piątek, 31 maja 2013

Syrop rabarbarowo-różany i idealny napój na letnie dni!

Jeśli chcecie spróbować coś fantastycznego zachęcam do zrobienia tego syropu!
Jest fenomenalny! Połączenie rabarbaru z wodą różaną jest idealne! 

Przepis od niezastąpionej Heidi Swanson, z moimi zmianami.



Składniki:

500 g rabarbaru,
400 g cukru,
475 ml wody,
sok z 1 limonki,
sok z 1 cytryny,
4 cm kawałek imbiru,
2 szczypty rozmarynu,
2-3 łyżeczki wody różanej

Rabarbar należy dobrze umyć i osuszyć. Odciąć końcówki, pokroić na małe kawałki i umieścić w garnku z grubym dnem. Wsypać cukier, całość dobrze wymieszać i zostawić na ok. 45-60 minut. 
Po upływie wyznaczonego czasu wlewamy do garnuszka wodę, wstawiając na średni ogień. Dodałam imbir i rozmaryn. Mieszamy do czasu, aż rozpuści się cały cukier. Następnie gotujemy dalej przez ok. 20 minut, aż rabarbar się rozpadnie.
Na tym etapie należy przygotować miskę z durszlakiem wyłożonym gazą. Rabarbar dokładnie odcedzamy przez sitko, a odsączony płyn przelewamy do garnuszka. Dodajemy sok wyciśnięty z cytryny i limonki. Gotujemy ok. 20 min do czasu, aż syrop zacznie gęstnieć.
Ściągamy z ognia, kiedy syrop będzie już wystudzony dodajemy do niego wodę różaną.
Przelewamy do słoika/buteleczki i przechowujemy w lodówce.

Taki syrop może Wam służyć jako dodatek do polania lodów, placuszków czy deserów, ale jest fenomenalny jako dodatek do wody gazowanej! I tak będzie u mnie chyba najczęściej wykorzystywany! Dużo lodu, gazowana woda, plasterki limonki, kawałek imbiru, syrop i słomeczka!
Pyszności :)








środa, 29 maja 2013

Soczysty kurczak pod kruszonką.


Kiedy zależy nam na szybkim obiedzie piersi kurczaka sprawdzają się w 100%.
Tak przygotowane mięso jest bardzo soczyste, rozpływające się w ustach. Kruszonka z dodatkiem świeżych ziół, czosnku i skórki z cytryny jest bardzo orzeźwiająca. W sam raz na wiosenno - letni obiad w towarzystwie świeżych warzyw.



Składniki:

3 pojedyncze piersi kurczaka,
1 ząbek czosnku,
sok z połowy cytryny,
sok z połowy limonki,
2-3 łyżki oliwy/oleju,
sól, pieprz

Na "kruszonkę":

3-4 łyżki bułki tartej,
2-3 łyżki oliwy,
1 ząbek czosnku,
1/2 natki pietruszki,
duża garść świeżej bazylii,
połowa papryczki chilli,
skórka z całej cytryny,
sól, pieprz

ew. tarty parmezan lub mozzarella*

Piersi kurczaka należy umyć i oczyścić z ew. błonek. Przygotowane piersi wkładamy do miski, solimy i pieprzymy, dodajemy drobno pokrojony ząbek czosnku, wyciskamy sok z limonki i cytryny, dodajemy oliwy. Całość dokładnie mieszamy, najlepiej ręcznie. Miskę przykrywamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na 2 godziny.

Przed pieczeniem należy przygotować "kruszonkę". Do miseczki wsypujemy bułkę tartą, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, drobno posiekaną natkę pietruszki oraz bazylię, startą skórkę z cytryny, drobno pokrojoną papryczkę chilli (usunęłam z niej pesteczki), solimy i pieprzymy. Na koniec dodajemy oliwy i całość dobrze mieszamy.
*Do kruszonki możemy dodać jeszcze trochę tartego parmezanu lub mozzarelli.

Kurczaka wyciągamy z marynaty i układamy w formie żaroodpornej. Na każdą pierś wykładamy łyżeczką "kruszonkę" i dokładnie pokrywamy nią całą powierzchnię mięsa. 
Tak przygotowanego kurczaka pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 20-25 minut. 

Smacznego!





niedziela, 26 maja 2013

Wiosenny omlet!


Po tylu jesienno - zimowych miesiącach tęsknoty za świeżymi, wiosennymi warzywami teraz trzeba z nich korzystać ile się da!
W kanapkach, sałatkach, obiadach, kolacjach, deserach,.... 
Na wszystko przyjdzie czas.

Dzisiaj zapraszam na kolejną śniadaniowo - lunch'ową opcję - pyszny wiosenny omlet.
Ze świeżym szpinakiem, z cukinią, szparagami i parmezanem. Zmasowany atak zielonych warzyw!


Składniki:

2 jajka,
kilka zielonych szparagów,
mała cukinia,
garstka liści szpinaku, 
parmezan,
oliwa,
masło,
czosnek,
sól, pieprz

W małym garnuszku gotuje szparagi - w osolonej wodzie, ze szczyptą cukru i odrobiną masła. Wystarczą dosłownie 4 minuty i szparagi będą gotowe :) Obieraczką do warzyw kroję cukinię na wstążki, które następnie przesmażam minutkę na patelni, na oliwie z dodatkiem małego zmiażdżonego ząbku czosnku. Cukinię ściągam z patelni, dodaję ociupinkę masła i wlewam roztrzepane jajka ( z dodatkiem soli i pieprzu), kiedy jajka zaczynają się ścinać ścieram troszkę parmezanu. Następnie układam świeże liście szpinaku, po chwili układam cukinię i szparagi. Gotowy omlet przekładam na talerz, ścieram jeszcze troszeczkę parmezanu i gotowe :)
Smacznego!

* zamiast parmezanu możemy użyć ricotty, pokruszonej fety czy chociażby cheddaru. 







piątek, 24 maja 2013

Drożdżówka z kruszonką. Najlepsza.

Czy jest ciepło, czy jest zimno, czy świeci słońce, czy pada deszcz! 
Drożdżówka z kruszonką zawsze dobra jest :) !!!
Super puszysta, delikatna, z pyszną waniliową kruszonką!
Przepis inspirowany drożdżówką Doroty.



Składniki:

280 g mąki pszennej,
szczypta soli,
60 g cukru,
5 g drożdży instant,
1 jajko,
75 g roztopionego masła,
130 g ciepłego mleka

1 roztrzepane jajko - do posmarowania

Składniki na kruszonkę:

25 g masła,
3 płaskie łyżki mąki,
2 łyżki cukru,
1 opakowanie cukru waniliowego

Mąkę należy przesiać do miski, wsypać cukier, drożdże i sól. 
Następnie dodać jajko oraz mleko, zacząć wyrabiać ciasto - ja robię to mikserem z hakami, ciasto będzie klejące - kiedy mąka zbierze już mleko dodajemy rozpuszczone masło, najlepiej w dwóch turach.
Wyrabiamy ciasto  7 - 10 minut.
Wyrobione ciasto odstawiamy przykryte ściereczką do wyrośnięcia na godzinę w temperaturze pokojowej.
Wyrośnięte ciasto odgazowujemy i kilka sekund wyrabiamy.
Przekładamy do wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą formy - u mnie keksówka o wymiarach górnych 30 x 11 cm, dolne 27 x 8 cm.
Przełożone ciasto przykrywamy ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce do ponownego wyrośnięcia - na 45 - 60 minut.
Przygotowujemy kruszonkę - do miseczki wkładamy masło, dodajemy mąkę, cukier i cukier waniliowy, palcami rozcieramy całość do czasu otrzymania kruszonki.
Po tym czasie smarujemy ciasto roztrzepanym jajkiem i posypujemy kruszonką.

Nagrzewamy piekarnik do 170 stopni i pieczemy 30 -35 minut.
Studzimy na kratce.

Smacznego! :)






wtorek, 21 maja 2013

Kanapka z darami ziemi.

Lubicie kanapki? W sumie jak ich nie lubić? 
Mogą pomieścić na sobie wiele dobrego! Tyle możliwości, tyle wspaniałych smaków!
Dzisiaj mam dla Was kanapkę z liśćmi botwinki, pieczonymi buraczkami i szparagami. Pyszności!


Składniki:

mała bagietka,
2-3 małe buraki,
kilka liści botwiny,
kilka zielonych szparagów, 
liście rukoli,
ricotta,
oliwa z oliwek,
sól, pieprz

Umyłam buraki, położyłam je na folii aluminiowej, skropiłam oliwą z oliwek i przyprawiałam, zawinęłam ją dokładnie - tworząc paczuszkę - wstawiłam do piekarnika i piekłam ok. 40 minut w temperaturze 200 stopni. 
Szparagi ugotowałam w osolonej wodzie, z dodatkiem szczypty cukru i odrobiny masła. 
Liście botwinki dokładnie umyłam, tak samo zrobiłam z rukolą.
Kawałek bagietki należy opiec w piekarniku / zgrillować / bądź podpiec na patelni.
Opieczoną bagietkę posmarowałam ricottą, ułożyłam liście botwiny, szparagi, pokrojone buraczki oraz rukolę. Całość doprawiłam odrobiną soli i świeżo zmielonym pieprzem.

Smacznego :)










piątek, 17 maja 2013

Eton mess z truskawkami

Chyba nie ma już osoby, która nie znała by tego wspaniałego deseru!
Połączenie śmietany, bezików i truskawek jest po prostu genialne!
Niesamowicie pyszne!



Składniki:

330 g śmietanki kremówki,
kilka / kilkanaście sztuk małych bezików,
500 g truskawek,
2 czubate łyżki cukru pudru,
1 łyżeczka cukru,

ew. skórka z cytryny, świeży imbir*

Truskawki umyć i osuszyć, wybrać kilka ładnych sztuk do dekoracji i odłożyć na bok.
Kroję na mniejsze kawałki i zasypuję je łyżeczką cukru, żeby puściły sok.
W misce ubijam dobrze schłodzoną śmietankę z dwoma łyżkami cukru pudru. 

*Na tym etapie możemy dodać do śmietanki np. skórkę startą z cytryny bądź starty świeży imbir - ilość zależy od naszych upodobań. Taki dodatek sprawi, że deser będzie bardziej odświeżający.

Następnie należy pokruszyć beziki na mniejsze kawałki - oczywiście też kilka malutkich możemy zostawić do dekoracji. Beziki zawsze robię w domu - jak widzicie na zdjęciach - kilka udekorowałam czerwonym barwnikiem.
Całość - truskawki, beziki i śmietanę - można od razu ze sobą wymieszać, aczkolwiek ja wolałam ułożyć warstwami, żeby deser wyglądał bardziej estetycznie ;) Nakładałam truskawki z bezikami, które przykrywałam śmietaną.
Całość udekorowałam bezikami i truskawkami.

Smacznego :) 









środa, 15 maja 2013

Grillowane krewetki i zielony kuskus!

Kiedy pogoda robi się coraz ładniejsza i słońce świeci całymi dniami,
chcemy czegoś lżejszego i kolorowego! 

Dzisiaj proponuje grillowane krewetki w parze z zielonym kuskusem!
Pomysł na kuskus zaczerpnięty od Moniki.


Krewetki:

3-4 łyżki oleju chilli - czosnek,
świeży imbir,
1/2 limonki,
krewetki

Oczyszczone krewetki wrzucamy do miski, całość polewamy olejem z chilli i czosnkiem, ścieramy świeży imbir oraz wyciskamy sok z połowy limonki, dokładnie wymieszać. Tak przygotowane krewetki wkładamy do lodówki przynajmniej na 2 godziny. 

To tym czasie grillujemy krewetki na rozgrzanym grillu kilka minut z każdej strony, do zrumienienia.


Kuskus:

1/2 opakowania kuskus,
2 pęczki natki pietruszki,
1/2 pęczka koperku,
 2 garści rukoli,
sok z 1 cytryny,
prażone orzeszki piniowe,
suszone pomidory w zalewie

Kuskus przygotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu, zalewamy go wodą / bądź bulionem warzywnym.
W naczyniu blendera umieszczamy pęczek natki pietruszki, koperek, garść rukoli i wyciśnięty sok z cytryny -  całość miksujemy do uzyskania gładkiej pasty. 
Gotowy kuskus należy rozdrobnić widelcem, żeby nie powstały grudki. Następnie dodajemy do niego otrzymaną zieloną pastę. Całość musimy dobrze wymieszać, dodajemy posiekany pęczek pietruszki oraz z grubsza posiekaną garść rukoli. Kroimy na drobne kawałki suszone pomidory, dorzucamy do miski z kuskusem. Na koniec dodajemy podprażone orzeszki piniowe. 
Tak przygotowany kuskus najlepiej odstawić na chwilę na bok, aby smaki dobrze przeszły.

Smacznego :)






niedziela, 12 maja 2013

Wiosna na talerzu!

W końcu się doczekałam! Sezon na szparagi został rozpoczęty! 
Na targu robi się już pięknie kolorowo - świeży szpinak, szczaw, botwinka, rzodkiewki, duże pęczki natki pietruszki, koperku i szczypiorku! Tak pysznie!

Dzisiejszy wpis sponsoruje moje uwielbienie do kanapek, świeżości warzyw i ich pięknych kolorów :) 


Składniki:

mała bagietka,
kilka zielonych szparagów,
mała cukinia,
ząbek czosnku,
pomidorki koktajlowe,
świeża bazylia,
ricotta,
oliwa cytrynowa, 
sól i pieprz,
parmezan

Bagietkę należy wcześniej opiec / zgrillować / podgrzać na patelni - żeby była chrupiąca.
Ze szparagów odłamać łyko - wystarczy delikatnie napiąć szparaga, a on sam złamie się w odpowiednim miejscu. Gotuje w osolonej wodzie, ze szczyptą cukru i odrobiną masła. Wystarczy dosłownie 4-5 minut gotowania. Kiedy są ugotowane odcedzamy je na durszlaku. W między czasie małą cukinię kroję obieraczką do warzyw na cienkie, długie wstążki. Na małej patelni rozgrzewam oliwę cytrynową ze zmiażdżonym czosnkiem, wrzucam cukinię i smażę dosłownie z minutkę - doprawić do smaku solą i pieprzem. 

Wcześniej podgrzaną bagietkę smaruję ricottą, następnie układam wstążki cukinii, szparagi, świeżą bazylię i pomidorki koktajlowe. 

Tak przygotowaną kanapką cieszymy wzrok i szybciutko spożywamy mrucząc przy tym rozkosznie ;) Mmmmm jakie to dobre!

Smacznego!






piątek, 10 maja 2013

Szarlotka - Wspólne pieczenie

Zostałam zaproszona przez Sarę - Pieczarkę MySię do wspólnego pieczenia szarlotki z jej przepisu.

Do pieczenia nikt namawiać mnie nie musi, dlatego dziś mogę zaproponować wam smaczny i bezproblemowy przepis na szarlotkę.
Serdecznie dziękuje za zaproszenie! Świetna akcja :)




Składniki na ciasto:


250 g mąki pszennej,
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
4 żółtka,
125 g masła,
4 łyżki cukru

Składniki na mus jabłkowy:

1,5 kg jabłek,
cukier do smaku - u mnie 3 łyżki
2 łyżeczki cynamonu

Dodatkowo:

100 ml mleka,
2 łyżki bułki tartej

Składniki na ciasto połączyć i zagnieść, aby było gładkie i lśniące. Podzielić na dwie części - 3/4 i 1/4 ciasta. 
Przygotować tortownicę o średnicy 22 cm - spód należy wyłożyć papierem do pieczenia, boki wysmarować masłem i wysypać bułką tartą.Większą część ciasta wyłożyć spód i boki tortownicy - do wysokości ok. 4 - 4,5 cm.Włożyć do lodówki na czas powstawania musu jabłkowego.

Pozostałą część ciasta należy połączyć z mlekiem i dobrze rozdrobnić widelcem. Ciasto ma mieć konsystencję gęstego ciasta naleśnikowego - nie może mieć grudek. Odstawić.

Jabłka umyć, obrać i pokroić w drobną kostkę. Włożyć do garnka o grubym dnie i prażyć z odrobiną wody tak długo, aż jabłka zaczną się rozpadać. Dodać cukier, cynamon i odstawić do ostygnięcia.

Piekarnik nagrzać do 190 stopni.
Ciasto należy ponakłuwać widelcem i podpiec 12 minut. Po podpieczeniu dno wysypać bułką tartą i przełożyć jabłka. Na wierzch wyłożyć resztę ciasta, wyrównać tak, aby dochodziło do boków i piec kolejne 40-45 minut do czasu aż wierzch będzie rumiany.

Ciasto wystudzić na kratce. Wystudzone posypać cukrem pudrem. 

Smacznego!



czwartek, 9 maja 2013

Bułki, bułeczki...


Czy jest coś lepszego niż świeżo upieczone bułeczki? 
Takie puszyste w środku! Mięciutkie, mięciusieńkie!
Zrobiłam w dwóch wersjach - standardowej bułeczki oraz zawijaska z pesto.


Składniki:

550 g mąki pszennej typ 650,
1 łyżeczka soli,
8 g drożdży instant,
1 łyżeczka cukru,
60 g miękkiego masła,
1 jajko, roztrzepane,
220 g letniego mleka,
80 g letniej wody

Mąkę, sól, drożdże i cukier umieścić w misce. Całość dobrze wymieszać. Następnie dodajemy masło, roztrzepane jajko i mleko. Zaczynamy wyrabiać ciasto, dodając partiami wodę.
Ciasto wyrabiamy do czasu aż będzie gładkie i elastyczne, po czym przykrywamy miskę ściereczką i odstawiamy do wyrastania w ciepłe miejsce na godzinę. 
Kiedy ciasto podwoi swoją objętość należy je odgazować uderzeniem dłoni i dosłownie kilka sekund wyrobić. Ciasto podzielić na 10 równych części, z każdej uformować bułeczkę - przykryć ściereczką i odstawić do ponownego wyrastania na 45 min.

Jeśli chcemy zrobić zawijaski z pesto - ciasto należy rozwałkować na placuszki, rozsmarować na nich pesto (u mnie 3/4 łyżeczki) i delikatnie, ale dokładnie zwijać w rulonik. Następnie każdy należy zwinąć w ślimaczka. 

Wyrośnięte bułeczki smarujemy roztrzepanym jajkiem, może być jajko roztrzepane z odrobiną mleka.
Pieczemy 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Smacznego :) 









wtorek, 7 maja 2013

Pyszny hummus

Chodził za mną jego smak. Wręcz nie mogłam pozbyć się z głowy myśli o hummusie.
Musiałam go zrobić! Przeszukiwałam przepisy i znalazłam przepis łączący najważniejsze wytyczne.
Zdecydowałam się na przepis Marty - Jadłonomia
Zmieniłam niektóre proporcję, żeby dla mnie był idealny :) 



Składniki:

1 szklanka suchej ciecierzycy,
1/3 szklanki tahiny,
1/3 szklanki lodowatej wody,
3 łyżki soku z cytryny,
2 duże ząbki czosnku,
2 łyżeczki sody,
sól,

na wierzch:

zatar,
oliwa


Dzień przed przygotowaniem hummusu ciecierzycę należy zalać wodą, musi być jej przynajmniej dwa razy tyle ile ciecierzycy. Woda musi być zimna, z dodatkiem łyżeczki sody. Tak przygotowaną ciecierzycę należy zostawić na noc.
Rano należy ciecierzycę odcedzić i opłukać. Wrzucamy ją do garnka i zalewamy dużą ilością wody, dodać łyżeczkę sody i zagotować. Gotować około 40 minut, lub do momentu aż pojedyncze ziarno cieciorki będzie łatwo dawało się rozgnieść w palcach, a w środku będzie maślane. 
Ugotowaną ciecierzycę należy odcedzić i opłukać. Przełożyć do naczynia blendera, dodać tahinę, sól, sok z cytryny i czosnek - wszystko dokładnie zmiksować na gładką pastę. Zajmie to kilka minut. 
Do gęstej, gładkiej pasty dolewamy powoli lodowatą wodę cały czas miksując. Ucieramy jeszcze kilka minut, żeby wszystko dobrze się połączyło. 
Gotowy hummus przekładamy na talerz lub do miski, polewamy oliwą i posypujemy zatarem, ew. czerwoną papryką czy natką pietruszki.
Resztę hummusu należy przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku. U mnie hummus był przechowywany tydzień czasu i nic złego mu się nie stało ;)
Smacznego!



sobota, 4 maja 2013

Pomidorowe Love!


Kiedyś kiedyś ... lata temu! 
Kiedy byłam mała w domu robiło się pomidorówkę z koncentratem, obowiązkowo zabielaną - jak pewnie w każdym domu. Moja prababcia nauczyła mnie jeść ją z cukrem - zawsze dosłodzona na talerzu dodatkową porcją cukru -  łyżeczką bądź dwoma! 
Obowiązkowo musiał być też ryż! Pomidorowa z ryżem i cukrem to było to :) 
Tylko my dwie jadłyśmy tak pomidorową, reszta rodziny krzywo na nas patrzyła. Uwielbiałam to! 

Po latach mam swoją najukochańszą pomidorową, zupełnie inną od tej z lat młodości.
Gęstą i kremową. Pysznie pomidorową, z dużą ilością świeżej bazylii. 
Bardzo szybka i taaka pyszna!



Składniki:

400 g pomidorów krojonych w puszce,
2 x 500 g pomidorowej passaty,
600 ml wody/ bulionu warzywnego/ bulionu drobiowego,
3 ząbki czosnku,
2 łodygi selera naciowego,
1 cebula,
1 marchewka,
duża garść świeżej bazylii,
sól i pieprz,
cukier,
tymianek, oregano,
oliwa z oliwek

dodatkowo:

gęsty jogurt naturalny / śmietana / mascarpone

W garnku na średnim ogniu rozgrzewamy oliwę, wrzucamy przeciśnięty przez praskę, bądź drobno pokrojony czosnek i smażymy kilka sekund. Następnie wrzucamy resztę pokrojonych warzyw (seler naciowy, cebula, marchewka) i smażymy około 10 minut. 
Kiedy już warzywa są miękkie wrzucamy do garnka pomidory z puszki, dwa kartoniki pomidorowej passaty oraz wlewamy wodę bądź bulion. Całość doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i gotujemy 30 minut.

Kiedy zupa jest już ugotowana doprawiamy ją solą, pieprzem i cukrem.
Dodatkowo lubię przyprawić ją szczyptą suszonego oregano i tymianku.
Wrzucamy dużą garść świeżej bazylii i całość rozdrabniamy przy pomocy blendera na gładki krem.

Zupę można zjeść czystą, bądź podać ją z łyżką gęstego jogurtu naturalnego czy śmietany. 
W wersji bardziej kalorycznej możemy dodać do zupy mascarpone.
Całość wystarczy udekorować listkiem bazylii, bądź łyżeczką pesto!

Smacznego!

Czysta pomidorowa z łyżką jogurtu naturalnego.

Wersja z mascarpone, łyżką jogurtu i pesto.








środa, 1 maja 2013

Ulubiona kanapka.

To taki mój ulubiony fast food! 
Dla mnie świeża chrupiąca bagietka, krewetki i majonez to połączenie idealne :) 
Po zjedzeniu takiej kanapki nie potrzeba mi nic więcej!



Składniki:

200 g ugotowanych krewetek,
bagietka,
pomidorki koktajlowe,
ogórek,
ser,
czosnek,
natka pietruszki, 
majonez,
sól, pieprz,
sok z cytryny

Krewetki oczyszczamy, jeżeli jest taka potrzeba. 
Na patelni rozgrzewamy oliwę i wrzucamy krewetki, odpowiednio doprawiamy solą i pieprzem. Kiedy już będą podsmażone wrzucamy czosnek, najlepiej drobno posiekany, bądź przeciśnięty przez praskę. Następnie skrapiam całość sokiem z cytryny. Po chwili wrzucam drobno posiekaną natkę pietruszki, całość przesmażam jeszcze chwileczkę. 
Bagietkę, najlepiej chwilkę podgrzaną w piekarniku, żeby była chrupiąca i lekko ciepła, smaruje majonezem z dwóch stron. Układam na niej pomidorki koktajlowe, pokrojonego ogórka, plasterki sera, krewetki i rukolę.
Uwielbiam to! Pyszne, świeże i takie szybkie! 

Smacznego!





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...