piątek, 4 października 2013

Curry z kurczaka i bakłażana

Jeżeli śledzicie mnie na Facebook'u wiecie już, że zaczynam starcie z kuchnią azjatycką. To co w niej najpiękniejsze - niesamowite zapachy wydobywające się w trakcie gotowania, już kiedy przesmażacie pastę tak piękne aromaty roznoszą się po domu, a do tego wszystko jest szybkie, proste i takie pyszne!

Inspirowałam się książką Leemei Tan "Lemongrass and ginger".

Zapraszam Was na curry, z kurczakiem i bakłażanem. Obiad gotowy dosłownie w 35-40 minut. 
Pyszne, zdrowe i niezwykle aromatyczne.




Składniki:

1/2 kg piersi kurczaka,
1 większy bakłażan lub 2 mniejsze,
2 łodygi trawy cytrynowej,
2 łyżeczki sosu rybnego,
400 ml mleczka kokosowego


do dekoracji : świeża kolendra i chilli


Pasta:

1 chilli - bez pestek,*
2 szalotki,
4 ząbki czosnku,
kawałek świeżego imbiru - wielkości kciuka,
4 suszone liście limonki kaffir,
garść kolendry,
1/4 łyżeczki kurkumy,
2 łyżki oleju

Wszystkie składniki pasty umieścić w pojemniku blendera i zmiksować. 
Rozgrzać rondelek/garnek i wyłożyć całą pastę i smażyć na średnim ogniu ok. 7 minut, aż uwolnią się wszystkie aromaty. Po chwili dorzucić dwie łodygi trawy cytrynowej, każdą z nich przekroiłam na dwa krótsze kawałki i lekko zmiażdżyłam trzonkiem noża.
Piersi kurczaka umyć i oczyścić, pokroić na kawałki - takie na jeden kęs. Bakłażana umyć i pokroić w większą kostkę. Kiedy pasta będzie już dobrze przesmażona wrzucamy do rondelka piersi kurczaka i przesmażamy. Następnie do przesmażonego kurczaka dorzucamy pokrojonego bakłażana, przesmażyć jeszcze kilka minut i całość zalewamy mleczkiem kokosowym.
Całość gotować jeszcze z 20 minut, na koniec doprawić sosem rybnym. 

Curry podałam z ryżem basmati. Udekorowałam świeżą kolendrą i chilli.
Jeżeli chcecie, aby curry było rzadsze można dolać wody lub bulionu warzywnego.

Smacznego

* ilość chilli najlepiej dostosować do siebie, jeżeli lubicie bardziej pikantne dajcie jej więcej




8 komentarzy :

  1. Bardzo ładne, kolorowe i pachnące danie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super danie! akurat dla mnie :) zjadłabym z dwie porcje jak nic. Kolorowe, cieszy oczy i podniebienie :)
    Pozdrawiam Kasieńko i życze kolejnych pysznych inspiracji,
    Olinka - Smakowy Raj

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. To zupełnie tak jak ja! Przyciąga aromatem i kolorami!

      Usuń