piątek, 1 marca 2013

Bajgle


Gdzie nie spojrzę ... wszędzie bajgle. 
Cudowne kanapki z rumianymi bułeczkami z dziurką. Wiedziałam, że muszę je zrobić!
Z pomocą jak zawsze przyszedł blog Moniki (po szybką wersję odsyłam was na jej stronę).
Mój wybór padł na wersję slow. Zdecydowanie polecam! Warte poświęconego czasu i nakładu pracy!
Przepis pochodzi z książki Leili Lindholm.




Bajgle w wersji slow:

150 g mąki typ 750
150 ml wody
szczypta drożdży instant

Wszystkie składniki musimy wymieszać w misce i pozostawić w ciepłym miejscu na mniej więcej 8 godzin. Następnie do zaczynu dodać:

600 g mąki
350 g wody
2 łyżki miodu
1 łyżka soli
6,5 g drożdży instant


Z podanych składników wyrobić gładkie ciasto, które pozostawiamy do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na godzinę. Następnie musimy ciasto przełożyć na blat, rozpłaszczyć i złożyć na trzy, w taki sposób jakbyśmy składali list, a następnie jeszcze na pół. Tak przygotowane ciasto wkładamy do miski, przykrywamy ściereczką i umieszczamy w lodówce na minimum 8 godzin. 


Po tym czasie ciasto dzielimy na 17 równych części, z których formujemy kulki i zostawiamy do wyrośnięcia na 20 minut. Następnie w każdej z kulek robimy  palcem dziurkę. Za radą Moniki kręciłam ciastem, tak jak w hula hop - dziura skutecznie się powiększa, zostawiamy do wyrośnięcia na kolejne 40 minut. 


W dużym garnku musimy zagotować wodę, bajgle muszą się swobodnie gotować i nie dotykać dna. Do wody dodajemy łyżkę miodu lub melasy. Do gotującej się wody delikatnie wrzucamy bajgle, gotujemy z każdej strony po minucie. Wyciągamy za pomocą łyżki cedzakowej na czystą ściereczkę lub kratkę. 


Na tym etapie bajgle musimy posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać sezamem lub/oraz makiem. Pieczemy w nagrzanym piekarniku przez 20-25 minut w 200 stopniach, do czasu kiedy nabiorą ładnego, złotego koloru. Studzimy na kratce.

Smacznego!













17 komentarzy :

  1. Witam Kasieńkęm :) to ja ostatnio się odzywałam na Instagramie, zachęcając do założenia bloga. Zdjęcia mnie nadal zachwycają! Chociaż nie wiem, czy nie należałoby jakoś ich naznaczyć, bo i w sieci są kradzieje. A kradzieje biorą co najlepsze.
    Koniecznie dołącz do durszlaka (chociaż nie wiem, czy muszę o tym wspominać, pewnie siedzisz w tym świecie głęboko), fajnie się dzielić przepisami, brać udział w akcjach i przeglądać wpisy innych.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepraszam za to 'm' na końcu, literówka.
    Bajgle chyba niebawem u mnie zagoszczą, ale raczej pełnoziarniste i żytnie, z połowy porcji, albo jeszcze mnie, bo kto to przeje!

    OdpowiedzUsuń
  3. Do durszlaka już dołączyłam! Dziękuje za sugestię! Nie mogę się już doczekać twoich bajgli! Dziękuje i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Napisz proszę, o jakie drożdże chodzi- zwykle czy instant?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o drożdże instant!
      Dziękuje i pozdrawiam!

      Usuń
  5. bardzo apetyczne, dziękujemy za zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo! Mam nadzieje, że następne będą równie udane :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. Ja zrobię wieczorem ciasto i jutro rano będę piec! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Daj znać co o nich sądzisz :) Jak wyszły!

      Usuń
  7. Super, dzisiaj próbuję bajgle z Twojego przepisu! :) zapaszam również do mnie na polędwiczki w sosie kawowym :) http://slowfoodandsweet.blogspot.com/2014/04/orzechowe-poledwiczki-w-wytrawnym-sosie.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Will have to make these soon !

    OdpowiedzUsuń