. W końcu będzie można kupić pyszne nowalijki! Później zaczną się wspaniałe owoce i warzywa! Teraz trzeba zacząć konkretnie oczyszczać zamrażalnik i robić miejsce na nowy sezon ;) Dzisiejsza propozycja to pyszne, puchate placuszki podane z lekkim kisielkiem owocowym. Pyszne!



Składniki:

165 g mąki pszennej,
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
szczypta soli,
4 łyżeczki cukru,
1 jajko,
125 ml mleka,
20 g roztopionego masła

Wszystkie składniki umieścić w misce i wymieszać przy pomocy trzepaczki balonowej - mamy otrzymać gładką masę. Na rozgrzaną patelnię wykładamy łyżką ciasto i smażymy do zrumienienia z każdej strony.

Owoce:

250 g mrożonych truskawek,
200 g mrożonych malin,
3 garści mrożonych czarnych porzeczek,
5 łyżeczek cukru,

2-3 płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej + kilka łyżeczek wody

Owoce umieścić w rondelku, podgrzewać na średnim ogniu. Kiedy się już rozmrożą, dodajemy cukier. Gotujemy kilka minut i całość zagęszczamy przy pomocy mąki ziemniaczanej (w szklance należy rozmieszać mąkę z wodą, następnie dodajemy do owoców i dokładnie mieszamy). Jeszcze chwileczkę przegotowujemy i przekładamy do miseczki. 

Placuszki podajemy posypane cukrem pudrem i dużą ilością owoców. 

Smacznego :)


środa, 2 kwietnia 2014

Marmolada z czerwonych pomarańczy

W zeszłym roku obiecałam sobie, że chciałabym porobić więcej przetworów, nauczyć się fajnych dżemów, konfitur, marmolad, ale również fajnych pikli czy innych słoiczkowych skarbów.
Nie mam miejsca gdzie tego przechowywać, ale będę robiła choć na bieżące zużycie! 
Kiedy pojawiły się w sklepach czerwone pomarańcze szukałam jakiś przepisów i znalazłam kilka, z których wybrałam ten, który najbardziej mi odpowiadał. Trafiło na Marthę Stewart, choć wprowadziłam małe zmiany. Marmolada jest przepyszna! Polecam wypróbować! :)



Składniki:
(2 słoiki po 750 ml)

8 czerwonych pomarańczy - 4 ze skórką, 4 bez,
2 cytryny - skórka starta + miąższ,
6 szklanek wody,
cukier

Pomarańcze i cytryny, wymyć i wyparzyć. Cztery pomarańcze obrać ze skórki, cztery zostawić ze skórką, wszystkie pokroić w cienkie plastry i każdy z nich pokroić na połowę i dalej na 3-4 części. Pomarańcze wkładać do garnka, zetrzeć do nich skórkę z cytryny. Cytryny również pokroić w plasterki i każdy plaster na sześć części. Wszystko zalewamy wodą i wstawiamy na gaz, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy przez 5 minut. Po tym czasie garnek ściągamy z ognia i odkładamy w chłodniejsze miejsce - ja podgotowałam wieczorem i zostawiłam na noc do wystudzenia. Następnego dnia rano garnek postawiłam na gaz, doprowadziłam do wrzenia i gotowałam około 25 minut, aż ilość nam się zredukuje. Następnie musimy odmierzyć zawartość garnka - ja na każdą szklankę owoców dałam 3/4 szklanki cukru, ale wtedy marmolada jest mocno słodka, następnym razem zmniejszę ilość. Garnek, z już dodanym cukrem umieszczamy znowu na gazie, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy, u mnie trwało to około 35 minut, aż marmolada nam się ładnie zredukuje i będzie gęsta - sprawdzam wykładając odrobinę na chłodniejszy talerzyk i obserwując czy jest jeszcze płynna czy już się ładnie zagęściła.
Gotową marmoladę przełożyć do słoiczków i zakręcić.

Smacznego :)



wtorek, 1 kwietnia 2014

Donna Hay i jej czekoladowy fondant z masłem orzechowym


Ta pozycja była od dawna na liście rzeczy do zrobienia! Fontant od Donny Hay - uwielbiam ją! Oj Donna, kiedy zobaczyłam to zdjęcie, wiedziałam, że przyjdzie taki dzień kiedy się z tym zmierzę! Wygląda na bardzo skomplikowany, ale wcale taki nie jest! Dosłownie chwilę trwają przygotowania ciasta, ale klucz do udanego dzieła to pieczenie - nie za długo, nie za krótko. Potem delikatne wyciągnięcie z piekarnika, odwrócenie na talerzyk i wstrzymanie oddechu, żeby ładnie z foremki wyszło! Ciastko jest mocno czekoladowe i mocno słodkie, my nawet nie byliśmy w stanie zjeść całego na raz! 
Ostatnio na Facebook'u zapytałam się czy już ktoś może to cudeńko piekł?! Okazało się, że kilka osób miało w planach, ale większość jak ja została zauroczona zdjęciem i tym wyciekającym masłem orzechowym! Postanowiłam zorganizować wspólne pieczenie z Donną Hay, już kilka zdjęć z Waszymi cudami do mnie trafiło, może jeszcze się przyłączysz? 
Polecam wypróbować :)



Składniki:

200 g gorzkiej czekolady, 
100 g masła, 
2 całe jajka,
2 żółtka,
110 g drobnego cukru do wypieków,
35 g mąki (przesianej),
8 łyżek masła orzechowego,
kakao, do oprószenia

Nagrzać piekarnik do 200 stopni.
Czekoladę i masło umieścić w rondelku na małym ogniu, rozpuścić. Lekko przestudzić.
Jajka oraz dodatkowe żółtka wbić do miski, dodać cukier i zmiksować. Dodać mąkę oraz roztopioną czekoladę i dobrze wszystko wymieszać, miksując do połączenia składników.
Foremki - u mnie takie - wysmarować olejem rzepakowym i wyłożyć masę czekoladową - tak do połowy foremki, następnie wyłożyć na środek masło orzechowe i przykryć masą czekoladową.
Wstawić do piekarnika i piec 16-18 minut. Po upływie tego czasu należy je delikatnie wyciągnąć z piekarnika i przełożyć na talerzyk, foremki ściągałam przy pomocy ręcznika kuchennego, trzymając za brzeg naczynka. Oprószyć kakao i podawać.

Smacznego :)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...