piątek, 13 listopada 2015

Qmam kasze - Maia Sobczak - KONKURS

Nie macie wrażenia, że do jedzenia kaszy trzeba dorosnąć? Jako dziecko nie lubiłam kaszy, zresztą już nie raz o tym pisałam - dziadek zabierał mnie do swojego pokoju zawsze wtedy kiedy na obiad była kasza i sprytnie mi ją zjadał z talerza, żeby tylko tata tego nie widział! Po latach kaszę doceniłam i bardzo polubiłam jej smak!
Z Tomkiem sprawa miała się zupełnie inaczej - on od zawsze był zwolennikiem kaszy i nawet jak teraz pisząc tego posta o kaszy rozmawiamy stwierdza, że kaszę chyba zawsze wolał np. od ziemniaków!

Dziś mamy dla Was recenzję książki Mai Sobczak pt. Qmam kasze! Maia jak pewnie dobrze wiecie prowadzi też bloga o tym tytule!
Książka jest bardzo ciepła i rodzinna. Maia wprowadza nas w swoje życie, w czasy swojego dzieciństwa! Wakacje na wsi i cudowna Dereśka , od której zaczęła się jej miłość do koni!


W książce znajdziecie bardzo dużo informacji o kaszach - o tych z glutenem i tych bezglutenowych.
Ponadto Maia podaje nam informacje z czego i jak one powstają. Co w nich jest dobrego dla naszego organizmu - np. gryka działa przeciwzapalnie, wspomaga naczynia krwionośne i obniża ciśnienie krwi. A jeśli zależy Wam na wzmocniemu serca, żołądka i nerek koniecznie musicie sięgnąć po kaszę kukurydzianą. Opis wszystkich kasz zajmuje sporą ilość stron, więc z pewnością dowiecie się z książki wszystkiego czego powinniśmy o nich wiedzieć!

W książce znajdziecie tak wiele ciekawych propozycji z kaszą w roli głównej - np. jaglane placuszki z różą, czekoladowe rogaliki owsiano-orkiszowe z malinami czy chrupiące gofry orkiszowo-owsiane z cynamonem - kto z Was nie zjadłby takich pyszności na późne weekendowe śniadanie?


A może zjedlibyście chlebek orkiszowy z masalą na śmietanie kokosowej? Focaccie orkiszowo-jaglaną? Czy kanapkę z paprykarzem jaglanym z wodorostami wakame?


W książce znajdziecie wiele bardzo ciekawych i świeżych pomysłów na wykorzystanie kaszy - pyszną sałatkę z kaszy orkiszowej i świeżego szczawiu, jagnankę z cykorią, pachnącą kwiatem jaśminu i jabłkiem! Czy sałatka z kaszy jęczmiennej, słodkiego arbuza z dodatkiem sosu rokitnikowego? Choć jeśli chodzi o sałatki my największą chęć mamy na sałatkę ze szpinaku, kiełków słonecznika i kaszy owsianej! Musi być pyszna!


My na wiele przepisów z książki mamy ochotę i z pewnością w pierwszej kolejności spróbujemy chociażby krakersów orkiszowych z sokiem jabłkowym i pestkami dyni, faworki orkiszowe, pasztet jaglany z wędzoną gruszką czy pierożki orkiszowo-jęczmienne na parze z tajską bazylią.

Książka Mai to świetna propozycja dla osób, które kaszę lubią i dla tych, którzy szukają pomysłów na dania, aby ją polubić! Jesteśmy pewni, że dla każdego znajdzie się tu coś ciekawego! Słodkości, dania obiadowe czy świetne propozycje śniadaniowe!


Przepisy są proste, w większości szybkie, a przede wszystkim zdrowe! I mimo, że zdjęcia nie są do końca w naszym stylu i czasami chcielibyśmy, aby były bardziej ostre i jaśniejsze książka z pewnością ma swój styl! Ta książka to prawdzimy powrót do korzeni!
Maia w książce udowadnia, że życie nie musi być szybkie i niezdrowe - możemy cieszyć się sobą i gotować slow foodowo!

A czy wy lubicie dania z kaszą? Jakaś kasza szczególnie skradła Wasze serce?
Jeśli czujesz, że książka jest w sam raz dla Ciebie koniecznie weź udział w naszym konkursie - info poniżej!


___________________________________________________________________

KONKURS!!!

Mamy dla Was trzy egzemplarze książki do rozdania!
Od dziś do 22 listopada, do północy napiszcie nam o swoim ulubionym daniu z kaszą - nie ma znaczenia czy to danie obiadowe, śniadaniowe czy deser! Chcemy poznać Wasze smaki!
Najciekawsze/ najbardziej apetyczne opisy nadrodzimy książkami!
Swoje opisy piszcie TYLKO w komentarzach pod tym postem!

Ogromnie dziękujemy za wszystkie komentarze i super smaczne propozycje! Gdybyśmy tylko mogli nagrodzilibyśmy Was wszystkich - jest tak wiele wspaniałych pomysłów!
Niestety książki mamy tylko trzy!
Decyzję musieliśmy podjąć, choć łatwo nie było!

Prosimy o kontakt - Oliwie od Kaszowego Ciasta Rodzinnego, Anonima z maila lukwa@tlen.pl od Szarlotki z kaszy jaglanej i justyne_mojemenu za pralinki kokosowe z kaszą.
Serdecznie gratulujemy wygranej!

I już lada dzień zapraszamy na kolejny książkowy konkurs!

92 komentarze :

  1. Moje ukochane dania .
    Kotleciki z kaszy jaglanej ze zrumienioną cebulką, dużą ilością zieleniny usmażone na złoto. Smakują tak świetnie że wystarczy do nich sam jogurt lub lekki dip.

    Kolejne które uwielbiam to smażona kasza gryczana palona z kiełbasą pokrojoną w plastry, papryką, twarogiem i natką pietruszki.wszystko skorpione cytryną - niebo w gębie, polecam każdemu ��

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdy żył dziadek, a było to kilka lat temu, robił najlepszą kaszę gryczaną pod słońcem. Gotował ją, a potem okrywał ręcznikami i wkładał do nierozgrzanego piekarnika żeby kasza doszła. Z tamtego szczęśliwego okresu dzieciństwa wywodzi się moja ulubiona potrawa z kaszą - kasza gryczana na mleku z cukrem lub miodem. Kaszę gotujemy w wodzie. Do zagotowanego mleka wrzucamy ugotowaną kaszę i dosładzamy. Chwilę gotujemy razem, wlewamy na talerz i zjadamy zastanawiając się jak dziwne jest to połączenie oraz jak pyszne jednocześnie. Proporcje według uznania i preferencji. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój ulubiony przepis na szybkie zdrowe śniadanie to placki z kaszy gryczanej niepalonej bezglutenowe i wegańskie Wystarczy na noc zalać kaszę wodą a rano przepłukać i zblendować z dojrzałym bananem Smażę na oleju kokosowym i podaję z sezonowymi owocami, syropem klonowym i wiórkami kokosowymi Każdy komu zrobię takie placki nie może uwierzyć że nie ma w nich jajek ani mąki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi super! Chciałabym zrobic na śniadanko jutro ale mam
      Tylko kasze gryczana prażona:( wyjdzie? Mam tez jaglana i pęczak? Prosze daj znac, bo nie zasnę, haha

      Usuń
  6. A ja uwielbiam robić kotlety z kaszy, gryczanej, jaglanej czy jęczmiennej. Dodatki - to co akurat mam w lodówce - suszone pomidory, pieczarki, kukurydza. Wystarczy wymieszać wszystkie składniki i usmażyć lub upiec w piekarniku. Bardzo ważne są przyprawy - słodka papryka, kurkuma, imbir, czasami coś pikantnego - chili lub curry i świeże zioła. Wszystko zależy od naszej wyobraźni i smaków.
    Pozdrawiam Marzena

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham kaszę pod każdą postacią, na szczęście nikt mnie do niej nie zmuszał. Rodzice oraz Babcia (miłośniczka jaglanki) od dziecka smacznie i co za tym idzie dość skutecznie wpajali mi miłość do kasz. Jaglanka z dynią autorstwa Babci, bulgur z morelami i orzechami włoskimi, manna z konfiturami wiśniowymi (aż mi ślinka pociekła!!!), pęczak z tofu i pieczarkami (to moje próby bycia wege), pasztet z kaszy jaglanej i kalafiora, jaglo-kotlety z marchewką, burakami, rukolą i co tam wpadnie mi w ręce, muffinki z kaszy lub mąki jaglanej - pieszczotliwie nazywane w moim domu jaglinkami...
    Mogłabym wymieniać i wymieniać, ale po przeczytaniu pytania przed oczami stanęła mi wielka miska wypełniona kaszą gryczaną wymieszaną z rukolą i pokrojonymi w paseczki suszonymi pomidorami. Wszystko doprawione zmiażdżonym czosnkiem i solą. To chyba dobitnie świadczy o tym, że właśnie to danie jest moim ulubionym kaszo-daniem. Ta prosta sałatka, to zdecydowany HIT - szybka, tania, niezwykle aromatyczne i uwielbiana przez wszystkich :)

    podaję swój e-mail justyna.m@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Odkąd moja mama zrobiła mi kasze gryczaną z podsmażoną cebulką podaną z jajkiem sadzonym i kefirem Zakochałam się w kaszy i mogłabym jeść ją codziennie. Niby proste danie ale jakie pyszne :)
    Pozdrawiam,
    Monika Rogowska (RogaLove) monia717@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój ulubiony deser z kaszy to kaszkowe ciasto na herbatnikach. Kocham delikatny maślany smak herbatników i to, jak wspaniale łączą się ze smakiem kaszy mannej "pokolorowanej" kakao, jak rozmiękają pod jej wpływem. Ciacho jest przepyszne! Słodkie, mięciutkie i co najważniejsze mocno czekoladowe. Gdy ktoś jest maniakiem czekolady (jak ja) to na samą górę koniecznie doda czekoladową polewę ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Najlepsza alternatywa do tradycyjnych mielonych :) Nawet zatwardziali mięsożercy zachwycali się smakiem... a o właściwościach kaszy jaglanej nikomu nie trzeba przypominać :)

    Obłędne kotleciki jaglane
    Składniki na ok. 6 szt.
    Kasza jaglana – 7 łyżek (ok. 70 g)
    Mięso mielone – 150 g
    Pomidory całe w puszce – 3 sztuki + 2 łyżki zalewy
    Cebula – 1 szt. (120 g)
    Czosnek – 1 ząbek
    Koncentrat pomidorowy – 1 łyżka
    Jajo – 1 szt.
    Mąka żytnia typ 2000 – 3 łyżki
    Sezam – 2 łyżki
    Olej rzepakowy – 3 łyżki
    Przyprawy:
    papryka czerwona słodka – łyżka,
    oregano – łyżka,
    pieprz ziołowy – łyżeczka
    sól – szczypta
    Wykonanie:
    Kaszę jaglaną wypłucz i zagotuj w lekko osolonej wodzie. Odcedź i ostudź.
    W międzyczasie na patelni (łyżka oleju) podsmaż cebulkę i czosnek, dodaj mięso mielone i paprykę słodką. Dodaj kaszę i koncentrat pomidorowy, dokładnie wymieszaj. Jak farsz wystygnie, dodaj jajko i formuj kotleciki.
    Do osobnego naczynia nasyp mąkę żytnią pełnoziarnistą i sezam. Otaczaj kotleciki w mące i smaż z każdej strony do zrumienienia (na 2 łyżkach oleju).
    Podawaj posypane kiełkami oraz z ulubionymi grillowanymi warzywami (np. 1/2 cukinii, marchew, kilka plastrów bakłażana)
    Pyszotaaa! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Najlepszą zachętą do jedzenia kasz jest danie proste i łatwe w obsłudze ;).
    Kaszę jaglaną po prostu gotować na małym ogniu aż stanie się miękka i łatwa w jedzeniu (nie poparzyć sobie języka podczas próbowania!). W między czasie dodać np. pokrojone jabłka, które ładnie się rozpadną i pokrojone suszone owoce (rodzynki, morele, itp). Na koniec posypujemy cynamonem i polewamy miodem lub dodajemy dżem. Dla łasuchów danie głównie i deser w jednym.
    Pozdrawiam:), Michał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łoj, zapomłem mejla dodać: niacin@wp.pl :)

      Usuń
  12. Kasza... kiedyś tak przeze mnie nielubiana a dziś najczęściej wybierana spośród ziemniaków, frytek czy ryżu. Kiedyś była bez smaku, dziś zaskakuje. Ostatnio odkryłem danie, które przygotowuje się na bazie gotowanej kaszy jaglanej. Dodaje się marynowanego kurczaka, twaróg z odrobiną szczypiorku i trochę tymianku. Po wymieszaniu, najlepiej smakuje w temperaturze letniej, ale latem można wcinać na zimno. Tak się składa, że do najlepszych rzeczy należy dojrzeć. Do wytrawnego wina, do gorzkiej czekolady czy chociażby do kaszy. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  13. A więc od pewnego czasu moim ulubionym kaszowym daniem jest pewien jakże smakowity kaszowy dziwoląg. Jak wiadomo potrzeba matką wynalazku (a w zasadzie to skleroza kiedy zostaje się w zasadzie z pustą lodówką gdzie pozornie nic do siebie nie pasuje, bo zapomniało się że jest święto i wszystko jest pozamykane) - i w ten sposób stworzyłam swój dziwaczny bulgur :)
    Składniki:
    - kasza bulgur
    - szpinak baby w liściach
    - 1 dojrzały granat
    - orzechy włoskie
    - migdały
    - czosnek
    - natka pietruszki
    - twardy ser kozi
    - oliwa smakowa - dowolna
    - oliwki czarne (najfajniejsze takie suszone z zalewy)
    Bulgur gotujemy z dodatkiem masełka, pod koniec solimy. Na suchej patelni prażymy orzechy i migdały i odkładamy. Na patelni rozgrzewamy masło, przesmażamy czosnek i dusimy szpinak. Granat rozbrajamy :) i wrzucamy ziarenka do miski. Do dużej misy wrzucamy kasze bulgur, pokrojone oliwki, posiekaną natkę pietruszki, orzechy i migdały, ziarenka granatu i mieszamy. Solimy do smaku. Podajemy na szpinaku, posypane rozkruszonym serem i skropione oliwą smakową (ja miałam cytrynową) - pycha :D Polecam, Ola K.

    e-mail: skalska.ola@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam wszystkie kasze. Mogę śmiało stwierdzić, że jestem kaszomaniaczką. Jednak jedna z nich od zawsze zajmuje pierwsze miejsce na podium. Jest nią kasza pęczak, a z pęczakiem świetnie gra mięso drobiowe i warzywa. W sezonie zimowym z uśmiechem na ustach spożywamy w domu zwłaszcza to autorskie danie mojej mamy :

    Kaszotto z kapustą :)

    Składniki dla 4 osób:
    - 200 gram kaszy pęczak
    - 500 gram mięsa z udek kurczaka lub indyka (mięso z piersi kurczaka będzie zbyt delikatne)
    - 500 gram pieczarek
    - 2 duże cebule
    - 3 czerwone papryki
    - 300 gram kapusty kiszonej
    - 150 gram śmietany 18%
    - łyżka miodu
    - przyprawy - sól/pieprz/przyprawa do gyrosa

    Kaszę gotujemy w garnku z osoloną wodą (pamiętajcie, że gotując kaszę najlepiej wlać 2razy więcej wody niż objętość kaszy i pozostawić kaszę w tej wodzie do całkowitego jej wchłonięcia. W ten sposób nie tracimy cennych składników mineralnych).
    Mięso kroimy w 1 cm kostkę. Następnie wrzucamy przyprawę do gyrosa i obtaczamy. Smażymy na odrobinie oleju. W międzyczasie przygotowujemy resztę składników - wszystko kroimy w piórka. Na osobnej patelni podsmażamy cebulę którą następnie dorzucamy do mięsa. Kolejno pieczarki - aż do odparowania puszczonej przez nie wody i paprykę do miękkości. Wszystko dodajemy do mięsa i zaczynamy dusić. Następnie kroimy drobno kiszoną kapustę, którą też podsmażamy na osobnej patelni. Po około 30 minutach duszenia mięsa i warzyw dodajemy podsmażoną kapustę i gotujemy wszystko minimum 45 minut. Na koniec pozostaje nam dołożyć łyżkę miodu oraz śmietanę oraz doprawić do smaku. Do przygotowanego dania wrzucamy kaszę i energicznie mieszamy.

    Smacznego!!:)

    e-mail: daria0103@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. korzenny pęczak z jajem
    Jak to jest zrobione?
    1 jajo
    50 g pęczaku
    140 g serka homogenizowanego jabłkowego
    2 łyżki rodzynek
    1 jabłko
    1 marchew
    przyprawy: szczypiorek, sól, cynamon, imbir, kurkuma, goździki, gałka muszkatołowa
    Rodzynki namaczam we wrzątku.
    Pęczak zalewam wodą, solę i zagotowuję. Zmniejszam moc palnika.
    Jabłko obieram i kroję w kostkę. Marchew ścieram na tarce o grubych oczkach.
    Do pęczaku dodaję odsączone rodzynki, jabłko i marchew. Gotuję do miękkości kaszy. Przyprawiam do smaku. Dolewam wodę, jeśli potrzeba.
    W małym garnku zagotowuję wodę. Solę i dodaję ocet. Robię wir i ostrożnie przelewam jajo. Gotuję niecałe 2 minuty. Przecedzam na sitko.
    Gorący pęczak mieszam z serkiem homogenizowanym.
    Nakładam jajo. Posypuję posiekanym szczypiorem i gruboziarnistą solą.
    Cykam zdjęcie i wsuwam jak najszybciej.
    Bo mi się ślinotok załącza…

    OdpowiedzUsuń
  16. Należę do grona zagorzałych fanów kaszy jaglanej, którą łączę z dodatkami tworząc pikantne potrawy i słodkie deserki. Jaglanki z przeróżnymi dodatkami są stałym gościem na moim talerzu. Uwielbiam jaglanki z wiórkami kokosowymi, bananem i masłem orzechowym oraz z przeróżnymi owocami od truskawek, poprze jagody, maliny aż po jabłko z dodatkiem szczypty aromatycznego cynamonu. A moim ulubionym obiadowym daniem z dodatkiem kaszy jaglanej są zdecydowanie kotleciki z dodatkiem czosnku, cebuli i aromatycznej natki pietruszki. Trochę fantazji, szczypta chęci i opakowanie kaszy jaglanej - to zdecydowanie wystarczy by wyczarować pyszne i zdrowe danie!

    E-mail: kasia2006222@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tam uwielbiam zajadać różnorodne kasze pod różnymi postaciami. Od wytrawnych po słodkie. Według mnie kasze można wykorzystać na milion sposobów. Jakiś czas temu wymyśliłam sobie mus z kuskusu z czekoladą, który skradł wszystkim domownikom serce. Kuskus zalazłam gorącym mlekiem wymieszanym pół na pół ze śmietaną kremówką. Kiedy wchłonął całość, zmiksowałam go z mlekiem a następnie podzieliłam na pół. Do jednej połówki dodałam roztopioną białą czekoladę z dodatkiem świeżej mięty do drugiej ciemną. Nałożyłam do szklaneczek naprzemiennie a potem się już tylko delektowaliśmy :) Uważam również, że kremy do ciast na bazie kaszy manny są najsmaczniejsze :)

    Pozdrawiam
    Justyna
    Kuchenne fascynacje
    kuchennefascynacje@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja najbardziej lubię wykorzystywać kaszę jaglaną jako składnik farszu w pieczonych paprykach.

    Do tego dania wystarczą papryki w różnych kolorach, kasza jaglana, mięso mielone, pomidory, koncentrat pomidorowy, cebula, czosnek oraz oczywiście przyprawy (papryka słodka i ostra, kminek, oregano, sól i pieprz do smaku)

    Cebulkę i czosnek smażymy, później dodajemy ugotowaną kaszę oraz przyprawiamy paprykami w proszku i kminkiem. Osobno smażymy mięso mielone, dodajemy sparzone wcześniej pomidory i oregano. Następnie łączymy wszystkie składniki ze sobą do jednej miski i dodajemy koncentrat pomidorowy. Odcinamy górę papryk tzw. kapelusiki, wydrążamy środek i wkładamy farsz. Przykrywamy "kapelusikami" papryki i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C na około 30-35 minut.

    Polecam każdemu taki sposób wykorzystania kaszy jaglanej., zwłaszcza, że łatwo robi się to danie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam kasze, jako danie obiadowe i na słodko.
    Poniżej przedstawiam przepis na moją ulubioną kasze jaglaną;)

    Rozgrzewająca kasza jaglana


    Składniki:
    -pół szklanki kaszy jaglanej
    -pół szklanki mleka (może być kokosowe lub migdałowe)
    -pół szklanki wody
    -łyżeczka miodu
    -małe jabłko
    -50 gram dyni
    -4 suszone daktyle
    -szczypta cynamonu, kardamonu, imbiru, gałki muszkatołowej
    -goździki (rozgniecione w moździerzu)

    Sposób wykonania:
    Gotujemy kaszę jaglaną pół na pół z wodą i mlekiem. Kroimy dynię i jabłko w kostkę i dusimy w garnku, gdy całość zmięknie blendujemy na mus, dodajemy przyprawy, pokrojone w kostkę daktyle i miód. Mieszamy i dodajemy do ugotowanej kaszy. Podajemy na ciepło.
    Smacznego

    iwona.sz1986@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam serdecznie. Szczególnie cały rok czekam na jedną potrawę z kaszy. Zbliżają się święta a w rodzinnym domu właśnie wtedy się ją jada. Dla mnie jest to zarówno królowa kasz jak i królowa zup. Może dlatego, że w tym wydaniu jadam ją tylko raz w roku i czekam cały rok. Jest to barszcz postny z kaszy jaglanej. Nigdy nie było na niego sztywnego przepisu. Wszystkiego nauczyła mnie babcia i jak to z babciami bywa wszystko jest na oko. Pamietac nalezy zeby byla to konsystencja barszczu. Do wody wrzucić pare grzybkow i gotować do miękości, nastepnie dorzucić kasze jaglaną wlać odrobinę oleju lnianego i zaprawic domowym zakwasem do barszczu. sól, pieprz do smaku. przypadku braku zakwasu sprawdza się sok z cytryny. Smacznego.

    OdpowiedzUsuń
  21. Najlepsza na świecie jest kasza gryczana palona w towarzystwie podsmażonej cebulki i białego twarogu - nie mam na to ścisłego przepisu, po prostu gotuję trochę kaszy na sypko, studzę ją. W tym czasie podsmażam cebulkę na odrobinie oleju, wsypuję kaszę na patelnię z cebulą, dodaję pokruszony twaróg i smażę na niewielkim ogniu ciągle mieszając, aż składniki się połączą. Przyprawiam na ostro pieprzem, dodaję trochę soli. Danie jest najlepsze, jak ser się przysmaży. Pyszności!
    katarzyna.zaluska123@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak kasza, to KASZANKA! Prawdziwa wiejska, pyszna na zimno na chlebie i na gorąco z ziemniakami i zasmażaną kapustą, że nie wspomnę o grillu ;) Najstarsze, najprostsze, najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  23. Jako dziecko nie lubiłam kaszy, mama próbowała ją przemycać do codziennego menu robiąc np kotleciki z kaszy gryczanej, a ja i tak marudziłam. Jednak z wiekiem smak się zmienia i od kilku już lat kocham kasze miłością wielką i ciągle jeszcze odkrywam coraz to nowe gatunki, które z radością wypróbowuję. Ostatnim moim odkryciem jest danie z kaszy pęczak, którym raczę moją rodzinę po każdym grzybobraniu.
    Składniki:
    200 g kaszy pęczak
    ok. 400 g grzybów dowolnego rodzaju
    ok. 1l bulionu warzywnego
    niewielka cebula
    2 ząbki czosnku
    4 łyżki masła
    pół szklanki białego wytrawnego wina
    sól, pieprz
    ewentualnie troszkę startego na tarce żółtego sera

    Grzyby oczyszczamy, kroimy i ok. 10 min dusimy na 2 łyżkach masła. Na drugiej patelni rozpuszczamy pozostałe 2 łyżki masła, dodajemy posiekaną cebulę i czosnek, chwilkę podsmażamy i wsypujemy do tego pęczak, mieszamy i zalewamy to winem. Gotujemy, aż płyn odparuje, po czym dolewamy chochelkę bulionu, mieszamy i znów gotujemy, mieszając, aż kolejna porcja płynu odparuje. I tak czynność tę powtarzamy aż kasza będzie ugotowana (czyli ok. 35-40 minut). Następnie do kaszy dodajemy podduszone wcześniej grzyby, doprawiamy solą i pieprzem do smaku, mieszamy, nakładamy danie na talerze i posypujemy startym żółtym serem. Smakuje cudownie, a wszystko za sprawą białego wina i wspaniałych grzybowych aromatów. Gorąco polecam :)

    Magda K.
    magdamielec@interia.pl



    OdpowiedzUsuń
  24. Szarlotka z kaszą jaglaną

    CIASTO
    • 4 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
    • ½ szklanki mąki kukurydzianej
    • ½ szklanki cukru trzcinowego jasnego + 3 łyżki
    • 2 czubate łyżki skrobi kukurydzianej (może być też ziemniaczana)
    • opcjonalnie 2 banany
    • około 80 g margaryny bezmlecznej lub masła

    Nadzienie:

    • 1 ½ kg jabłek
    • 4 łyżki soku z cytryny
    • 2 łyżki skrobi kukurydzianej
    • 4 łyżki cukru trzcinowego jasnego
    • 1 czubata łyżeczka cynamonu

    Jak zrobić:

    1. Ugotowaną jaglanke przekładam do miski, dodaję cukier, skrobię oraz mąkę i mieszam dokładnie. Masa powinna być dość gęsta. Jeśli jadacie banany możecie je również dodać do ciasta.
    2. Jabłka obieram, ścieram na tarce i mieszam z sokiem cytryny, cukrem, skrobią i cynamonem.
    3. Jaglankę dzielę na dwie części, jedna to 2/3 kaszy, druga to 1/3 kaszy. Spód blaszki tortowej o średnicy 22 cm wykładam większą częścią jaglanki i mocno dociskam. Układam na niej jabłka, następnie pozostała cześć kaszy. Górę ciasta posypuję cukrem i układam plastry margaryny lub masła. Przykrywam folią aluminiowa i piekę 1 godzinę w na środkowej półce piekarnika rozgrzanego do 180 stopni przez 60 minut (bez termoobiegu). Pod koniec pieczenia, na jakieś 5 minut wcześniej, zdejmuję folię i posypuję cynamonem.
    4. Szarlotkę z jaglanki podaję koniecznie z kwaśnym jogurtem o smaku naturalnym. U nas jest to ulubiony jogurt sojowy.
    Smacznego

    email: lukwa@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. Witam serdecznie,

    A u mnie króluje ostatni przepis Pani Mai na wytrawną jaglankę:

    http://qmamkasze.pl/wytrawna-zdecydowana-jaglanka-idealna-na-dzis/

    Zaskakujące połączenie kaszy jaglanej ze świeżym imbirem, czosnkiem, rozmarynem, jabłkiem ze skórką i świeżym tymiankiem. . Fantastyczna feeria smaków dla kubków smakowych.

    Pyszna!

    Z przyjemnością poznałabym więcej przepisów Autorki książki.

    Pozdrawiam,

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  26. Książki mi się podoba, lubię ten rodzaj zdjęć, taki klimatyczny ;)
    A co do przepisu na kaszę, którą się zajadam to mam 2 ulubione smaki. Pierwsza to stara dobra kasza gryczana z wędzonym twarogiem, pieczonym burakiem i kiełkami rzodkiewki.
    Drugi nieco podobny bo też łączy kaszę z zieleniną. Kasza jaglana z pesto z kiełków i prażonymi pestkami dyni. To właśnie dzięki taki zdecydowanym połączeniom polubiłam jaglankę.

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam kaszę jęczmienną perłową.I mam na nią prosty sposób.Gotuję na sypko,okraszam ją skwarkami boczku i lekko posypuję cukrem.Do tego kubek dobrego kefiru czy jogurtu i mam szybkie,proste i smaczne danie.Tylko mąż się dziwi, po co ten cukier?Ale ja właśnie tak lubię. Pozdrawiam.
    Brygida. e-mail chinka1966@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. Najpyszniejsze są desery z wykorzystaniem kaszy manny :) Bez pieczenia, na upały. Jest idealne.

    Ciasto babnowe z kaszy manny

    1/2 opakowania biszkoptów (okrągłych)
    1/2 szklanki kaszy manny
    2 szklanki mleka
    1/2 szklanki cukru (ja dodaję trzcinowy)
    1,5 łyżeczki cukru wanilinowego
    70 g masła
    1 żółta galaretka (np cytrynowa)
    2 banany

    Przygotowanie:
    Mleko z cukrem, cukrem wanilinowym i masłem podgrzać. Gdy mleko się zagotuje, dodać kaszę, mieszać na niewielkim ogniu, aż masa zgęstnieje i kasza wchłonie całe mleko.

    Na wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy poukładać biszkopty, wylać ciepłą kaszę. Wygładzić wierzch łopatką. Odstawić do ostygnięcia, Galaretkę rozpuścić w gorącej wodzie ( w mniejszej ilości niż podane na opakowaniu). Banany pokroić w plasterki. Poukładać na kaszy. Zalać ostudzoną i tężejącą galaretką. Odstawić do lodówki na 2-3 godziny, by ciasto stężało.

    Pyszota!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. -Mamoooo! Zrobimy dziś kopytka?
    Moja 5-cio letnia córka robi swoje oczy Kota ze Shreka.
    -Jasne, Rybko.
    Odpowiadam i zaglądam do spiżarki, a tam... nie ma ziemniaków! "I co teraz?!"- myślę gorączkowo. "Ona tak uwielbia zabawę w kucharkę przy lepieniu kopytek!"
    Wtem: "czi-czing"- zapala się lampka w mojej głowie. "Mam przecież kaszę!"- myślę i uśmiecham się do córki.

    KOPYTKA BEZ ZIEMNIAKÓW
    50g kaszy jaglanej
    50g kaszy jęczmiennej
    Szklanka mąki pszennej
    1 łyżka stołowa mąki ziemniaczanej
    Szczypta soli

    Kaszę gotujemy wg przepisu na opakowaniu, odstawiamy by ostygła. Przepuszczamy przez maszynkę do mielenia na drobnych oczkach, dodajemy mąkę i sól, zagniatamy. W zależności od tego jak ugotowana jest kasza- modyfikujemy ilość mąki, tak, by ciasto miało konsystencję tradycyjnego ciasta na kopytka. Dalej postępujemy jak zwykle, czyli formujemy z ciasta wałeczki i kroimy. Wrzucamy na osolony wrzątek i wyjmujemy chwilę po wypłynięciu.

    Ja uwielbiam kopytka jako dodatek do mięs, przesmażone na patelni, a moja córka prosto z wody.

    Jak mówią, potrzeba matką wynalazków. A ten wynalazek (po przeszperaniu sieci okazało się, że nie tylko ja na to wpadłam), ten wynalazek pozwala delektować się pysznymi i zdrowymi (!) kopytkami nawet, gdy nie mamy ochoty obierać ziemniaków. ;)

    Smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  31. Będąc dzieckiem uwielbiałam jeść tylko jedną kaszę - kaszę mannę na słodko. Jadłam ją codziennie na śniadanie i nie wyobrażałam sobie bez niej poranka. Dopiero teraz, będąc dorosłą już osobą odkrywam różne rodzaje kasz i ich potencjał kulinarny.

    Uwielbiam kaszę gryczaną paloną, to moja najukochańsza z kasz w tym momencie. Wyczarowuję z niej pyszne i pożywne dania obiadowe, pasztety, a ostatnio nawet... desery.
    Moim małym kulinarnym odkryciem ostatnich miesięcy jest gryczanka czekoladowa, czyli kasza gryczana palona w wersji zdrowej i na słodko. Dla mnie gryka sama w sobie posiada aromatyczny, lekko orzechowy posmak, a w połączeniu z ciemnym kakao, kremowym mlekiem kokosowym i słodkimi daktylami tworzy istną ucztę smaków dla podniebienia. Jak dla mnie mistrzostwo!
    Wrzucam porcję ugotowanej kaszy do garnuszka (kaszę wcześniej gotuję na sypko, do wchłonięcia wody), dodaję pół szklanki mleka kokosowego, łyżeczkę dobrego, ciemnego kakao, szczyptę soli i kilka daktyli. Czasem lubię zaszaleć i dodaję jeszcze łyżkę masła orzechowego:-) Wszystko chwilę podgotowuję w garnuszku, od czasu do czasu mieszając, a następnie blenduję na gładki krem. Przekładam do miseczki, posypuję kawałkami chrupiących orzechów lub prażonymi ziarnami dyni i słonecznika. Na wierzch dorzucam pokrojonego w plasterki banana lub inne sezonowe owoce(fajnie smakuje też z gruszką).
    Dosłownie pięć minut i czekoladowa uczta gotowa, a do tego jest pyszna, bardzo zdrowa i sycąca...Polecam!!

    szewmonika@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Moim ulubionym daniem z udziałem kaszy jest danie staropolskie. Korzenie jej sięgają średniowiecza, wtedy kiedy kaszy jadano bardzo dużo (i chwała za to!). Z czasem kasze ustąpiły sławy ziemniakom i ryżowi, ale ku naszej uciesze przeżywają swój... renesans ;) Potrawę poznałam, kiedy to w bractwie rycerskim na corocznej uczcie, przyrządzamy średniowieczne przysmaki. Każdy stara się wtedy sięgnąć do historii kuchni polskiej i odtworzyć danie z tamtych czasów. Tak oto natknęłam się na kaszę z omastą. Przepis akurat trudno jest przytoczyć w mniejszych ilościach, bo potrawę gotuję dla kilkanaściorga zgłodniałych rycerzy i dam, zatem napiszę tylko składniki. Niech nikt się nie szykuje na długą listę, bo jest to po prostu mięsko wieprzowe np. łopatka i cebula. Oczywiście także kasza, która jest królową dania i bez niej potrawa nie ma racji bytu. Osobiście kocham pęczak z tą omastą, choć dla urozmaicenia gotujemy także kaszę gryczaną. Ale jak z tych dwóch składników powstaje omasta? Wystarczy drobno pokroić mięsko, cebulę w piórka, a w zasadzie po prostu na mniejsze części. Podsmażamy mięso, dorzucamy cebulę i... czekamy, aż mięsko pięknie zrobi się miękkie, a cebula niemal rozpuści się w powstałym sosie. Im dłużej gotowane, tym smaczniej. Danie nie jest wykwintne i zdecydowanie nie z kategorii fit, ale przypomina nam, że kasza gościła na polskich stołach, odkąd możemy sięgną pamięcią w historii. Kto wie, co jedli rycerze przed wygrana bitwą pod Grunwaldem…

    OdpowiedzUsuń
  33. Składniki:
    Kuskus: 1 szklanka kuskus 1//2 papryki czerwonej 1/2 papryki żółtej 2 małe cebule 1/2 puszki zielonego groszku 2 łyżki oliwy z oliwek 1/3-1/2 pęczka koperku kawałek ser feta sól pieprz sok z cytryny 2 łyżki oliwy

    Kurczak: 2-3 małe piersi z kurczaka 1 łyżeczka mielonego ziela angielskiego 1 łyżeczka oregano skórka z 1 cytryny sól pieprz oliwa do smażenia

    Kuskus z odrobiną soli (ja daję około 1/2 łyżeczki) zalać 2 szklankami zagotowanej, gorącej wody. Przykryć i odstawić. Pierś z kurczaka umyć i oczyścić. Posypać solą, pieprzem, mielonym zielem angielskim (ja ubija w torebce ziarenka ziela angielskiego tłuczkiem do mięsa) i otartą skórką z jednej cytryny. Piersi ułożyć pomiędzy dwoma warstwami foli lub papieru do pieczenia i rozwałkować / rozbić wałkiem do ciasta na grubość około 1,5 cm. Smażyć na oliwie po około 5 minuty z każdej strony. Cebulę i koperek posiekać. Paprykę pokroić w kosteczkę. Kuskus wymieszać z cebulą, koperkiem, groszkiem i papryką. Doprawić do smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Dodać 2 łyżki oliwy i wymieszać. Całość posypać pokruszonym serem feta. Pierś z kurczaka pokroić na plasterki, ułożyć na kuskus i podawać.


    OdpowiedzUsuń
  34. Ja najbardziej lubię kasze w formie deseru, oczywiście chodzi mi tu o kaszę jaglaną, znaną ze swoich szerokich zastosowań. W moim stałym repertuarze deserów znajduje się sernik z kaszy jaglanej jako alternatywa dla tego tradycyjnego, bo jestem weganką :) Przejście na dietę oznaczałoby rezygnację z sernika (mojego ulubionego ciasta!), więc przeniosłam się na sernik, który smakuje jak ten tradycyjny z twarogu, a nie ma w sobie ani grama nabiału. Wariacji i modyfikacji dodatków do niego jest naprawdę sporo, więc tutaj podaję standardową wersję sernika jaglanego.

    1/2 szklanki suchej kaszy jaglanej (100 g)
    1/4 szklanki cukru (można więcej)
    3/4 soku z 1 cytryny
    1/2 szklanki orzechów nerkowca namoczonych przez noc lub kilka godzin
    Kaszę płuczemy i gotujemy. Może nam się nawet trochę rozgotować (masa lepiej zastygnie). Kaszę blendujemy, dodajemy namoczone orzechy nerkowca, cukier i sok z cytryny. Próbujemy i ewentualnie dodajemy więcej soku z cytryny/cukru. Masę wylewamy na spód zrobiony np. z pokruszonych ciastek albo wylewamy od razu na formę wyłożoną papierem do pieczenia. Dajemy do lodówki, najlepiej na całą noc, żeby masa stężała.

    To jest przepis na masę sernikową. Na wierzch można dać polewę z czekolady gorzkiej i posypać wiórkami kokosowymi, podać ze świeżymi owocami lub posypać orzechami. Tutaj trzeba dać pole do popisu swojej wyobraźni ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ale smakowite zdjęcia... robię się głodna, a zaraz północ! Trudno mi zdecydować się na moje ulubione kaszaniaste (:)) danie. Wybieram na obiad: młode cukinie faszerowane kaszą jaglaną z mieszanką aromatycznych przypraw, czosnkiem oraz ewentualnie mielonym indykiem+ posypane pikantnym serem na 5 minut przed końcem pieczenia. Podaję w towarzystwie zimnego, gęstego jogurtu. A na deser- brownie- także na bazie kaszy jaglanej, bez dodatku mąki, a cukier tylko w postaci odrobiny miodu! Pyszne, wilgotne, mocno czekoladowe, a na dodatek zdrowe- słodycz bez wad !
    Pozdrawiam :)
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  36. Moje ulubione dane z kasza to ugotowana kasza jaglna z jabłkami, kasze gotuje następnie zapiekam ze smażonymi jabłkami z rodzynkmi cynamonem, wszystko cudownie pachnie, jest tak smaczne że to mało powiedziane, pycha, proste szybkie i smaczne,

    OdpowiedzUsuń
  37. Kasza bije ostatnio rekordy popularności na blogach kulinarnych, w programach telewizyjnych i w gazetach poświęconych jedzeniu. Ale fakt, że jest "modna", nie jest powodem dla którego ją uwielbiam. Cenię kaszę za to, że jest źródłem pełnego ziarna, a co za tym idzie kopalnią mikroelementów, witamin i błonnika.
    Chciałabym przekonać swoim przepisem osoby, które jeszcze nigdy nie próbowały oprzeć swojego jadłospisu w przynajmniej niewielkiej mierze na kaszy, lub dotrzeć do tych, którzy kaszy próbowali, jednak jej smak nie do końca im się spodobał. Uwielbiam słodycze, dlatego będzie to wersja słodkiego śniadania lub pysznego deseru :) Pamiętajcie, kasza nie musi być nudnym dodatkiem do gulaszu!

    Pomarańczowa jaglanka z mlekiem kokosowym
    2 porcje

    Składniki:
    120 g szklanki kaszy jaglanej
    szklanka mleka kokosowego
    szklanka wody
    ziarenka z laski wanilii
    szczypta soli
    2 małe czerwone pomarańcze
    1 łyżka miodu
    garść mrożonych malin

    Opłucz kaszę i zalej ją wodą i mlekiem kokosowym, dodaj ziarenka z laski wanilii i szczyptę soli. Zagotuj, a następnie gotuj przez około 20 minut, aż kasza będzie miękka. W razie potrzeby w trakcie gotowania (wszystko zależy od konsystencji mleka kokosowego) dolej wody. Gdy kasza będzie już gotowa, dodaj do niej miód i pokrojone w plasterki, pozbawione pestek kawałki pomarańczy. Zblenduj na gładką masę.
    Podawaj z mrożonymi malinami.

    Smacznego! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam słodycze, ale niestety nie można ich jeść tak bezkarnie... No chyba, że są zdrowym odpowiednikiem amerykańskich pancakes, tyle że z kaszy jaglanej! Smaki tych dwóch dań mogą bez problemu konkurować ze sobą, a niska kaloryczność i samo zdrowie stoją po stronie kaszy. Dlaczego więc nie spróbować? Zachęcam :)

    Pancakes z kaszy jaglanej:

    2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
    2 jajka
    2 łyżki mąki ziemniaczanej
    3-4 łyżki wody
    1 łyżka miodu
    1 i ½ łyżki oleju kokosowego do smażenia

    Zblenduj razem kaszę, mąkę, wodę, jajka i miód, aż do powstania gęstej masy. Jeśli konsystencja będzie za gęsta, dolej jeszcze odrobinę wody tak, aby masa bez problemu rozprowadzała się na patelni.
    Rozgrzej patelnię na średnim ogniu, dodaj olej, a następnie wykładaj masę na patelnię, lekko ją spłaszczaj i smaż z obu stron do zarumienienia. Gotowe placuszki zdejmij z patelni na papier aby je odsączyć.
    Podawaj z ulubionymi dodatkami, np. miodem, bananem i orzechami.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ciasto z kaszką manną:

    -2 łyżki kakao
    -1 litr mleka
    -3/4 kostki margaryny
    -1 szklanka cukru
    -1 cukier waniliowy
    -1 szklanka kaszki
    -4 paczki herbatników
    -wiórki kokosowe

    Margaryne rozpuszczamy w garnku. Dodajemy mleko, kako, cukier, cukier waniliowy i na końcu powoli kaszkę cały czas mieszając. Na blasze rozkładamy herbatniki. Po zagotowaniu masy wylewamy pół na pierwszą warstwę herbatników, następnie układamy 2 warstwę herbatników i wylewamy 2 połowę masy, posypujemy wiórkami kokosowymi i ciasto gotowe.

    Szybkie smaczne i proste :)

    ulaaa19@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  40. Dla mnie kasza to temat bez dna! Najbardziej kocham jaglaną, ale innymi też nie pogardzę ;) Uwielbiam zarówno na słodko, jak i na słono - ulubione wersje to słynne jaglane rafaello, niedawno odkryte pikantne kulki jaglane (pieczone kuleczki z dużą ilością przypraw - ostra papryka, pieprz, kumin, trochę cynamonu, zielona pietruszka, mięta - cudowna przekąska), wspaniały deser czekoladowy (duża szklanka ugotowanej kaszy zmiksowana z tabliczką gorzkiej czekolady, dwiema czubatymi łyżkami kakao, dwiema łyżkami brązowego cukru, trzema łyżkami kawy rozpuszczalnej i odrobiną mleka, dobrze schłodzone w lodówce)... ale do szczęścia wystarczy mi tak naprawdę tylko zwykła jaglanka z solą i olejem z orzechów włoskich. Mmmm... Regularnie na obiad zamiast ziemniaków :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Kocham kasze za to, że pobudzają kreatywność u wszystkich. Mając zaledwie kilka składników można wyczarować z niej potrawę na słodko lub słono. Ja uwielbiam jeść ją rano (jagłę). Kasza jaglana ratuje moje zupy - krem, jeśli wychodzi za rzadki. Wsypuję garść kaszy jaglanej i moja zupa ma kremową konsystencję. No i budynie jaglane z dodatkiem japońskiej herbaty matcha. Wygląda jak leśny mech. Wieczorem lubię zjeść pęczak. Grube "oczy" kaszy błyszczą się jak perły wśród liści szpinaku i jarmużu. Jeśli zdarza się, że "coś" zostanie w garze - robię z resztek smażone kule jaglane.

    Kule jaglane:


    2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
    2 jajka
    sól pieprz
    ser mozzarella lub feta
    ok 1 litr oleju rzepakowego do smażenia
    bułka tarta
    łyżeczka słodkiej papryki w proszku

    pomidory w puszce
    ząbek czosnku
    bazylia
    sól
    oliwa z oliwek
    Kaszę wykładamy do miski wbijamy jajo, dodajemy pieprz i mieszamy na jednolitą masę. Ser kroimy na kosteczki (ok 1,5 cm). Nabieramy niewielką ilość masy ( wielkość mniej więcej jak na pulpeciki) rozprowadzamy w dłoni tak aby w środek włożyć ser. Następnie obtaczamy ser kształtując w dłoni kulę. Odstawiamy i formujemy następne. U mnie wyszło 8 sztuk. Obtaczamy je w roztrzepanym jajku i bułce tartej pomieszanej ze słodką papryką.

    Rozgrzewamy olej i kiedy będzie gotowy do smażenia delikatnie wrzucamy na olej. Smażymy aż będę delikatnie brązowe. Odsączamy na ręczniku papierowym.
    Podajemy z salsą lub ketchupem.

    OdpowiedzUsuń
  42. Omlet z kaszą jaglaną, szpinakiem i mozzarellą

    Składniki:
    - 3/4 - 1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
    - 2 garście świeżego szpinaku
    - 4 jajka
    - mozzarella
    - sól
    - pieprz
    - oliwa

    Przygotowanie:
    1. Szpinak myjemy, a następnie podsmażamy na rozgrzanej oliwie, do momentu, gdy znacznie zmniejszy swoją objętość i odparuje z niego woda.
    2. Do miski wybijamy 4 jajka i dokładnie mieszamy, dodajemy ugotowaną kaszę jaglaną, sól oraz pieprz.
    3. Wymieszane jajka wylewamy na szpinak, ale nie mieszamy. Szpinak powinien być pod omletem.
    4. Smażymy pod przykryciem do momentu aż jajka zaczną przypominać omlet. To konieczne, ponieważ omlet trzeba przekręcić, aby był dobrze wypieczony.
    5. Przekręcamy omlet. Ja zrobiłem to wyrzucając go na talerz i z powrotem wrzucając na patelnię. Po przekręceniu cały przypieczony szpinak będzie na górze. :)
    6. Na szpinak kładziemy pokrojone plastry mozzarelli. Omlet smażymy jeszcze przez chwilę do momentu, aż ser się rozpuści

    OdpowiedzUsuń
  43. Kasza gryczana niepalona ze smażonymi bananami i cynamonem. Tak przywitałam pewny niedzielny poranek u mojej znajomej z Białorusi. Zakochałam się w takim zdrowym śniadaniu i od tej pory co niedziele serwuję sobię takie pysznosci.
    Gotuję kaszę gryczną niepalona, banany podsmażam na oleju kokosowym,dodaje wiórka. Kiedy mam już ugotowaną kaszę, dodaje banany, posypuję rodzynkami, prażonymi orzechami, cynamonem i polewam miodem. Polecam spróbować.

    mulatka_00@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  44. Kaszotto z pęczaku na jesienną chandrę.
    Kaszotto z pęczaku na mroźne popołudnie.
    Kaszotto z pęczaku na przedwiosenne roztopy.
    Kaszotto z pęczaku... nawet letnią porą!

    Rok cały jeść, gotować, delektować!

    Tu cebulka razem z czosnkiem wesoło tańcują.
    Tu pieczarki smakiem swoim nas wszystkich czarują.
    Tu pietruszki natki zapach nozdrza nasze łechce.
    A i bulion swoje robi! Taki z kury... wiecie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Moja siostra, która wiecznie jest na diecie pokazała mi, że kasza na prawdę jest pyszna i można zrobić z niej naprawde cuda! Pewnego dnia, kiedy przyszłam do niej na kawe, wystawiła na talerzu Rafaello. Byłam w wielkim szoku, bo wiem jakim jest łasuchem, a na diecie nigdy nie spotkałam u niej nawet okruszka jakiegokolwiek ciasta, ponieważ bardzo ją to kusi. Spróbowałam, no fakt troszkę inaczej smakuje, nawet trochę lepiej i wtedy powiedziała mi że zrobiła je z kaszy jaglanej! Nie wierzyłam jej, były przepyszne! Oczywiscie poprosiłam o przepis, a teraz sama szukam nowych inspiracji do dań z dodakiem kasz. :)

    ejpocalujecie@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  46. I tu sporo osób pewnie zaskoczę! Uważam bowiem, że kasza jest doskonałym składnikiem... śniadań i deserów! Namoczona biała kasza gryczana, zmiksowana np. z malinami, bananami czy wiśniami, czasem z dodatkiem nasion chia, a najczęściej przyozdobiona ulubionymi owocami czy orzechami - to istne kulinarne szaleństwo, które w prosty sposób może przygotować nawet początkujący adept sztuki kulinarnej. Zdrowy, smaczny, SUROWY, a przede wszystkim bogaty w wartości odżywcze posiłek to to, czego zdecydowanie potrzebuje każda z nas! :)

    Pozdrawiam
    Karolina
    (karolinaorl@gazeta.pl)

    OdpowiedzUsuń
  47. Wszystkie rodzaje kasz sa nieziemskie ale jeden z moich ulubionych przepisow to: "Risotto z chorizo i rozmarynem i kasza gryczana".

    Chorizo smazymy na patelni az uwolni tluszcze i ladnie zarumieni. Zdejmujemy na talerz, zostawiajac na patelni jedynie wydobyty z miesa tluszcz. Dodajemy na patelnie pokrojona cebule i czosnek, smazymy. Po pewnym czasie dodajemy kasze gryczana aby byla przykryta tluszczem z chorizo, i mieszamy z czosnkiem i cebula. Po pewnym czasie dodajemy pokrojone w kostke pomidory oraz 1 litr bulionu warzywnego. Doprowadzamy do wrzenia i zmniejszamy ogien, gotujac na malutkim ogniu pod przykryciem przez 30 min (mieszajac od czasu do czasu). Gotujemy az kasza zmieknie i wchlonie nadmiar plynow. Na koniec posypujemy swiezym rozmarynem i usmazonym wczesniej chorizo i delektujemy sie tym cudownym daniem z tecza kolorow i niebem smakow! :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Moje ukochane danie to ostra machewkowo-czarnuszkowa jaglanka :) Gotuję marchewkę, robię puree, prawiam chilli, solą i pieprzem. Mieszam z kaszą jaglaną (można również zblendować i stosować jako pastę do kanapek). Posypuję konkretnie czarnuszką i zajadam z chipsami z jarmużu! Coś cudownego! Niezwykły aromat przypraw uwiedzie każdego :)

    Pozdrowienia,
    Justyna Cieślica
    (justyna.kubiesa@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja uwielbiam kasze, w sumie wszystkie.
    Jednak najtrudniej było mi się przełamać do gryczanej palonej i to mój sposób na polubienie nawet tej kaszy :)

    Szpinak czosnkowy z kaszą gryczaną

    Składniki:


    ok. 220g mrożonego szpinaku

    2 ząbki czosnku

    100g kaszy gryczanej

    pieprz







    Kasze ugotuj według instrukcji na opakowaniu.

    Szpinak rozmroź i wrzuc na rozgrzaną patelnię

    (możesz dodać łyżeczke oliwy).

    Smaż chwilę, dodaj drobno posiekany czosnek.

    Wymieszaj zmaż jeszcze moment.

    Dopraw pieprzem.

    Dodaj kaszę, przemieszaj i wykładaj na talerze.


    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  50. Moje ulubione danie z kaszą nie jest jakoś bardzo wyszukane i nowatorskie. Są to faszerowane kuskusem papryki.
    Dowolną ilość papryk sparzam gorącą wodą i wyjmuję z nich środek nasienny.
    Kaszę kuskus zalewam gorącą wodą, czekam aż napęcznieje, przesypuję ją potem do miseczki, gdzie dodaję pokrojone:
    pomidory suszone, pomidory świeże, czosnek, kurczaka pokrojonego w kostkę i usmażonego w przyprawach (kurkuma, curry, przyprawa do gyrosa) starty żółty ser, ser feta, oliwki zielone i czarne, cebulkę szalotkę oraz szczypiorek. Wszystko dokładnie mieszam i tym faszeruję paprykę. Do tego podaję domowy ketchup z cukinii :) Pozdrawiam, Paula.
    dreamyme16@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  51. Zimowy CUD ROSÓŁ Z KASZKOLOTEM : Delikatny rosół gotowany na kurce, z listkiem bobkowym, marchwią, selerem, pietruszką i liściem włoskiej kapusty, przejrzysty po dodaniu suszonego grzybka i wyrazisty dzięki odrobinie wołowinki podany z kluseczkami jaglanymi. Przepis na kluseczki : szklanka kaszy jaglanej ugotowanej na sypko z łyżką masła, oprószona solą himalajską i słodką sproszkowaną papryką połączoną z roztrzepanym jajkiem. Połączyć składniki, zaostrzyć szczyptą pieprzu, na płasko ułożyć na blaszce i upiec w piekarniku. Lekko zarumieniony blok kaszy ukruszyć do rosołku i posypać zieloną pietruchą. Pozdrawiam Mate .oldakowskimateusz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja uwielbiam faszerowana cukinię. Farsz oczywiście z kaszy -jaglanej oraz pomidorów i cebulki. Na wierzhcu, nieco przypieczonego sera. Pycha!

    zwolkam@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  53. Kasza jaglana jest królową wśród kasz! Jedyne czego jeszcze z niej nie umiem zrobić to zupa, a tak wychodzą: kotlety, placki, budyń, koktajle, sałatki, kopytka, ciasta i co tylko sobie wymarzę. Jako nałogowy łasuch przede wszystkim cenie sobie wyczarowanie czegoś słodkiego i oprócz całej palety możliwości jest taka jedna magiczna: biszkopt! Nie umiem zrobić tradycyjnego, choćbym zaklaskała uszami a ten z mąki jaglanej zawsze wychodzi perfekcyjny. Teraz w pełni mogę się cieszyć urodzinami i innymi rodzinnymi imprezami. I warto dodać, że nikt mi nie wierzy w główny składnik moich domowych cudów. Pozdrawiam
    agnieszka.ac@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Bardzo lubię kasze. Jaglaną, gryczaną, pęczak, jęczmienną. Moim niedawnym odkryciem jest bulgur. Polecam sałatkę z tą kaszą:
    Szklanka kaszy bulgur
    2 duże bulwy fenkułu pokrojone w cieniutkie piórka
    3 łyzeczki octu jabłkowego
    200 g młodego bobu (moze być mrożony), zblanszowany
    1 zielone chili pokrojone w cieniutkie plasterki (bez pestek)
    1 łyzeczka kuminu
    1 łyżeczka cukru pudru
    garść liści mięty (porwane)
    garść świeżych lisci kolendry
    garść świezego kopru
    garść porzeczek (można pestki granatu)
    sól, pieprz

    Fenkuł duszę do momentu zmiany koloru na złotawy. Dodaję cukier, ocet jabłkowy, sól. Redukuję. Dodaję ugotowany wcześniej bulgur, zioła, bób (bez skórek), chilli, kumin, porzeczki. Można jeść na ciepło i zimno. Smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  55. Witam,
    ciężko jest wybrać jeden przepis :)
    Lubię ciepłe, słodkie śniadania, które przy obecnej aurze są wręcz wskazane. Śniadanie z dodatkiem kaszy jaglanej dodadzą nam energii na cały poranek. Poniżej dwa, moje ulubione, przepisy na proste, smaczne i pożywne śniadanie.


    Kasza jaglana z bananami i płatkami migdałowymi

    Kasza jaglana na słodko - to ciekawy pomysł zarówno na śniadanie, jak i podwieczorek. Ja, ze smakiem, zajadam się nią w pracy. To mój śniadaniowy numer jeden ;)

    Składniki:
    1 woreczek kaszy jaglanej (100g)
    2 banany
    Sok z cytryny
    4-5 łyżek jogurtu naturalnego
    2-3 łyżeczki miodu
    Płatki migdałowe
    Sól

    Przygotowanie:
    Kaszę jaglaną przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Banany obieramy i kroimy na drobne kawałki. Skrapiamy sokiem z cytryny. Jogurt łączymy z miodem. Ciepłą kaszę łączymy z bananami i jogurtem. Na talerzu posypujemy płatkami migdałowymi.


    Kasza jaglana z pomarańczą i granatem

    To moja śniadaniowa dwójka ;)

    Składniki:
    1 woreczek kaszy jaglanej (100g)
    1 pomarańcza
    1/2 granatu
    4-5 łyżek jogurtu naturalnego
    2-3 łyżeczki miodu
    Sól

    Przygotowanie:
    Kaszę jaglaną przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Pomarańczkę obierać i pokroić na kawałki. Jogurt połączyć z miodem. Na talerzu ułożyć ciepłą kaszę, polać jogurtem, ułożyć pomarańcze i posypać pestkami granatu.

    Polecam je wypróbować, naprawdę warto.
    Pozdrawiam!
    Aneta, anetajelito@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  56. Moją ulubioną kaszą jest kasza jaglana! Można jeść ją zarówno na słodko, jak i wytrwanie. Jako, że jestem łasuchem lubie jeść kasze z kakao, ksylitolem, orzechami, wiórkami kokosowymi i aromatem migdałowym! Pysznie i zdrowo! :)

    OdpowiedzUsuń
  57. A ja mam swój własny przepis na szybką, zdrową i przepyszną kokosową kaszę mannę !!

    Składniki:
    - 100g kaszy manny
    - 400 ml mleka 0,5%
    - 80g wiórek kokosowych
    - 100 ml mleka kokosowego
    - 1/4 Łyżeczki gałki muszkatołowej
    - Ksylitol (5 łyżek) lub stewia (w zależności jaką słodycz chcemy uzyskać)
    - 1 kropla aromatu migdałowego

    Do rondelka wsypujemy kaszę oraz wiórki kokosowe, następnie zalewamy mlekiem krowim oraz mlekiem kokosowym i całość doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy do czasu ,aż kaszka zgęstnieje. Pod koniec dodajemy ksylitol/stewię. wlewamy 1 krople aromatu migdałowego i wsypujemy 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej. Wszystko mieszamy i wylewamy do ulubionych salaterek. Warto schłodzić w lodówce z 30min - 1h przed podaniem i jeść "na zimno" PYCHA !! :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Przepis kiedyś gdzieś znaleziony, który sprawił że mój mąż pokochał kaszę i często o to prosi.
    Kaszotto ze szpinakiem i pomidorkami koktajlowymi
    200 g kaszy jęczmiennej pęczak , 50 g startego żółtego sera , 30 ml białego wytrawnego wina
    kilka sztuk pomidorków koktajlowych, 2 garście szpinaku , garść posiekanych orzechów włoskich
    1 cebula ,3 ząbki czosnku , 700 ml bulionu warzywnego, oliwa, sól, pieprz

    Cebulę i czosnek posiekać. Na patelni rozgrzać oliwę, zeszklić cebulę z czosnkiem. Dodać kaszę, chwilę podsmażyć, polać wino i poczekać, aż odparuje. Powoli chochelka po chochelce dodawać gorący bulion, aż do wyczerpania. Ok 20 min. Pomidorki koktajlowe przekroić na pół. Gdy kasza już zmięknie, dodać do niej orzechy, pomidorki, szpinak, połowę startego sera żółtego i wymieszać. Nakładać na talerze i dekorować startem serem i świeżo zmielonym pieprzem (pięknie wygląda kolorowy).

    Gackulina - gacek.emilia@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  59. Moja ulubiona lazania z kaszą!
    Składniki:
    - 2 duże cukinie
    -1 kubek kaszy jaglanej
    -0,5 kilo mięsa mielonego z indyka
    -0,5 kilo mięsa mielonego wieprzowego
    -passata pomidorowa
    -2 ząbki czosnku
    -łyżeczka curry
    -pół łyżeczki kurkumy, imbiru, pieprzu Cayenne, soli
    - kostka mozarelli

    Przepis:
    Cukinię kroimy i wykładamy nią dno szklanego naczynia żaroodpornego. W misce mieszamy mięso, ugotowaną kaszę jaglaną, przyprawy i starty czosnek. Układamy naszą masę w naczyniu, a na nią jeszcze raz plastry cukinii. Na całość wylewamy passatę i staramy się, aby objęła ona wszystkie brzegi. Wstawiamy do piekarnika na około 45 minut, ale 5 minut przed końcem wyjmujemy, żeby starkować na wierzch mozarellę. Pieczemy w 180 stopniach Celsjusza. Porcja starcza na 6 naprawdę głodnych osób ;)

    W wersji dla wegetarian zamiast mięsa można dodać 200 gram twarogu - porcja wyjdzie mniejsza, ale równie pyszna :)



    WERSJA BAKŁAŻAN MAKARON

    Indyjska lazania z kaszą i bakłażanem

    Składniki:
    -2 małe bakłażany
    -1 kubek kaszy jaglanej
    -0,5 kilo mięsa mielonego z indyka
    -0,5 kilo mięsa mielonego wieprzowego
    -passata pomidorowa
    -2 ząbki czosnku
    -łyżeczka curry
    -pół łyżeczki kurkumy, imbiru, pieprzu Cayenne, soli
    -kostka mozarelli
    -1 opakowanie makaronu Barilla Lasagne

    Przepis:
    Bakłażana kroimy w plasterki i wykładamy nim dno szklanego naczynia żaroodpornego, a na to warstwę makaronu, tak, żeby całość była nim przykryta. Polewamy passatą do zakrycia makaronu. W misce mieszamy mięso, ugotowaną kaszę jaglaną, przyprawy i starty czosnek. Układamy 1/3 naszej masy w naczyniu, a na nią jeszcze raz plastry bakłażana i makaron z passatą. Powtarzamy jeszcze 2 razy. Na całość wylewamy resztę passaty i staramy się, aby objęła ona wszystkie brzegi. Wstawiamy do piekarnika na około 45 minut, ale 5 minut przed końcem wyjmujemy, żeby starkować na wierzch mozarellę. Pieczemy w 180 stopniach Celsjusza. Porcja starcza na 6 naprawdę głodnych osób ;)

    W wersji dla wegetarian zamiast mięsa można dodać 200 gram twarogu - porcja wyjdzie mniejsza, ale równie pyszna :)

    galaszewska.a@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  60. Słodka wersja kaszy <3 Mój faworyt for ever :)

    2 łyżki kaszy jaglanej
    2 łyżki nasion chia (szałwii hiszpańskiej)
    1 szklanka mleka (najlepiej roślinnego)
    1 mango
    1 banan
    1 łyżka miodu

    Nasiona chia wsypujemy do mleka i zostawiamy na noc w lodówce. Płuczemy kaszę pod zimną wodą, następnie gotujemy w wodzie na małym ogniu pod przykryciem. Nasiona napęcziałe w mleku blendujemy, dodajemy miód. Nakładamy do szklani najpierw kaszę, później nasiona chia, następnie zmiksowane mango z bananem.
    Smacznego :*

    sylwiabarczyszyn@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  61. W moim domu uwielbiane są knedelki z kaszy manny i twarogu. Te smakowite kuleczki skradły serca i zawładnęły żołądkami całej rodziny... ;)

    Można je przygotować zarówno na słodko jak i na słono.

    Składniki

    Ciasto

    - 450 g twarogu;
    - 150 g kaszy manny;
    - 50 g mąki pszennej;
    - szczypta soli;
    - 1 łyżka cukru;
    - 1 łyżka cukru waniliowego;
    - 2 jajka.

    Dodatkowo

    - 1 i ½ łyżki kaszy manny;
    - 1 i ½ łyżki mąki pszennej;
    - 1 i1/2 łyżki mąki ziemniaczanej;
    - kilkanaście truskawek świeżych lub mrożonych;
    - jogurt naturalny;
    - cukier.

    Do podania

    - koktajl truskawkowy;
    - ewentualnie masło.

    Przygotowanie

    Ser zmiel w maszynce do mięsa, przeciśnij przez praskę lub rozdrobnij widelcem - tym razem użyłam sera, którego nie musiałam mielić. Zmielony ser połącz i wymieszaj z pozostałymi składnikami. Ciasto włóż na kilka minut do lodówki.
    Przygotuj koktajl truskawkowy.
    Na kawałku folii aluminiowej wymieszaj 1 i 1/2 łyżki mąki pszennej, ziemniaczanej oraz kaszy manny. Łyżeczką nabieraj porcje ciasta (ciasto będzie się lepić) i delikatnie obtaczaj je w przygotowanej mieszance. Dłonie posyp mąką i formuj niewielkie knedelki.
    Knedle wrzucaj porcjami do osolonego wrzątku i gotuj przez około 5-7 minut.
    Gotowe podawaj tak jak lubisz np. polane koktajlem truskawkowym lub masłem, ewentualnie posypane cynamonem.

    Od dłuższego czasu HITEM są także koktajle z kaszą jaglaną. Zdrowe, pyszne i łatwe do przygotowania. Poniżej podaję jeden przepis na taki koktajl.

    Koktajl z kaszą jaglaną i truskawkami

    Koniecznie musicie spróbować.

    Składniki

    - 1 szklanka świeżych lub mrożonych truskawek;
    - 4 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej;
    - 1 szklanka ulubionego mleka;
    - miód do smaku.

    Przygotowanie

    Wszystkie składniki połącz w blenderze kielichowym i zmiksuj na gładki koktajl. Przelej do szklanek lub słoiczków i udekoruj wg uznania.

    kontakt@magielkuchenny.pl

    OdpowiedzUsuń
  62. Krupnik z kaszą jęczmienną

    OdpowiedzUsuń
  63. Moje ulubione danie to:
    Popcorn z kaszy z sosem jałowcowym, podany z polędwiczkami

    400 g polędwiczki wieprzowej
    250 g surowej piersi z kurczaka
    2 żółtka
    50 ml śmietanki kremówki
    1/3 szklanki suszonych plastrów borowików
    1 łyżka siekanej cebuli
    1/2 posiekanego ząbka czosnku
    sól, pieprz
    musztarda sarepska
    100 g prażonej kaszy gryczanej
    olej
    Sos
    2 żółtka
    1/2 kostki masła
    50 ml białego wina
    2 łyżki białego octu winnego
    1 łyżeczka siekanej szalotki
    1 łyżeczka zmiażdżonych w moździerzu jagód jałowca
    sól
    starta gałka muszkatołowa

    Sposób przygotowania
    Grzyby namaczamy i dobrze płuczemy. Masło na sos klarujemy. Polędwiczki czyścimy, dzielimy na 4 porcje o równej grubości 3 centymetrów. Mięso przyprawiamy i lekko obsmażamy. Grzyby siekamy i obsmażamy z cebulą i czosnkiem. Robimy farsz, miksując w malakserze kurczaka, żółtka i śmietankę. Do farszu dodajemy ostudzone grzyby i doprawiamy. Na folii spożywczej rozkładamy porcje farszu, kładziemy na nich mięso i zawijamy roladki, tak by farsz pokrył całe mięso. Roladki zawijamy dodatkowo w folię aluminiową (by zachowały ładny kształt). Zagotować wodę, ostudzić ją do mniej więcej 60 stopni, włożyć roladki i pozostawić na małym ogniu na 30 minut, sprawdzając temperaturę termometrem i starając się utrzymać ją na poziomie 60 stopni - kiedy woda będzie się robiła za gorąca, trzeba na chwilę zdjąć garnek z ognia . W tym czasie zagotowujemy wino z octem, szalotką i jałowcem. Miseczkę z winem i żółtkami zawieszamy w większym naczyniu z gotującą się wodą w taki sposób, aby dno miseczki nie dotykało wrzątku -i ubijamy do momentu powstania sztywnej piany. W to wkręcamy sklarowane ciepłe masło. Przed podaniem cedzimy sos przez gęste sito. Rozgrzewamy olej do temperatury 170 stopni, smażymy w nim kaszę gryczaną, aż powstanie kaszowy popcorn. Ziarenka wyjmujemy z tłuszczu łyżką cedzakową i osączamy na papierowym ręczniku. Ugotowane roladki smarujemy musztardą i obtaczamy w kaszy. Podajemy z jałowcowym sosem i młodymi warzywami.


    pozdrawiam

    Franulka
    franulka5@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
  64. Od jakiegoś czasu bardzo interesuję się zdrową kuchnią i do moich przepisów kulinarnych wprowadziłam więcej warzyw, owoców, nasion, kiełków i kaszy.Jestem bardzo dumna z moich postępów i cieszę się, że takim spojrzeniem na gotowanie zarażam też moich domowników. Zaczęłam nawet piec własny, domowy chleb, choć kiedyś wydawało mi się to bardzo trudne, niemalże niewykonalne. Metodą prób i błędów, bez poddawania się zniechęceniu, osiągnęłam mój pierwszy domowy, cieplutki chlebek. I dzisiaj chciałam się podzielić właśnie przepisem na taki zdrowy chleb z kaszą gryczaną.
    Na jeden bochenek potrzebujemy:
    -80,90 dag mąki,
    -5 dag kaszy gryczanej,
    -płaską łyżkę miodu,
    1 łyżkę soli,
    -garść płatków owsianych,
    -łyżkę oliwy z oliwek,
    -łyżkę pestek słonecznika,
    -2 łyżki maku
    Pierwszy krok to ugotowanie kaszy na sypko. Potem musimy ją ostudzić. Następnie przygotowujemy rozczyn z drożdży, szklanki letniej wody, soli i miodu. Dodajemy kaszę, połowę przygotowanej maki i wyrabiamy ciasto. Odstawiamy je na pół godzinki, by wyrosło. Następnie dodajemy pozostałą mąkę, pestki słonecznika i wyrabiamy ciasto. Keksówkę smarujemy dokładnie oliwą, obsypujemy płatkami owsianymi i wykładamy ciasto. Lekko posypujemy je makiem. Wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy około jednej godziny.
    Taki domowy chlebek idealnie nadaje się na kanapki z różnymi zdrowymi dodatkami. Bardzo smakuje dzieciom. A nawet pojedyncza kromka bez dodatków na pewno zadowoli podniebienie nawet najbardziej wyszukanych smakoszy.
    elwira.flis@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  65. Raz rodzinka łasuchów z Warszawy
    Zapragnęła przekąsić coś słodkiego do kawy.
    Co zrobić by było fit? - jęczą jeden z drugim.
    Głuptasy ! - z uśmiechem rzeknę im.
    Wystarczy upiec ciasto z kaszy z dodatkiem agawy!

    Tak oto zaczyna się przygoda z "Kaszowym Ciastem Rodzinnym" . Jest ono wyjątkowe i w fazie przygotowań i w fazie smakowania. Zdrowe, aromatyczne, puszyste, integracyjne. Jakie?? Integracyjne? A tak, bo przygotowuje je cała rodzina!

    Mamuśka (czyli ja) wbija jaja (sztuk 5) do miksera uprzednio rozbijając je na dwie części. Do żółtek dołącza Tatko skórkę z 2 cytryn startą (ma słabość do koloru żółtego..). Dosypuje ukradkiem ćwiartkę szklanki cukru. Brązowego, bo żółtego jeszcze nie wynaleziono...Mikser miksuje wszystko na puch.

    Puch,buch para buch! To gorąca kasza jaglana (2szklanki ugotowanej) zamienia się w purre.

    Tymczasem 3 łyżki masła roztapia Córka Starsza. Przelewa je do miski, dodaje 3/4 szklanki sera ricotta. Na to Młodsza Córka daje chlust soku wyciśniętego z cytryn (w ilości pół szklanki). Na to Starsza dolewa pół szklanki syropu z agawy. I znów mikser daje z siebie wszystko. Wtedy z wolna Mamcia leje stróżkę oleju rzepakowego. I nagle wszyscy wyciszeni wpatrują się w magię tworzenia. Oliwy w cieście przybywa aż 1/3 szklanki ciasto wchłonie. Wtedy już energicznie Tatko z Córkami dosypują - a to soli 1/4 łyżeczki ,a to mąki pszennej 1/ 2 szklanki, a to proszku do pieczenia 1 łyżeczkę. Na koniec królowa: zmiksowana kasza.Wszystko razem się miesza!

    A tu nadchodzi jeszcze piana z dwóch białek ubita naprędce. Teraz dopiero się wszystko miesza! Wszystkie składniki są wreszcie razem! Jak w porządnej rodzinie..

    Teraz tylko do formy ,do piekarnika (170 stopni na pół godziny). Uwaga! Piekarnik gorący!

    Czy to koniec? O,nie! Teraz popisowa polewa: awokado, sok z cytryny (do smaku), ziarenka z laski wanilii i oczywiście syrop z agawy (4 łyżki) zmiksować dokładnie i rozsmarować na cieście.

    I co teraz? Trzymać kciuki pozostaje i talerzyki rozładać i się zajadać! No ,oczywiście powtarzać całą procedurę jak najczęściej! I zapraszać: a to rodzinę,a to przyjaciół,a to sąsiadów. I zajadać,zajadać...

    Oliwia olivii@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  66. Najszybsze, najprostsze i najsmaczniejsze danie m.in. jako lunch do pracy:
    Szklanka ugotowanej kaszy gryczanej + łyżka octu jabłkowego.
    Plastry cukinii (dowolna ilość - według uznania) podsmażone na maśle klarowanym, doprawione pieprzem, solą i posypane dużą ilością natki pietruszki, pod koniec dodać pomidorki koktajlowe (przekrojone na pół).
    Na koniec wszystko wymieszać i przełożyć do pojemnika lunchowego :).
    Można dodać sos sojowy, bądź inne przyprawy według własnego smaku.
    Smacznego !!!

    OdpowiedzUsuń
  67. Przyznaję się - nie qumam kaszy. A chciałabym bardzo. Wszystko przede mną (taką mam nadzieję). Jedynym daniem w moim domu, w którym występuje kasza jest zupa krupnik –najpopularniejsza zupa przedszkolaków. Moje dziecko będące wzorowym przedszkolakiem i niestety wzorowym niejadkiem ukochało zupę, której nazwę w bardzo oryginalny sposób zmieniło na „chlupnik”. Nie łamię zasad konkursu i prezentuję przepis na najlepszą zupę mojego dziecka:
    marchew,
    ziemniaki,
    włoszczyzna,
    kasza jęczmienna
    gotować do miękkości warzyw i kaszy, przyprawić do smaku
    (podawać w ulubionej misce)
    Nic oryginalnego, ale widok dziecka jedzącego ze smakiem – bezcenne.
    Często zadaję pytanie „Co dzisiaj jadłeś synku w przedszkolu?” (ulubione pytanie dzieci ). Syn opowiada wtedy o potrawach opisując je kolorami (przez co wiem jaki np. rodzaj zupy był serwowany przez przedszkolne kucharki). Często też słyszę „Nie wiem” ,” Nic nie jadłem”, „Nie było obiadu” (?). Ale ostatnio mój syn dumnie i radośnie odpowiedział – „Dzisiaj na podwieczorek była kasza wanna”.
    „Kasza wanna” została do dzisiaj a my zaczynamy qumać kaszę.

    Katarzyna
    kabaret3910@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  68. Kto z nas nie lubi czekolady i wszelkiej maści kremów czekoladowych? A gdyby były one nie tylko pyszne ale i zdrowe? Polecam prosty i pyszny krem czekoladowy z karmelizowanymi owocami , proste, pyszne, zdrowe i czekoladowe :)

    Kakaowy krem jaglany z karmelizowanymi śliwkami lub gruszkami

    100 gram kaszy jaglanej
    3 łyżeczki kakao
    1 łyżka miodu
    5 łyżek mleka
    1 łyżka brązowego cukru
    1 gruszka lub 8 śliwek
    ¼ łyżeczki cynamonu

    Kaszę jaglaną gotujemy zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu, zostawiamy do wystygnięcia. Przestudzoną kaszę jaglaną blendujemy z mlekiem, kakao i miodem, aż do uzyskania jednolitej masy (konsystencją przypominać będzie coś pomiędzy kremem czekoladowym a budyniem). Masę jaglano-kakaową przekładamy do salaterek i wkładamy do lodówki.
    Na patelni rozpuszczamy 1 łyżkę brązowego cukru, pokrojone w kostkę śliwki (lub pokrojone w plasterki gruszki ) dodajemy do karmelizowanego cukru i sączymy około 2 minut, po czym dodajemy cynamon i smażymy jeszcze 2 minuty.
    Krem wyjmujemy z lodówki i polewamy go powstałym karmelowym sosem i śliwkami, podajemy od razu lub schładzamy deser w lodówce, smacznego ; )
    k.walega@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  69. Agata Drobiszewska20 listopada 2015 14:54

    Budyń. Jedwabisty, kremowy, cudownie pachnący. Syci i dogadza podniebieniu jednocześnie. Budyń z kaszy jaglanej można przygotować na wiele sposobów i smaków: kakaowy, intensywnie czekoladowy, kokosowy, waniliowy. Ilu ludzi, tyle pomysłów na jego przygotowanie.
    Ja swój ulubiony smak zmieniam zależnie od pory roku. Jesienią zachwycam się budyniem waniliowym z musem jabłkowym i cynamonem lub budyniem waniliowym z figą, śliwką i whisky. Zimą królują budynie czekoladowe: z białą czekoladą z bezami i sosem truskawkowym, z czekoladą gorzką z biszkopcikami i wiśnią, z czekoladą mleczną i wiórkami kokosowymi. Wiosna to czas budyniu waniliowego z prażonym rabarbarem. Natomiast latem rozpieszczam się budyniem na zimno (puddingiem) z duża ilością domowej bitej śmietany i najróżniejszymi owocami lata.
    Obłędny zapach, aksamitna, rozpływająca się w ustach konsystencja, piękne podanie. Wystarczy nałożyć do pucharków i lekko ozdobić, by mieć przepyszny deser. Lub nałożyć do miseczki i cieszyć się chwilą dla siebie w domowym zaciszu. Deser dla każdego, szczególnie polecany na poprawę humoru.

    OdpowiedzUsuń
  70. Ostatnio najbardziej lubię jaglankę z dwoma prostymi i ogólnie dostępnymi składnikami.
    Są nimi: pieczona papryka (różne kolory) - kocham jej zapach podczas pieczenia, jak ją już obiorę to czuję się jakbym miała w dłoniach delikatne i wykwintne fileciki.
    Drugi składnik to nasza stara dobra zielona pietruszka. Zdrowa i nadająca charakteru, a także wzbogacająca to proste danie o piękny kolor.
    Ugotowaną kaszę wrzucam na rozgrzane na patelni masło (zwykłe lub klarowane), po chwili dodaję pokrojoną w małe paski paprykę. Chwilę przesmażam. Na koniec doprawiam świeżo mielonym pieprzem i solą i dodaję posiekaną natkę pietruszki. Mieszam i jemy gorące. Można na talerzu dodać dobrą oliwę z oliwek.
    Pyszne danie! Idealne na śniadanie w chłodne dni. Można przygotować wieczorem, a rano podgrzać :)

    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Na topie listy moich ulubionych smaków zdecydowanie znajduje się kasza jaglana. Idealna na jesienne śniadanie w ciemny listopadowy poranek. Zapiekana jaglanka potrafi zrekompensować szaro-bura aurę tego miesiąca. Przygotowuje się ją niezwykle szybko, a efekt jest piorunująco pyszny :) wystarczy ugotować kasze, dorzucić do niej jajko, odrobinę mleka i jogurtu naturalnego, miodu oraz dużo wiorkow kokosowych, następnie zapiec. Danie samo poinformuje nas kiedy będzie gotoweiemieszkanie powinien wypełni się fantastycznym aromatem. Smak zaspokoi nawet najbardziej wymagające podniebienia :) rozplywajaca się w ustach kasza jaglana sprawia, że czuje się jakbym jadła przepyszny serniczek :) to właśnie jaglanka dodaje mi energii na cały dzień i rozgrzewa w chłodne listopadowe poranki :) marynka_mika@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  72. Do szkolnej stołówki wchodzi mała dziewczynka z warkoczami związanymi ukochaną zieloną wstążką .... ma dziś bardzo dobry dzień, bo z czytania dostała 5, a Panie Kucharki ugotowały ukochany gulasz z kaszą jęczmienną i kiszonym ogórkiem .... mięso praktycznie rozpływa się w ustach, ogórek chrupiący, ukiszony w sam raz ... ale bez kaszy to byłoby puste danie ... ona dopełnia i zgrywa wszystkie cudowne smaki .... dziewczynka zjada wszystko co do okruszynki, a później łamię się - wylizac talerz czy nie? .... bo co powiedzą koleżanki, a z drugiej strony takie to pyszne .....
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  73. No i masz całkowitą racje, że do kaszy trzeba dojrzeć! Nie znosiłam kaszy tak samo jak zupy dyniowej...moja mama w kuchni nie była zbyt dobra, nawet nie wiem czy w ogóle lubiła to robić! Kaszy w naszym domu praktycznie się nie jadało bo każdy miał na nią długie zęby! Pamiętam zjedzoną kaszę po raz pierwszy w znanej Zakopiańskiej restauracji.. Zapieczona gryczana z wędzoną śliwką i boczkiem, to był dopiero rarytas! Było mi wtedy wstyd, że nie jadam tak dobrego produktu, że nie serwuje jej dzieciom, że straciłam tak wiele przez głupotę i postanowiłam ją jeść...uwielbiam rosół z kaszą co w ogóle jest nie do przyjęcia w niektórych domach bo przecież tradycyjny jest z makaronem.. Uwielbiam karmelizowane pomarańcze z orkiszem, pieczone jabłka z komosą i migdałami, naleśniki z gryczanym myśliwskim farszem, nawet ogórkową zagęszczam jęczmienną. Jak to mawiają dobra kasza nie jest zła.. Byle umieć ją odpowiednio do swoich kubków smakowych przygotować!

    OdpowiedzUsuń
  74. Moje ulubione danie z kaszą to ciasto gryczane z polewą czekoladową, gdzie mąka praktycznie w całości zastąpiona jest ugotowaną kaszą gryczaną <3 poza tym 22go mam urodziny a książka "Qmam kaszę" jest na mojej liście prezentów :D

    OdpowiedzUsuń
  75. Mnie do kaszy przekonałą moja sąsiadka. A było to dla mnie duże wyróżnienie bo jest ona osobą któa ucieka z kuchni. Wszelkiego rodzaju wypieki czy inne smakołyki, robiłma dla niej ja. Jednak któregoś razu mnie zaskoczyła i przygotowała budyń z kaszy jaglanej. Był przepyszny.

    OdpowiedzUsuń
  76. Mój ulubiony przepis na kaszę to pralinki kokosowe z kaszy jaglanej a’la Bounty. Pralinki urzekają miękką i aksamitną masą jaglano-kokosową w chrupiącej i lśniącej skorupce z czekolady.

    Do przygotowania potrzebujemy: ½ szklanki kaszy jaglanej, 80g wiórek kokosowych, kilka łyżek syropu klonowego lub z agawy, ¾ tabliczki czekolady, 1 łyżkę oleju kokosowego.

    Wykonanie masy: kaszę gotujemy w 1 i ¼ szklanki wody, gotujemy aż prawie cały płyn odparuje, kiedy kasza jest już miękka, ale jest jeszcze trochę wody, dosypujemy wiórki kokosowe i dodajemy syrop z agawy lub klonowy, dokładnie mieszamy, odstawiamy do przestygnięcia.

    Wykonanie polewy: rozpuszczamy olej kokosowy (dzięki niemu otrzymamy dodatkowy kokosowy aromat oraz lśniący wygląd), dodajemy połamaną drobno czekoladę i rozpuszczamy na małym ogniu.

    Wykonanie pralinek: z masy jaglanej formujemy kulki i obtaczamy w czekoladzie, wkładamy do papilotek na pralinki, schładzamy kilka godzin. Pysznie smakują z filiżanką gorącej kawy.

    OdpowiedzUsuń
  77. Moim ulubionym daniem z kaszą jest papryka nadziewana kaszą kuskus
    Oto przepis:
    Kaszę kuskus zalewamy szklanką wrzątku przyprawionego vegetą, dodajemy masło, całość mieszamy i odstawiamy na 5 min. Kukurydzę odsączamy, oliwki kroimy na plasterki i łączymy z kuskusem. Następnie dodajemy posiekany koperek i przyprawiamy solą i pieprzem. Strąki papryki myjemy i kroimy wzdłuż tworząc 2 połówki. Gniazda nasienne usuwamy. Połówki papryki napełniamy farszem.
    Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni C. W natłuszczonym żaroodpornym naczyniu układamy połówki papryk, których wierzch polewamy kilkoma łyżkami gorącej wody i skrapiamy odrobiną oliwy z oliwek. Papryki zapiekamy około 20 minut. Po tym czasie wierzch każdej z papryk posypujemy startą mozarella lub żółtym serem i zapiekamy aż ser się rozpuści.

    OdpowiedzUsuń
  78. Bo w diecie chodzi o różnorodność. A że mój organizm trochę zwolnił, wprowadziłam pewien zwrot akcji. Kilka dni "kaszowo-ryżowych", czyli II śniadanko i kolacja bez białek, a bazujące na tych produktach. Zacnych zresztą. Więc poczyniłam taką oto zbrodnię: pęczak na pieczonym buraku, czosnku, makaronie z cukinii (długie wiórki), rozmarynie i czerwonym winie. Pojawiło się tez sporo rukoli i pieprzu. Iii zapomniałam o prażonych włoskich orzechach...
    A radość swą przygotowałam o tak: pokroiłam 1 pieczony podłużny burak na ćwierćtalarki, podprażyłam na patelni na łyżeczce masła. Dodałam posiekany czosnek i chwilę razem podsmażyłam, Dodałam pociętą w paseczki (makaroniki) małą cukinię i poddusiłam razem, wlewając po chwili 1/4 szklanki wina i dodają łyżeczkę świeżego rozmarynu. Całość doprawiłam solą i podsypałam grubo mielonym czarnym pieprzem. Buraki kochają pieprz... A ja kocham to danie.
    Postało przez noc i powiadam Wam... Dzicz smakowa! :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Kasza jest dla mnie jak promienie słońca...czyste powietrze..woda... Nie wyobrażam sobie bez niej życia i kocham miłością bezwarunkową:-)

    Moim niekwestionowanym numerem jeden, nie tylko ze względu na walory smakowe, ale również te zdrowotne jest kasza jaglana, zwana też królową kasz. Po latach zapomnienia znów wraca na nasze stoły, co mnie niezmiernie cieszy.

    Jednym z moich ukochanych przepisów z dodatkiem tej kaszy jest pewien cudowny napój:-) Napój ten całkowicie odmienił moje życie i zdrowie, a właściwie jego brak... Jest to napój zwany Złotym Mlekiem ( w internecie można z łatwością znaleźć przepis, jednak bazuje on na mleku krowim ) Ja zmodyfikowałam go w ten sposób, że zamiast mleka krowiego, bazą mojego napoju jest własnoręcznie robione, zdrowe i smaczne mleko jaglane.

    Robię je poprzez połączenie ze sobą szklanki ugotowanej kaszy jaglanej, połowy szklanki namoczonych wcześniej wiórek kokosowych, szczypty soli himalajskiej i kilku daktyli do smaku. Całość zalewam 3 szklankami przegotowanej ciepłej wody i blenduję do uzyskania kremowej konsystencji, a następnie przecedzam przez drobne sitko.

    Mając tak przygotowane mleko, mogę z łatwością wyczarować mój złoty napój...
    Do garnuszka wlewam szklankę mleka jaglanego, dodaję płaską łyżeczkę kurkumy, szczyptę cynamonu, szczyptę czarnego pieprzu ( dzięki niemu kurkuma bardzo zwiększa swoje działanie lecznicze) i kilka plasterków świeżego imbiru. Wszystko to gotuję na małym ogniu ok. 5 minut i przelewam do kubka (można też odcedzić imbir). Gdy napój trochę przestygnie, dosładzam go łyżeczką naturalnego miodu. I GOTOWE ! Pycha!

    To prawdziwy eliksir zdrowia, genialnie rozgrzewa i jeszcze lepiej smakuje:-) Od kiedy go piję regularnie, nie chorowałam ani razu, przestałam też odczuwać ciągłe zimno. Złote mleko podnosi odporność, dzięki kaszy jaglanej odkwasza organizm, rozgrzewa, a nawet...poprawia nastrój! Wycisza, uspokaja nerwy, przynosi ukojenie, zwalcza bezsenność - to dzięki potwierdzonym badaniami naukowców antydepresyjnym i przeciwzapalnym właściwościom kurkumy. Dlatego sięgajmy po niego jak najczęściej, szczególnie teraz w te jesienne ponure dni. Najlepsze naturalne lekarstwo :-)

    jagodasz77@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  80. Znalazłam taki przepis w internecie i oszalałam na jego punkcie
    Kasza manna z jabłkami oto przepis:
    Na kaszkę:
    -1 szklanka mleka
    -1 szklanka śmietanki 30%
    -1/4 łyżeczki zmielonych goździków
    -laskę wanilii
    -1/2 łyżeczki cynamonu
    -3-4 łyżeczki cukru
    -4,5 łyżki kaszy manny

    Mus jabłkowy
    -3 jabłka
    -1łyżeczka cynamonu
    -Cukier (ilość wg. uznania)

    Sposób wykonania:
    Mleko ze śmietaną wlewamy do rondelka, dodajemy cukier,laskę wanilii, cynamon i zmielone goździki doprowadzamy do wrzenia. Wyjmujemy laskę wanilii i do gotującego mleka powoli wsypujemy kaszkę manną gotujemy kilka minut. Zdejmujemy z ognia i przekładamy do natłuszczonych foremek. Studzimy.
    2 i pół jabłka obieramy wycinamy gniazda nasienne i kroimy w kosteczkę. Wkładamy jabłka do rondelka,
    dodajemy cukier, cynamon i gotujemy aż jabłka zmiękną. Gotową kaszkę manną podajemy z gotowanymi jabłkami
    całość przybieramy cząstkami jabłka i listkami mięty.
    Może to zbyt prosty przepis ale w jesienne dni potrafi rozwiać każdy smutek.
    polecam :)))

    OdpowiedzUsuń
  81. ja uwielbiam kaszotto z dużą ilością warzyw: kasza pęczak z pomidorami malinowymi, bakłażanem i czerwoną cebulą, a do tego czosnek, aromatyczne zioła i ocet balsamiczny, szybko i pysznie! :)

    Pozdrawiam,
    Gosia

    e-mail: gosia__17@autograf.pl

    OdpowiedzUsuń
  82. Pęczotto! Do pewnego momentu w moim życiu pęczak kojarzył mi się li i jedynie z pokarmem dla ryb. Mój Tata gotował go godzinami z dodatkiem wanilii i tym właśnie zanęcał ryby żeby ich jak najwięcej złowić...ale do czasu.

    Bo pęczak gotowany dłuuugo, zalewany aromatycznym bulionem, okraszony ogromną ilością parmezanu, z dodatkiem masła, pietruchy i białego wina skradł moje serce i gwarantuje, że bije niejedno risotto na głowę. Polecam!

    malgorzata.hoppe@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  83. Osobiście zawsze miałam słabość do deserów. A legumina z kaszki manny i bananów jest dla mnie deserem idealnym. Słodycz bananów połączona z kremową masą śmietankową i dopełniająca to kaszka - cudo. Idealnie zrównoważona słodycz. A sam zapach ciepłej leguminy wyjętej z piekarnika wystarczy aby do niej przekonać największego przeciwnika deserów i słodkości :)

    Marika

    marika.14@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  84. Kaszotto z pieczonymi warzywami

    Wywar do kaszotto
    2 łyżki oliwy
    cebula
    2 liście laurowe
    marchew
    3 lekko rozgniecione ząbki czosnku
    2 litry wody
    Szczypta soli morskiej

    Rozgrzej oliwę w garnku, wrzuć cebulę i czosnek i podsmaż przez ok. 2 minuty na dużym ogniu. Dodaj liście laurowe i marchew pokrojoną w kostkę. Kontynuuj smażenie na dużym ogniu przez kolejne 2 minuty a następnie dodaj wodę, posól, doprowadź do wrzenia i gotuj na małym ogniu przez 30 minut. Przecedź tak żeby pozostał tylko czysty wywar.

    Kaszotto
    200g obranego i pociętego w równe kawałki squasha
    6-8 ząbków czosnku
    2 marchwie pocięte w słupki
    2 pasternaki pocięte w słupki
    Świeży tymianek
    Oliwa z oliwek
    1½ litra wywaru do kaszotto
    łyżka oliwy z oliwek
    20g masła
    średnia cebula drobno posiekana
    350g pęczaku
    100ml wytrawnego białego wina
    30g parmezanu
    Sól morska
    pieprz

    W międzyczasie kiedy gotujesz wywar upiecz na jednej blasze squasha z czosnkiem a na drugiej marchew i pasternak. Żeby to zrobić skrop warzywa oliwą, posól i dopraw pieprzem, a squasha posyp tymiankiem i dodaj ząbki czosnku. Piecz w temperaturze 220ºC przez 30 minut przewracając w połowie.
    Wyjmij warzywa z piekarnika, a squash i upieczony czosnek.
    W garnku rozgrzej łyżkę oliwy i masło i smaż aż zmięknie. Dodaj pęczak, wlej wino i mieszając gotuj aż odparuje. Następnie dodawaj wywar jak w wypadku normalnego risotto. Powinno Ci to zająć ok. 40 minut. Kiedy kaszotto jest już „kremowe” a pęczak miękki dodaj zmiażdżony squash, upieczone warzywa i parmezan, i wymieszaj. Podawaj z z rukolą i startym parmezanem.
    Domisia

    OdpowiedzUsuń
  85. Moją ulubioną potrawą jest koktajl z kaszy jaglanej, mango i mleka kokosowego. Pierwszy raz piłam (a właściwie jadłam ;) to w wegetariańskiej restauracji.

    Kaszę należy mocno rozgotować. Mango trzeba obrać, rozdrobnić i wrzucić do jednej szklanki ugotowanej kaszy. Do masy dodać szklankę mleka kokosowego (koniecznie z kartonu, to z puszki jest zbyt gęste i tłuste), wsypać odrobinę imbiru. Chętni mogą dosłodzić. Wszystko miksujemy na gładką masę i w razie potrzeby dolewamy wody.

    OdpowiedzUsuń
  86. Moim ulubionym deserem z kaszy jest smakowita chałwa z kaszy kukurydzianej. Jest ona bardzo prosta w przygotowaniu. Zawsze zachwyca całą moją rodzinę.

    e-mail: yachiru@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  87. dziękuję, bardzo się cieszę:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...