niedziela, 23 lutego 2014

Czekoladowo - czekoladowe profiterolki.


Gdybyście mnie spytali ile czasu minęło od początku grudnia miałabym duży problem z odpowiedzią, dla mnie to wszystko trwało jak zwariowane kilka dni, no może dwa tygodnie! 
Ostatnio mam gorący czas, dużo pracy, mało odpoczynku, sporo planowania i mało spania.
Obiecuje, że już lada moment ogarnę się i wrócę z regularnymi postami. 

Dzisiaj mam dla Was malutkie ptysie, zwane profiterolkami. Przełożone kremem czekoladowym, oblane polewą z gorzkiej czekolady. Małe, rozpustne i pyszne. Czy to nie idealna propozycja na rozpustny czwartek? Może nie jest to propozycja ociekająca tłuszczem, ale na pewno czekoladą :). A to dla mnie lepsza opcja ;) Czekolada dobrze nastraja ;) Dodatkowo podane na pięknej srebrnej paterce od ScandiShop.pl, którą chwaliłam się na FB. Jest absolutnie urocza! Mała, stylowa, elegancka i ma takie piękne urocze ptaszynki na talerzu! Jest niesamowita! Post ten jest zresztą fajną akcją Tłustoczwartkową zorganizowaną przez ScandiShop.pl - trzy blogerki, trzy kaloryczne propozycje :) Zapraszam na stronę sklepu i ich bloga! Ps. Paterkę znajdziecie tam teraz w promocyjnej cenie!






Ciasto ptysiowe
(przepis Michel Roux)

125 ml mleka,
125 ml wody,
100 g masła pokrojonego w kostkę,
szczypta soli,
1 łyżka cukru pudru,
120 g mąki,
30 g kakao,
4 jajka

Wymieszać w garnku mleko, wodę, masło, sól i cukier,  podgrzewać na wolnym ogniu do zagotowania i ściągnąć z ognia. Wsypać mąkę, kakao i energicznie mieszać drewnianą łyżką, aż ciasto będzie gładkie. Umieścić garnek na średnim ogniu, ciągle mieszając masę, aby osuszyć ciasto. 
Przesuszone ciasto umieścić w misce i ostudzić. Następnie wbijać po jednym jajku , energicznie mieszając drewnianą łyżką lub przy pomocy miksera (hakiem do ciasta drożdżowego). Gdy składniki się połączą ciasto powinno być gęste, gładkie i błyszczące. 
Ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką i wyciskać masę na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 190 stopni przez około 20 minut. Upieczone wystudzić na kratce. 


Masa czekoladowa do nadziania:
100 g gorzkiej czekolady,
5-6 łyżek gęstej śmietany, 18%
kilka łyżek cukru pudru

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofalówce, następnie dodać stopniowo śmietanę i cukier puder, całość dokładnie i energicznie mieszając, aby uzyskać gęsty gładki krem.

Polewa czekoladowa

50 g gorzkiej czekolady,
2-3 łyżki masła,
kilka łyżek śmietanki kremówki, 30%
1 łyżka miodu

Śmietankę i miód umieścić w rondelku i doprowadzić do wrzenia. W miseczce umieścić połamaną czekoladę oraz masło, gorącą śmietankę wlać do czekolady i całość energicznie wymieszać do otrzymania gładkiej i lśniącej polewy.


Dodatkowo :  posiekane pistacje


Profiterolki przekroić na pół nożem, na dolną część wyłożyć krem czekoladowy, górną część zamoczyć w polewie, przez chwilę strzepując jej nadmiar.
Składać ze sobą górną i dolną część. Obsypać posiekanymi pistacjami.








17 komentarzy :

  1. och, wyglądają tak uroczo! jako łasuch zjadłabym wszystkie od razu! nawet bym się nie podzieliła :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześlicznie wyglądają! Mniam, mniam!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie propozycja ociekająca czekoladą jest dużo bardziej apetyczna od tej ociekającej tłuszczem :D Czarujące zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo czekolady, jeszcze więcej przyjemności z jedzenia: )

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekolada zawsze! :) Prezentują się wybornie, podkradłabym kilka :)
    Bombastyczna patera!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mmm, ale apetyczne! Ciasta ptysiowe są równie trafione w tłusty czwartek jak pączki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachwycające! Dobrze, że posty będą częściej, wchodziłam wchodziłam i nic :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Co za zdjęcia,chcę takie profiterolki!.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj żałuję, że Cie odwiedziłam muszę zrzucić z 7 kg a tu takie cuda !! będą mi się śnić po nocach ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. absolutnie idealne ;) brak słów na dalszy zachwyt, ślinka cieknie ;) - coockie

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne! Z chęcią schrupałabym jednego! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. gdzie mozna dostac takie piekne zielone pistacje? ja nie jestem w stanie od lat czegos takiego znalezc w polsce.. same suche i szaro-bezowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pistacje często kupuje w Aldi i wprawdzie w opakowaniach są przemieszane, ale ładnie zielone też można tam znaleźć :) Choć ostatnio kupiłam piękne pistacje w Berlinie - tam nawet w Kauflandzie dostaniemy już obrane pięknie zielone pistacje!

      Usuń
  13. Hi you forgot to mantion when to put the kakao

    OdpowiedzUsuń
  14. Chciałam zapytać o kakao, ponieważ nie jest wspomniane w przepisie, kiedy je dodać - razem z mąką? Właśnie szykuję się do zrobienia tych pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gusiu kakao dodajemy razem z mąką do masy :)
      Daj znać jak wyszły! Pozdrawiam serdecznie :*

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...