niedziela, 20 grudnia 2015

Superfood na co dzień - Jamie Oliver / KONKURS

Jamiego Olivera nie trzyba chyba nikomu przedstawiać! Od nastu lat uczy gotować ludzi na całym świecie! Uśmiechnięty, wygadany i pełny pozytywnej energii - to przyciąga! Dodatkowo gotuje proste, ciekawe i łatwe przepisy, które każdy może przygotować u siebie w domu!


Superfood na co dzień jest najnowszą książką Jamiego i śmiemy twierdzić, że jego najlepszą!
Jamie od lat walczy z korporacjami i szkolnymi stołówkami  o dbanie o zdrowie, zwłaszcza dzieci!
Ta książka to zdrowie! Świetne pomysły na każdy posiłek - śniadanie, lunch, kolacje oraz przekąski i napoje! Z pewnością w książce znajdziemy inspirujące pomysły na każdy z 5 zalecanych posiłków każdego dnia!


Ta książka to zresztą nie tylko przepisy! To również zbiór informacji o zdrowym życiu i odżywianiu - ostatnie 40 ston książki nosi nazwę Żyj dobrze - czyli co robić, by dobrze się czuć!
Jamie tworząc tą książkę dobrze się do niej przygotował - jak pisze dużo czytał o żywieniu, a nawet rozpoczął studia z dietetyki!


Pierwszy dział tej książki to propozycje na najważniejszy posiłek dnia - propozycje śniadaniowe!
Znajdziemy tu różnorodne przepisy - zarówno dla tych, którzy wolą coś lekkiego, jak i dla tych, którzy preferują konkretniejsze rozpoczęcie dnia!
Jajka sadzone z fasolką, pomidorkami i tostami z ricottą, magiczne jajko w koszulce z tostem z ziarnami i pastą z awokado czy jedwabisty omlet ze szpinakiem, pomidorem, parmezanem i żytnim tostem - z pewnością każdy po takim śniadaniu będzie miał mnóstwo siły na podbój świata!


Znajdziemy też propozycje dla tych, którzy mają rano mało czasu na śniadanie, bo każde 5 minut dłuższego snu jest na wagę złota - znajdziemy przepis na sproszkowaną granolę, którą możemy dodać do jogurtu, zrobić z niej koktajl czy też owsiankę, są pyszne śniadaniowe szklaneczki wypełnione owocami, orzechowym mlekiem i nasionkami chia, znajdziemy też przepis na proteinową owsiankę z nasionami, orzechami i komosą ryżową!
Są pyszne zupy owocowe, niesamowite gofry z harissą, jajkiem sadzonym, z sezamem i surówką z marchewki czy owsiane batoniki z nasionami, owocami i przyprawami!
Są i pyszne wrapy, jogurty, placuszki, kilka propozycji na jajecznicę, tortilla z warzywami z patelni, sałatka z kurczakiem, komosą i mnóstwem warzyw, muffinki czy pomysły na fajne chlebki i kanapki!


Wszystko wygląda cudownie i brzmi chyba jeszcze lepiej!
Czy wspominaliśmy Wam już, że wszystkie zdjęcia dań są zrobione tylko i wyłącznie przez Jamiego? Tak, to on teraz stanął z aparatem w dłoni i uwiecznił wszystko co przygotował!
I zresztą świetnie się spisał, sami zobaczycie przykładowe zdjęcia w tym poście!


Skończmy już ze śniadaniem, zajmijmy się lunch'owymi propozycjami!
Oj, aż ślinka leci! Chrupiąca wołowina po azjatycku z brązowym makaronem ryżowym i sałatką, sałatka cesarska z grzankami, sałatka z kiełkami z wędzonym boczkiem i dressingiem balsamicznym, meksykańska zupa pomidorowa z frytkami z batatów z fetą i tortillą czy marynowane śledzie z warzywami i pieczywem chrupkim!


Są pomysły na super sałatki do słoika - z pęczakiem, z makaronem czy kuskusem - do koloru do wyboru! Idealna opcja do zabrania ze sobą do pracy czy na wyjazd!
Jest też smaczny omlet z warzywami z salsą z pomidorów i chili, obsmażony tuńczyk z kuskusem po sycylijsku z zielonymi warzywami, kanapka klubowa z kurczakiem, pomidorem, sałatką, gruszką i estragonem czy czosnkowe szaszłyki z kurczaka z czerwoną pomarańczą, ze szpinakiem i fetą!
Są pomysły na makarony, zupy, letnie sałatki z arbuzem, azjatycka sałatka z makaronem, z tofu i warzywami czy ceviche z łososia z siekaną sałatką, z kulkami z czarnego ryżu!


A kiedy przyjdzie czas na kolację Jamie również nas nie zawiedzie! Oj co to to nie!
Pyszny bombajski kurczak z kalafiorem, ryżem i szpinakiem, wegetariański burger z bazyliowym dressingiem z sałatką ogrodową, zupa rybna curry z krewetkami, białą rybą i pomidorkami!
Są steki z łososia, laksa z pieczonej dyni z kurczakiem, arachidami i ryżem, świetne lasagne z dynią piżmową, szpinakiem, serkiem wiejskim i słonecznikiem czy niesamowite krewetki po marokańsku z puszystym kuskusem z tęczową salsą!


Znajdzie się też ryba na parze po azjatycku z czarnym ryżem, warzywami i sosem chili, zapiekany bakłażan z harissą, z granatem, z pistacjami, z oliwkami i ryżem.
Pyszne samosy z wołowiną, cebulą i batatem, sałatka z pieczonej marchewki i dyni, z kaszą jaglaną, jabłkiem, jalapeno i granatem czy wspaniał zupa rybna z markelą, mulami i kuskusem!
Dania mięsne, rybne i wegetariańskie! Ryby, mięsa, makarony, ryże, kasze - wybór jest niesamowity!


Dochodzimy w końcu do działu z przekąskami i napojami!
Zaczynami od sałatkowych miseczek po 100 kalorii, chudy hummus domowy, zadziorny dip buraczano-chrzanowy, wiele pomysłów na popcorn czy różne domowe wariacje z masłami orzechowymi!
Są też słodkości - surowe wegańskie ciasteczka owsiane z orzechami, nasionami, daktylami i owocami, lody jogurtowe, energetyzujące kuleczki z daktylami, kakao i pestkami dyni. Pyszne kuleczki z morelami, imbirem i orzechami nerkowca, pomysły na przekąski do 100 kalorii i super smaczne i zdrowe pomysły na łatwe, kolorowe i pyszne wody smakowe!
Arbuz i bazylia, granat, imbir i limonka - brzmi smacznie, prawda?
Są też pomysły na pyszne i zdrowe herbatki - truskawka, hibiskus i anyż czy koper włoski, cytryna i miód - wszystko wygląda i brzmi pysznie!


I przyszedł czas na końcowy zdrowy dział, o którym wspominaliśmy na początku!
Jamie przedstawia nam w nim swoją filozofię, którą zawarł w tej książce - jego klucz - zrównoważony talerz! Przedstawia jak ważne są grupy pokarmów i jakie proporcję z tych grup powinny znaleźć się na naszych talerzach! Przekonuje jak ważne jest spożywanie warzyw i owoców oraz dobrych węglowodanów! Jak ważna jest rola białek w naszym organiźmie i jaka jest ich moc! O dobrych tłuszczach, odpowiednim nawodnieniu organizmu i żywności ekologicznej!
Przedstawia ciekawe historie ze swoich podróży i niesamowitych ludzi - np. Pana Jose Guervarę z Kostaryki, który ma 106 lat i od czasów dzieciństwa codzinnie na śniadanie spożywa gallo pinto - bogaty w składniki odżywcze posiłek z ziół, warzyw, fasoli, ryżu i jajek!
Pisze o grupie starszych osób z Okinawy, którzy spotykają się codziennie i ćwiczą razem o 6:30 rano! Historii i informacji jest więcej, a wszystkie z całą pewnością warte przeczytania, a przepisy wypróbowania! Książka jest fantastyczna!


KONKURS!!

Mamy dla Was jeden egzemplarz książki - chcemy, abyście powiedzieli nam o Waszych sposobach na zdrowe życie i odżywianie! Najciekawszą według nas odpowiedź nagrodzimy książką!
Komentarze piszcie tylko pod tym postem! Macie czas do północy 27 grudnia!
Powodzenia!
______________________________________________________________________

Ogromnie dziękujemy Wam za udział w konkursie! I ponownie wybór zwycięzcy nie był łatwy, chcielibyśmy mieć książkę dla Was wszystkich, ale niestety egzemplarz mamy tylko jeden!
Tym razem książka trafia do Ani - Anna (zapiekanka75@interia.pl) - Gratulujemy!!
Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi i do następnego konkursu :) 

34 komentarze :

  1. Wiecie co robić, gdy tryb życia nie pozwala na regularne uprawianie sportu, dopieszczanie jedzenia i dbanie o siebie w 200%?

    UŚMIECHAĆ SIĘ. Starać myśleć pozytywnie, być zawsze pozytywnie nastawionym i serdecznym dla ludzi.

    Serio... tak to działa. Praca w centrum handlowym, sklep, aktywna obsługa klientów i godziny pracy od rana do wieczora. Do pracy nie dojeżdżam, a robię sobie długi spacer, co rekompensuje mi brak ruchu poza sklepem (który tak na marginesie i tak mam tam w nadmiarze!). Zawsze staram się mieć pod ręką jakiś owoc albo szybką i zdrową przekąskę, którą mogę "chapnąć" przechodząc przez zaplecze. W lodówce jogurty naturalne, żeby nie wracać głodna po nocy i nie objadać się przed snem. Posiłek na przerwę przygotowany wcześniej w domu i na spokojnie zjedzony - bez czekania w długich kolejkach w sekcji Fast-food przez co późniejsze jedzenie jest często w pośpiechu.

    Ale co zauważyłam, to moje pozytywne nastawienie do ludzi, których obsługuje powoduje, że oni też są mili. I może dlatego nigdy nie miałam nieprzyjemnych spięć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze dla mnie i moich bliskich to mieć umiar. Jadzenie jest po to aby się nim cieszyć! Jedna kostka czekolady, a nawet tabliczka, nie zaszkodzi raz na jakiś czas a ile da mi szczęścia. Jak to mówią, w zdrowym duchu zdrowe ciało. A może troszkę inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najważniejsze dla mnie i moich bliskich to mieć umiar. Jadzenie jest po to aby się nim cieszyć! Jedna kostka czekolady, a nawet tabliczka, nie zaszkodzi raz na jakiś czas a ile da mi szczęścia. Jak to mówią, w zdrowym duchu zdrowe ciało. A może troszkę inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim sposobem na zdrowe odżywianie okazał się "pęd życia". Wymagająca praca i studia zaoczne zmusiły mnie do ustalenia konkretnych godzin, w których jem dane posiłki. Zaczęłam również w wolnych chwilach przygotowywać dania na kolejne dni - okazało się że z najprostszych składników w lodówce jestem w stanie zrobić pożywne i zdrowe potrawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydawać by się mogło, że najlepszymi rozwiązaniami będzie żywne i charakterne uprawianie sportu, zdrowe gotowanie z cudami, które znajdujemy poza granicami kraju i reżim w diecie oraz w treningach.

    Dla mnie sposobem na zdrowe życie i odżywianie jest radość i satysfakcja z tego, co robię. Rzadko wydziwiam z cudami zagranicznymi w gotowaniu, a nikt nie chce mi uwierzyć, że stosowanie czosnku z własnego ogródka, czosnku niedźwiedziego, który rośnie na polanach niedaleko Łomnicy pod Jelenią Górą czy miodu spadziowego da zdrowie. Zdrowie dają mi też małe przyjemności - zjedzenie własnego, dopieszczonego sernika, która ma milion kalorii poprawia zdrowie psychiczne. Jeśli jest on od sąsiadki zza płota, która trzyma krowy to nawet czuję się rozgrzeszona w stosunku do zdrowia fizycznego. Zdrowie to jeszcze niczym niezaburzony, słodki sen. Owszem - czasami przydatna do spania jest lampka białego wina albo trójniak, ale wszystko jest dla ludzi. Zdrowiem może okazać się seler, marchew i pietruszka z własnego ogródka na wsi, który corocznie doprowadza mnie do szewskiej pasji, ale idę i wyrywam chwasty, bo wiem, że warto. Dobrym samopoczuciem jest dla mnie spacer z psem, a także napar z rumianku.

    Konkludując, mieszkając na wsi dowiedziałam się i zaakceptowałam, że najlepszym rozwiązaniem w dzisiejszych czasach jest dbanie o siebie od podstaw - od zasiania ziarenka, aż po wykonanie samego przetworu. Jeśli będziemy stosować wszystkiego z umiarem to dożyjemy pra-pra-wnuków.

    Z pozdrowieniami,
    Natalia, która ma dopiero 26 lat, a już sporo nauczyła się o zdrowiu, zdrowym odżywianiu i zdrowym podejściu do wszystkich newsów, które nam dostarczają media. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam,
    Jeszcze 3 lata temu moje odżywianie kręciło się wokół... zupek chińskich i fast foodów. Nie zdawałam sobie sprawy z tego jakie skutki może to przynieść. Nie dość, że miałam nadwagę to cera również nie była w najlepszym stanie. Gdy nagle mnie 'olśniło' odstąpiłam od tej diety jednak popadłam ze skrajności w skrajność. WSZYSTKO wydawało mi się niezdrowe. Na szczęście w porę się opamiętałam i teraz staram się jeść w normalny, zbilansowany sposób. Zdecydowanie podpisuję się, pod tym co pisały poprzedniczki, umiar to jest to. Mogę to powiedzieć z czystym sercem na własnym przykładzie. Pomimo drogi jaką przeszłam nie podpiszę się jednak pod stwierdzeniem, które popiera wiele osób, że wszystko jest dla ludzi. Trzeba być świadomym tego co się spożywa bo zjeść batona to nic trudnego, ale potem męczyć się ze skutkami tego nie jest niczym przyjemnym. Tak więc moja 'złota rada' to świadomość. Interesujmy się żywnością, kupujmy w mniejszych sklepikach, nawet jeśli jest to trochę droższe. Czytajmy etykiety.
    Z żywnością jest trochę jak z prawem. ,,Nieznajomość prawa szkodzi'' głosi pewna rzymska maksyma. Tak samo jest z dietą. Nie dajmy się oszukiwać. Nie chcę jednak zabrzmieć jak fanatyk, od tego jest mi daleko :-)
    Ostatnimi czasy mam jednak wrażenie, że moja dieta stała się dość monotonna. Myślę, że ta książka pomogłaby mi definitywnie zakończyć moją przygodę z niezdrowym odżywianiem.
    Pozdrawiam,
    Anna
    email: lolania(małpka)o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. zdrowe życie i odżywianie? ile ludzi tyle sposobów; jedne lepsze, inne gorsze. Ja kilka lat temu diametralnie zmieniłam swoje życie i sposób odżywania. Nigdy nie byłam otyła, jednak wielu dietetyków złapałoby się za głowę analizując to co jadłam i o jakich porach.
    W pewnym momencie przyszła pora wzięcia się do roboty. Sama z siebie zapisałam się do poradni dietetycznej obok mojego domu - zależało mi na tym, żeby nie chudnąć, a zmienić sposób odżywiania (dotychczas nie jadałam śniadań, w mojej lodówce zawsze było światło i jakieś napoje). Od tego momentu zaczęła się też moja przygoda z kuchnią, która zamieniła się w pasje. Okazało się, że umiem gotować/piec i wychodzi mi to całkiem nieźle. Zmiana przyzwyczajeń była i jest długim procesem, ale warto.
    Przede wszystkim nie wychodzę z domu bez śniadania. Trudno, wstanę wcześniej, ale nie ma mowy, żebym rano nie zjadła choćby jogurty naturalnego z domową granolą. Do pracy zabieram przygotowane przez siebie 'pudełka'. Dzięki temu wiem co jem i w ciągu dnia nie korci mnie, żeby zapchać się jakąś czekoladą czy chipsami.
    Nauczyłam się słuchać swojego organizmu i jeśli mam na coś ochotę to sobie nie odmawiam. Nie mówię tu o zjedzeniu całej tabliczki czekolady czy też zjedzenia pudełka lodów. Po prostu trzeba nauczyć się umiaru.
    I nie można zapominać o aktywności fizycznej. NAwet krótki spacer na świeżym powietrzu robi różnicę. Takie małe zmiany powodują, że zaczynamy patrzeć na świat zupełnie inaczej. Częściej się uśmiechamy. Przytrafia nam się więcej pozytywnych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój sposób na zdrowe odżywianie? Jestem dietetykiem, ale to nic nie znaczy, bo jak to mówią - najciemniej pod latarnią :)
    Ale od początku: od dziecka coś było ze mną "nie tak". Jako jedyna nigdy nie słodziłam herbaty - nigdy! Rodzice słodzili, siostra, brat, babcia... ja jako trzyletni brzdąc powiedziałam NIE! Biorąc pod uwagę fakt, że za ciemnej komuny nikt nie słyszał o dietach, a cukier wciąż krzepił było to naprawdę innowacyjne ;)
    Siłą rzeczy poszłam do technikum gastronomicznego - po inspiracje na moje zdrowe kulinarne wariacje - nigdy nie żałowałam tej decyzji, trafiłam na cudowną nauczycielkę zawodu. Do dziś korzystam z jej wiedzy i wspominam jej stanowczość. Potem studia i praktyki - pierwsze spotkania twarzą w twarz z ludźmi, dla których dieta to konieczność, aby żyć. Własna poradnia i zderzenie z rzeczywistością - to już nie są praktyki, gdzie za plecami stoi pani profesor i nadzoruje każde moje słowo. Pierwszy pacjent uświadomił mi, że od dziś moja rzeczywistość, to będą niekończące się kursy, szkolenia, warsztaty... właśnie tak obecnie wygląda moja "przygoda ze zdrowym życiem i odżywianiem" - nieustane kształcenie się. Dietetyka jest nową i bardzo prężnie rozwijającą się dziedziną nauki, więc proces mojego uczenia się nigdy się nie zakończy. Dziś nasiona chia są super i wypierają nasze polskie siemię lniane, ale kto wiem co będzie za pół roku? 30 lat temu mówiono o max 4 jajach tygodniowo, dziś chodzą pogłoski, że 30 sztuk, to minimum, by zachować zdrowie! Mleko: Biała śmierć czy też zdrowe i mocne kości? A co z dietą śródziemnomorską? Dukana czy Kwaśniewskiego? Czy lepsza egzotyczna quinoa czy nasz stary dobry pęczak? Jak żyć i nie zgłupieć od nadmiaru sprzecznych informacji?
    Rozróżnianie co jest dobre a co złe, to moja codzienność. Przyznam, że nie jest to łatwe, ale póki co nie poddaję się i dzielnie walczę z malutką czcionką na etykietach i wprowadzającymi w błąd krzykliwymi hasłami na frontach kolorowych opakowań.
    I najważniejsze: ja to po prostu kocham! :)

    pozdrawiam
    Justyna
    justyna.m małpka op.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja recepta na zdrowe życie jest prosta. Składa się na nią aktywność fizyczna i racjonalne odżywianie. Jak wiadomo, zdrowie zaczyna się na talerzu, dlatego zbilansowana dieta jest gwarantem dobrego samopoczucia. Z kolei dobre samopoczucie to nic innego jak harmonia ciała i umysłu, która zapewnia zadowolenie z siebie i umacnia poczucie własnej wartości. Aby to osiągnąć łączę przyjemne z pożytecznym, staram się czerpać energię z natury, by oczyścić i wzmocnić swój organizm, poczuć radość i harmonię. Staram się, by moje posiłki były zdrowe, pożywne, ale nie ciężkostrawne, jednocześnie smaczne i miłe dla oka. Nigdy nie wychodzę z domu bez śniadania, które jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia, dlatego powinno odpowiednio zbilansowane, by na "dzień dobry" dodać nam energii, przyspieszyć metabolizm i sprawić, że nie będziemy się czuli ospali. W mojej diecie nie może zabraknąć świeżych warzyw i owoców, rozmaitych orzechów i nasion, zbóż, brązowego ryżu, mąki razowej oraz naturalnych przypraw. Zamiast soli rafinowanej stosuję sól himalajską, a zwykły cukier zastępuję ksylitolem. Dietę uzupełniam naturalnymi mieszankami herbatek ziołowych, które oczyszczając organizm, stanowiąc moją tajną broń w zmaganiach o zdrowie, piękną sylwetkę i dobre samopoczucie. Dzięki temu ciągłe diety odchudzające przestają być konieczne, wystarczy wprowadzić do swojego jadłospisu produkty w naturalny sposób wspomagające przemianę materii i zapobiegają odkładaniu się tłuszczu oraz konsekwentnie przestrzegać prostych zasad żywieniowych. Ponadto zawsze staram się znaleźć czas na relaks i ciekawe aktywności, dzięki czemu unikam życiowej monotonii. Poznawanie nowych rzeczy pobudza umysł, wzmaga entuzjazm, sprawia, że czuję się szczęśliwsza i pięknieję w oczach.

    Pozdrawiam
    Anna (zapiekanka75@interia.pl)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wbrew pozorom łatwo jest zdrowo żyć :) Zdrowy tryb życia przynosi niesamowite efekty, które w moment uzależniają i sprawiają, że nie chcemy wracać do złych nawyków. Receptą są chęci i trochę egoizmu na znalezienie czasu dla siebie. Regularne ćwiczenie oraz regularne jedzenie to czysta przyjemność. Przyda się też trochę wyobraźni w kuchni albo trochę więcej książek, jak Superfood, aby urozmaicić codzienne jedzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdrowe życie i odżywianie? Myślę, że tutaj zdecydowanie należy zacząć od zdrowego podejścia do tematu, od małych kroczków jak zmniejszenie ilości łyżeczek cukru, jak zmiana poszczególnych składników na zdrowsze wersję. Takimi małymi krokami nie zniechęcimy się i zobaczymy, że to nic a nic nie boli, nic nie tracimy. Warto od czasu do czasu pozwolić sobie na coś słodkiego- najlepiej przygotowanego przez nas samych. Co do zdrowego życia to recepta również jest tylko jedna- być szczęśliwym samym ze sobą, pracować nad sobą, ale też patrzeć na wszystko z dystansem. Trochę biegania, wyskok na siłownie, a potem zasłużony, domowy obiad :) Równowaga potrafi zdziałać cuda.

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja powiem szczerze - nie mam żadnego sposobu na zdrowe życie i zdrowe odżywianie. Nie potrafię udzielać w tej kwestii złotych rad. A dzieje się tak dlatego, że... prowadzenie zdrowego trybu życia po prostu stało się moim nawykiem, codziennością! Rower i siłownia to ogromna przyjemność a nie przykry obowiązek, za totalnie naturalne uznaje duże zakupy nie w sklepie z ciuchami, ale na targu z warzywami.
    I wiecie co? Ja po prostu nie wiem, jak wygląda ten "niezdrowy" tryb życia ;-)

    Pozdrawiam
    Karolina ( karolinaorl@gazeta.pl )

    OdpowiedzUsuń
  13. Kilka lat temu, zanim na dobre rozpoczął się wielki boom na zdrowe odżywianie, zaczęłam swoją przygodę. Pamiętam jak dziś, gdy w jedne ze świąt Bożego Narodzenia postanowiłam zrezygnować z jedzenia mięsa i zostać wegetarianką. Od tego czasu mija już kilka lat a ja nieprzerwanie tkwię w swoim postanowieniu. Dodatkowo niemal każdego dnia staram się zapewnić sobie odpowiednią dawkę ruchu - jeżdżąc na rolkach, biegając i ćwicząc w domu z Kasią Kępką i Szymonem Gasiem. Ta aktywność sprawia, że czuję się dobrze w swojej skórze, na ustach częściej gości uśmiech a ja mimo początkowego zmęczenia nadal mam niespożyte pokłady energii. To nad czym ostatnio pracuję, w drodze do świetnego samopoczucia to przede wszystkim regularność, regularność i jeszcze raz regularność. To właśnie jej brakowało w moim życiu i nie odbijało się to dobrze na moim zdrowiu. Na koniec jeszcze odpowiednia porcja płynów i każdy dzień witam z uśmiechem na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem młodą mamą i denerwuje mnie strasznie, że w koło nas jest tyle chemii, konserwantów i niezdrowego jedzenia. Jako mama staram się dbać o to, aby moja rodzinka prowadziła zdrowy tryb życia. Nie jest to takie łatwe w czasach gdzie można wszystko kupić nawet gotowe pierogi, ale są na to sposoby, że jest możliwe.
    1.Całe lato przygotowuje dla mojej rodzinki soki z porzeczek, wiśni, malin, truskawek czy też śliwek. Całą jesień i zimę pijemy te soczki, albo po prostu wodę.
    2.Przygotowuje dżemy żeby była taka naturalna słodkość. Do kanapek dla łasuchów mam własnoręcznie przygotowane masło orzechowe. Jest pyszne, a przede wszystkim zdrowe.
    3.W naszym domku panuje zasada, że codziennie spacerujemy nie ważne jaka pogoda jest za oknem. Nawet gdy pada zakładamy peleryny i kalosze i spacerujemy jest wesoło.
    4.Często wietrzymy mieszkanie i pościel.
    5.Każdego dnia zjadamy jabłka. Staramy się także inne owoce jak banany czy mandarynki.
    6.W niedziele mamy dzień łasuchów pieczemy wtedy ciasto i zajadamy.
    7.Stosujemy probiotyki. Po nich mniej chorujemy.
    8.Największy posiłek, którego nigdy nie zapominamy to śniadanie. Zdrowe, syte i pyszne.
    9.Co sobotę jeździmy na basen. Relaks i zabawa gwarantowana.
    10.Spędzamy wspólnie czas śmiejąc się i rozmawiając.
    pozdrawiam i życzę wesołych świąt:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdrowe odżywianie się, to przede wszystkim racjonalne odżywianie się. Prawie wszystko jest dla ludzi - nawet coś z pozoru niezdrowego, ale tylko wtedy, gdy zjemy daną rzecz raz na jakiś czas i w małej ilości. W dzisiejszym świecie istnieje już przeświadczenie o chęci prowadzenia zdrowego trybu życia. Co więcej, wiedza, internet, artykuły, blogi - to wszystko nam ułatwia zdrowe odżywianie się. Przykładem jest chociażby "Superfood na co dzień". Najważniejsze, by jeść świeżo, rozmaicie, niedużo aczkolwiek często. To podstawowa zasada. Wiedza szczegółowa zawiera już jedzenie konkretnych produktów lub ich omijanie, ale chyba najważniejszym elementem jest wypracowanie odruchu łączenia pewnych produktów. Zdaje się, że powiedziałem trochę. Więcej jest na pewno w książce :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Moim sposobem na zdrowe odżywianie jest świadome wybieranie produktów. To przygotowywania potraw na bazie naturalnych sezonowych warzyw i owoców, ziół, przypraw, świeżych ryb. To przede wszystkim mądre wybieranie bez ulepszaczy smaków, z torebek, puszek czy z konserwantami i E składnikami. Wybieranie produktów mało przetworzonych, z krótkim terminem ważności. To powrót do tego co daje nam natura każdego dnia. Zamiast pójść na łatwiznę i kupić "gotowca", warto pokusić się o naturalny miód do pierniczków a nie sklepowy który z pszczołami ma niewiele wspólnego, świeżą rybę a nie "kupną w panierce - bo dzieci takie lubią, a karp ma zbyt wiele ości, to zrobienie kompotu z suszonych śliwek a nie napoju a'la kompot z syropem glukozowo - fruktozowym z kartonika. To myślenie o wyborach w chwili zakupu. Zdrowe odżywianie to zdrowe życie. To czym karminy swój mózg i swoje komórki przekłada się na jakość i długość życia. A mówią o zdrowym życiu mam na myśli sport, ruch i przede wszystkim dobre nastawienie do tego co nas otacza. I nie chodzi tutaj by zjadać jedno jabłko dziennie (bo tak mówią eksperci czy 3 orzechy włoskie dziennie), a dwie godziny później wcinać puste kalorie i zagłuszać sumienie - tak jem zdrowo. Zdrowe żywienie to nie rezygnacja z przyjemności a przede wszystkim powrót do tego co stworzyła i zrodziła natura i odnajdywanie w tym wszystkim dobrych składników dla naszego organizmu, który karmiony odwdzięczy nam się każdego dnia dobrym zadowoleniem.

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie podstawą zdrowego trybu życia jest aktywność fizyczna i regularne, świadome spożywanie posiłków. Mam 15 lat, przez 4 lata trenowałam akrobatykę sportową, a obecnie trenuję lekkoatletykę. Sport to całe moje życie! Nie wyobrażam sobie dnia bez treningu...
    Oprócz sportu żelazną moją zasadną jest odpowiednia dieta, która dostarcza organizmowi niezbędnych składników odżywczych, straconych podczas treningu. Regularne spożywanie posiłków to podstawa w byciu FIT :)Wysoko białkowa i energetyczna dieta pozwala mi prawidłowo funkcjonować i cieszyć się każdym dniem!
    Człowiek szczęśliwy to człowiek zdrowy <3
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mój sposób na zdrowe życie? Spacery, jazda na rowerze, wycieczki - zawsze w towarzystwie by było weselej! Uśmiech, wspólne posiłki, dużo świeżego, górskiego powietrza. A jeśli chodzi o jedzenie, stawiamy na sezonowość i przygotowywanie posiłków w domu. Po co komu fast foody, skoro we własnej kuchni można przygotować pyszne dania w kwadrans (i ile przy tym zabawy!)? Szukamy prostych przepisów i sami pieczemy chleb, przygotowujemy kolorowe, różnorodne posiłki, a w domowej cukierni powstają najlepsze wypieki. To wcale nie zabiera dużo czasu, a mamy pewność, że jemy zdrowo, bez konserwantów, barwników i całej niepotrzebnej chemii. Od jakiegoś czasu ograniczamy też mięso, ale w zamian to, które jemy, jest najlepsze - bo ze zdrowych i szanowanych zwierząt. Poszukaliśmy w okolicy ludzi, którzy sprzedają nam ekologiczne jajka, mleko, mięso.

    Jesteś tym, co jesz, zawsze warto pamiętać o tej zasadzie. Ja pamiętam i nie chcę nosić w sobie tablicy Mendelejewa!

    OdpowiedzUsuń
  19. Niewiele trzeba, żeby zastosować w życiu trzy proste zasady:optymizm, ruch i zdrowa dieta.
    1. Optymizm - zaczynam dzień od uśmiechu do samej siebie w lustrze, nawet jeśli spogląda na mnie osoba z worami pod oczami i oklapniętymi włosami. Wiem, że w kilka minut mogę przemienić się w całkiem "strawną" wersję siebie, więc nie ma się co zniechęcać od rana. Jadąc autobusem do pracy również nie muszę przejmować się pogodą za oknem czy nadętymi twarzami w autobusie - mogę zatopić się w słuchanie ukochanej muzyki. W pracy 8 godzin mija całkiem sprawnie,jeśli mogę wypić kawę w ulubionym kubku, a klient zażartuje.
    2. Ruch - po co się męczyć w korkach, skoro mogę przejść parę przystanków, rozprostować nogi i nacieszyć się słońcem. Pada? Nieszkodzi - na siłowni mają sufit, a trenerka wyciśnie z nas siódme poty i poklady endrofin. Weekend? Lubię pobiegać po sklepach, ale przjeżadżka rowerem z przyjaciółką, a potem pinkik nad pobliskim zalewem to też jest dobry pomysł :)
    3. Coś do chrupania na wieczór? Pewnie, ale pyszne, zrobione we własnym piekarniku chipsy z jarmużu albo orzeszki z soczewicy. Szejk z Mc Donalds? Czemu nie, ale koktajl z kefiru i banana brzmi równie pysznie. A babeczki z kaszy jaglanej albo tarta brokułowa, mmm niebo w gębie i ciągle 87 cm w biodrach :P

    Pozdrawiam, Ania email: ania.mgielksa@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Moim sposobem na zdrowe jedzenie jest cieszenie się każdym posiłkiem. Eksperymentowanie w kuchni, szukanie nowych smaków, próbowanie nieznanych produktów. Nie wyobrażam sobie odchudzania polegającego na jedzeniu sałaty i wafli ryżowych z chudym twarogiem. Wiele osób mówi, że nie mogłoby zrezygnować z fast foodów i słodyczy, bo kochają jeść. Ja właśnie kocham jeść i dlatego wybieram prawdziwe, pełnowartościowe, własnoręcznie przygotowane posiłki z tego, co uwielbiam. Zdrowe jedzenie jest zwyczajnie lepsze: wystarczy dać organizmowi szansę, by to zauważył. Ciało szybko się uczy dostrzegać naturalną słodycz i słoność i wreszcie może docenić inne smaki niż syrop glukozowo-fruktozowy i tona soli. A do tego różnorodność, kolory, morze możliwości. I rodzina się śmieje, że jem ciasto na śniadanie. A przecież takie fasolowe brownie z bananami to samo zdrowie. I kto nie chciałby zaczynać dnia ciastem czekoladowym? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi mi o to - po co jeść kanapkę ze sklepowym dżemem, skoro można taką?
      https://goo.gl/photos/vFBrmSCyg6icCufUA

      Usuń
  21. Zbilansowana dieta cuda działa,

    jest pożywieniem dla duszy i ciała;

    witamin mocy mi nie brakuje

    ćwiczę i endorfiny produkuję!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem przekonany, że warto zmienić nawyki żywieniowe i zacząć kupować produkty bardziej świadomie z logo zdrowej żywności? Bo to pierwszy, bardzo ważny krok ku właściwemu odżywianiu się i życiu w zgodzie z naturą. Produkty te ułatwiają naturalne trawienie i przyśpieszają właściwą przemianę materii co powoduje, że człowiek czuję się odpowiednio odżywiony i właściwie nawodniony a także bardziej niż zwykle zrelaksowany bo jak mówi stare powiedzenie: „w zdrowym ciele zdrowy duch”. Bardzo ważne jest też to, że produkty te bez trudu można znaleźć w większości centrów handlowych i są łatwo dostępne na półkach (nie tylko ze zdrową żywnością) a przy tym mają przystępną dla każdego cenę. Zdrowa i naturalnie wyhodowana żywność to dobra rekomendacja dla mojej codziennej zbilansowanej diety a spożywając te produkty jestem spokojny o ich skład, który jest zgodny z międzynarodowymi zaleceniami żywieniowymi.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kiedyś należałam do grona osób, które dały zniewolić się wpływom reklamy i chemicznych wzmacniaczy smaku. Dziś staram się świadomie wybierać produkty, które staną się budulcem dla komórek mojego ciała. Czytam etykiety i automatycznie odrzucam produkty których skład przypomina bardziej tablicę Mendelejewa niż skład produktu, który ma trafić do mojego organizmu. Staram się kupować produkty ze sprawdzonych źródeł - na małych targach lub bezpośrednio u rolnika. Posiłki gotuję w domu, przygotowuję domowe przetwory i spożywam produkty w jak najmniej przetworzonej postaci. Każdego dnia serwuję swojej rodzinie witaminowe bomby w postaci zielonych smoothie lub świeżo wyciskanych soków. Wsłuchuje się w głos swojego ciała bo wierzę, że to ono jest moim najlepszym doradcą, gdyż to ono wie najlepiej czego potrzebuje. Wybierając produkty w sklepie nie sugeruję się kolorowym opakowaniem, zapachem czy wyjątkowym, intensywnym powstałym dzięki chemicznym ulepszaczom smakiem, a rzeczywistym składem produktu wypisanym zazwyczaj bardzo drobnym druczkiem. Wybieram te produkty, które zanim trafiły na sklepową półkę przeszły jak najkrótszą drogę i zostały w jak najmniejszym stopniu przetworzone. Staram się urozmaicać posiłki wykorzystując jak największą ilość produktów by dostarczyć wszystkich cennych witamin i składników mineralnych i by w nasze posiłki nie wkradła się niszcząca rutyna, która jest najgorszym moim zdaniem wrogiem zdrowego stylu życia. Krok po kroku wprowadzam do diety nowe, zdrowe produkty pozwalając by mój organizm stopniowo przyzwyczajał się do nowych produktów. Wielkie zrywy natychmiastowej zmiany stylu życia zazwyczaj kończą się fiaskiem, a stopniowe wprowadzanie zmian i kształtowanie nowych nawyków to najlepszy sposób na stałe zmiany w stylu życia. Moim sposobem na zachowanie zdrowego stylu życia jest też umiłowanie do natury od tej w pożywieniu - świeże owoce i warzywa, zioła, poprzez tą w kosmetykach, aż po samo przebywanie w otoczeniu natury najczęściej jak to możliwe. Nie unikam aktywności fizycznej, która pozwala mi czuć się zdrową i pełną energii. Biegam, ćwiczę i sporo spaceruję by móc dotlenić organizm i zaopatrzyć go w drogocenną witaminę D. Kolejnym ważnym elementem jest moim zdaniem zachowanie harmonii w życiu. Pomimo wielu obowiązków zawsze staram się znaleźć czas na odpoczynek i wcale nie uważam że jest to czas zmarnowany. To czas dzięki któremu mogę naładować baterię, zatrzymać się i dostrzec piękno otaczającego mnie świata. Choć współczesne czasy naznaczone są ciągłym biegiem to ja mimo wszystko znajduję czas na to by spokojnie i powoli delektować się własnym życiem.

    kasia2006222@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. MÓJ SPOSÓB NA ZDROWE ŻYCIE, TO ODŻYWIAĆ SIĘ NALEŻYCIE.
    RAZEM Z MĘŻEM GOTUJEMY,
    5 POSIŁKÓW DZIENNIE JEMY.
    TRENUJEMY JEŚLI SŁOTA,
    CZWARTEK, PIĄTEK CZY SOBOTA.
    ROWER, ROLKI CZY BIEGANIE,
    TO CODZIENNE ME WYZWANIE.
    NIGDY NIE MAM KWAŚNEJ MINY,
    SPORT WYZWALA ENDORFINY!
    MĄŻ TO KOLARZ DOSKONAŁY,
    DZIŚ Z TRIATHLONU WRÓCIŁ CAŁY,
    JEDZ WARZYWA, WITAMINY,
    SŁODYCZ ZAMIEŃ NA MALINY,
    ŚMIEJ SIĘ GŁOŚNO, KOCHAJ SZCZERZE,
    JEDŹ DO PRACY NA ROWERZE,
    SPRÓBUJ SAM A ZOBACZYSZ,
    ILE ZDROWIE W ŻYCIU ZNACZY.

    MAGDALENA TACIAK
    MAGDALENA.TACIAK85@GMAIL.COM

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze zanim mąż mój wstanie,
    jeszcze zanim zjem śniadanie,
    jeszcze zanim łyknę kawy,
    zanim zacznę z psem zabawy,
    jeszcze zanim się ubiorę,
    zanim się do życia zbiorę,
    jeszcze zanim świat mnie schwyta,
    zanim prasę zacznę czytać,
    zanim wskoczę na mój rower,
    zanim listy zakupowe
    zacznę tworzyć, zanim zrobię
    obiad rodzince i sobie...
    ZANIM to wszystko wykonam,
    bym była zadowolona,
    zdrowa i w garść mocno wzięta,
    to ja... WSTAJĘ UŚMIECHNIĘTA!
    To jest mój jedyny sposób,
    zapytajcie bliskich osób,
    by dzień zacząć dobrze, zdrowo
    i aby się czuć morowo!

    Mirka Wawrzyniak
    wawrzyniakmirka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Moim sposobem na zdrowe odżywianie est to, że oprócz pasji związanej z gotowaniem, związałam się z mężczyzną, który jest moim partnerem. Jesteśmy zespołem, a dzięki temu każda rzecz związana z kuchnią przestaje być tak czasochłonna jak w pojedynkę. Nawet gdy żadne z nas osobno nie miałoby siły nic ugotować, to po podziale zadań na dwie osoby jesteśmy w stanie to zrobić, więc zawsze mamy w pracy pyszny i domowy obiad.

    A po składniki na obiad jedziemy rowerem ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Codziennie ćwiczę fizycznie - pilnuję harmonogramu i przykładać się solidnie do sportu. Codziennie staram się jeść owoce - przede wszystkim jem jabłka. Nie jem dużych posiłków, a kilka, ale mniejsze. Słodyczy nie jadam (chyba, że od czasu do czasu czekoladę gorzką, ale tak dla uzupełnienia magnezu). Nigdy nie jadłam chipsów, ani nie piłam "farbowanych" napojów typu fanta, frugo czy jakieś energetyki. Nie opycham się jedzeniem. Dużo piję, bo to w końcu podstawa i jedynymi napojami, które toleruje to mleko i woda. Nie pijam więc kawy, herbaty, alkoholu - nigdy. Nawet od święta.

    OdpowiedzUsuń
  28. Mój sposób na zdrowy tryb życia to dieta i ruch. Odpowiednio skomponowana dieta z program fizycznym pozwoli na zgubić zbędne kilogramy zdrowo i na zawsze.Pierwsze na co warto zwrócić uwagę to; właściwa ilość kalorii, około 1000-1200 kalorii. Komponując dietę pamiętacie by wszystkie składniki się w niej znalazły. Mój plan fizyczny wymaga dużej dyscypliny: rano przed śniadaniem gimnastyka 10-15 minut. Po śniadaniu rower lub nordic walking1-1,5 godziny w zależności jak mam czas. Przed kolacją gimnastyka ćwiczenia i stretching. Po kolacjirower lub nordic walking. Dodatkowo trzy razy w tygodniu agua aerobik. W ciągu dnia wypijam dwie szklanki naparu z ziół . Zmieniłam nawyki żywieniowe, wprowadziłam program sportowy i efekty są rewelacyjne z których się bardzo cieszę. Na początku było bardzo trudno, były łzy i pot. Nie wyglądam źle może dam sobie spokój, po chwili wracała motywacja większa. Tyjemy ponieważ nie potrafimy sobie poradzić ze słabostkami. Podzielę się z Wami pomysłami, jak sobie z tym radzić dbając o zdrowy tryb życia.

    1. lubimy podjadać, żujmy gumę, gdy gotujemy
    2.wyolbrzymiany potknięcia, traktujemy jak katastrofę stwierdzamy nie mamy silnej woli, rezygnujemy z diety. Nie zadręczamy się, każdemu się zdarzają wpadki, walczymy dalej licząc kalorie
    3.sięgamy po jedzenie pod wpływem gniewu,złości- zadajmy sobie trzy pytania. Dlaczego jem? Co wówczas jem ? . Jak to na mnie działa? Najlepszy sposób to rozładowanie emocji.
    4.często sięgamy po gotowe mrożone dania z zasmażką lub sosem. Zawierają dużą ilość węglowodanów,sodu i tłuszczu, wszelkiego rodzaju wyroby garmażeryjne, nie wiadomo co w nich jest . Unikamy gotowych dań.
    5 Kiedy jesteśmy głodni, częściej podjadamy. Gotujmy kiedy jesteśmy najedzeni.
    6 robimy zapasy w domu słodyczy. Kupujmy wtedy, kiedy mają przyjść goście.
    7.Dania dietetyczne,czasami pozbawione są smaku, nie zawsze nam smakują. Efekt rzucimy się na coś dobrego, nie koniecznie dietetycznego. Nie zmuszajmy się do nich, jedzmy pyszne dania dietetyczne.
    8 Za dużo jedzenia na talerzu. Na 10 minut przed jedzeniem wypij szklankę wody, posiłek podziel na pół.
    9.Przed imprezą towarzyską, nie jedzmy tyle co zwykle. Dzień przed zjedzmy mniej kalorii, na imprezie wybierajmy dania bardziej lekkie.
    10 Dojadanie posiłków, które zostały, bo szkoda wyrzucić lub zostawiać na jutro,nie dojadamy.
    11. Zła kolejność jedzenia potraw. Zacznijmy od jedzenia warzyw, które wypełnią żołądek.
    12. Białe pieczywo,jedzmy pieczywo z pełnego przemiału bogate w błonnik.
    13. kupujemy za duże opakowania przekąsek.Kupujmy najmniejsze opakowania przekąsek.
    14. Na drugi dzień po imprezie, wracamy na dietę obniżając ilość kalorii o 300-400.
    15 Jedzmy więcej ryb ponieważ są źródłem zdrowych kwasów omega 3.
    16 Planujmy zakupy na tydzień, róbmy z kartką.
    17. Na deser wybieramy owoce.
    18 Nie przynosimy do domu słodyczy,ciastek, lodów, chipsów, soków słodzonych. jeśli już zróbmy sami sorbety, soki owocowe bez dodatku cukru.
    19.Wybierajmy chude kawałki mięsa.: Z wołowiny polędwicę, rostbef. Z wieprzowiny polędwicę, schab bez kości ,chuda szynkę. Z drobiu wybieramy indyka, piersi z kurczaka oczywiście bez skóry.
    20 Wybieraj przekąski, które można jeść powoli. Zamiast orzeszków zjedz 2 marchewki pieczone lub jabłko pieczone.
    21Jeśli masz na coś ochotę, nie odmawiaj sobie, zjedz 1/4 porcji. Najbardziej pragniemy zjeść, to co jest zakazane..

    OdpowiedzUsuń
  29. Jako rodzina uważamy, że najlepszą dietą jest jedzenie małych porcji w mniejszych odstępach czasu, a najlepiej regularnie i to najlepiej rzeczy gotowanych na parze lub pieczonych z licznymi warzywami. Zamiast ziemniaków - ryż brązowy, zamiast makaronu pszennego - pełnoziarnisty, zamiast mięsa - ryby. "Coś słodkiego" z dużą ilością cukru zastępujemy słodkim jabłkiem z drzewa babci albo domowymi smakołykami z owocami bez cukru. Na śniadanie owsianka z owocami, a na drugie śniadanie jogurt naturalny z musli albo otrębami. Czasami idziemy na ustępstwa takie jak odwiedzenie McDonalda albo zjedzenie chipsów bądź słodyczy z dużą ilością cukru. Oprócz zdrowego odżywiania wspólnie zażywamy ruchu. I spędzamy dużo czasu na świeżym powietrzu zwłaszcza u znajomych w lesie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Uważam, że życie jest zbyt krótkie, żeby wszystkiego sobie odmawiać i nieustannie być na diecie. Uważam też, że życie jest zbyt krótkie, by nie spróbować biegania, jazdy na rowerze, na rolkach, łyżwach, nartach, snowboardzie, longboardzie i nie zakochać się w tym czy innym sporcie. Łącząc te dwie pasje - jedzenie i sport - można pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa i to nie tylko od święta, ale też w poniedziałek z okazji początku tygodnia, środy z okazji środka tygodnia czy po prostu bez okazji. Każda okazja i nawet jej brak jest dobra by zjeść pyszną mufinkę z malinami w środku. Ja osobiście wybieram rolki i rower do spalania kalorii spędzenia miło czasu. Rolki wygrywałby z rowerem gdyby pogoda była zawsze sprzyjająca. Jednak gdy jest mokro, wybieram rower. Nie odstrasza mnie żadna pogoda. A ten modny brak czasu? To też nie problem, bo wystarczy pół godziny sportu dziennie. Wieczorne seriale nie uciekną – są przecież powtórki, telewizja w sieci, można też ominąć 10 odcinków z rzędu a i tak będziemy wiedzieć co u Mostowiaków czy w Wilkowyjach. Zdrowe życie to aktywne życie, a zdrowe odżywianie to wypełnione warzywami, owocami, rybami, mięsem no i tym dlaczego też warto żyć, czyli słodyczami i fast-foodami - oczywiście tylko od czasu do czasu i w ograniczonych ilościach.
    karina12345678@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  31. Trzy lata temu podjęłam najlepszą decyzję w swoim życiu, odnalazłam drogę, która powoduje, że jestem szczęśliwsza. I szczuplejsza. Zaczęłam walczyć o siebie. Czuję się zdrowo oraz atrakcyjnie. Czuję się pięknie! Obecnie dzień bez jakiejkolwiek aktywności fizycznej jest dla mnie dniem straconym. Zmierzenie się z morderczym treningiem uświadamia mi, że nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych. Że jak się chce to można wszystkiego dokonać nie tylko w sferze fizycznej, ale również w naszym życiu na co dzień. Aktywność pomaga pokonać własne słabości oraz wzmacnia siłę charakteru. Rozładowuje stres oraz negatywne emocje. W przeszłości w takich sytuacjach opychałam się niezliczonymi ilościami słodyczy, co nie dość że doprowadzało do zwiększonych ilości tłuszczu na moim ciele, to poprawiało humor, ale tylko na chwilę! Jestem wartością sama dla siebie, którą
    pielęgnuję każdego dnia. Uzależniłam się. Nie zrezygnuję!
    Dobiezka@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. Przez ostatni tydzień dużo myślałam o swoim zdrowiu.. po odebraniu wyników badań usłyszałam diagnozę i polecenie szybkiej zmiany stylu życia by kolejne badania uległy poprawie i w głowie powstało pytanie jak zmienić styl życia i odżywianie? ha! niby taka prosta odpowiedź. jeść zdrowe zbilansowane posiłki i dbać o aktywność fizyczną. wiedziałam o tym, wydawało mi się, że poprawnie się odżywiam, ale widać do tej pory nie udawało mi się to, o czym świadczy diagnoza..
    przez ten ostatni tydzień stwierdziłam, że najlepszą odpowiedzią za zadane tu pytanie jest jedno słowo - egoizm! by być zdrowym, trzeba myśleć o sobie! skupić się na tym jak organizm reaguje na podawane mu pożywienie i umieć odczytywać sygnały, jakie wysyła organizm, w jego potrzeby. mój faktycznie wskazywał mi czego nie powinnam jeść, co też pokryło się z zaleceniami lekarza, ale ignorowałam sygnały bo po prostu wybierałam produkty, które lubię. teraz czytam o wpływie produktów na procesy zachodzące w organizmie. Od kilku lat śledzę działania Jamiego, w mojej obecnej sytuacji jego wiedza, którą dzieli się w tej książce z pewnością się przyda.

    OdpowiedzUsuń
  33. wszystko wygląda pysznie! A jeśli na dodatek jest zdrowe to już w ogóle ekstra!
    Byłam kiedyś na takiej diecie- Smacznie Dopasowana, która miała kilka przepisów inspirowanych starszymi pomysłami Jamie'ego, najbardziej utkwiły mi w głowie koktajle.
    Ale były tam tez przepisy od innych kucharzy- Michel Moran, Magda Gesler, Gordon Ramsay, ale wiadomo,JO the best :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...