czwartek, 24 października 2013

Placuszki z mąki razowej i ricotty. Z jagodami.

Dwa ostatnie dni były niczym powrót wiosny czy lata! Słońce świeciło od samego rana, było cieplutko, ciepluteńko! We mnie od razu zrodziła się chęć do powrotu lata na talerzu. Chciałam poczuć choć jego namiastkę. I to się udało! Zrobiłam pyszne placuszki, z ricotty i mąki pszennej razowej. Towarzyszyły im jagody. Pyszne jagody - nawet nie wiecie jak się cieszę, że dosłownie 90 % mojego zamrażalnika zajmują mrożone owoce. Miłego dnia!




Składniki:
(ok. 11 mniejszych placuszków)

150 g ricotty,
95 g mąki pszennej razowej typ 2000,
80 g maślanki,
1 jajko,
2 łyżeczki cukru trzcinowego,
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
1/2 łyżeczki sody,
szczypta soli

100 g jagód (użyłam mrożonych),
łyżka cukru trzcinowego,
łyżeczka soku z cytryny


W misce mieszamy wszystkie składniki placuszków. Smażymy na średnim ogniu do zrumienienia. Nakładałam ciasto łyżeczką lekko rozprowadzając ciasto, aby placuszki miały podobny kształt.
W garnuszku podgrzewamy jagody, z cukrem i sokiem z cytryny, gotujemy dosłownie kilka minut.
Placuszki podajemy oprószone cukrem pudrem z jagodami.

Smacznego!








19 komentarzy :

  1. Pycha! Jak dobrze, że mam zapas jagód na zimę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego lubię zamrażać owoce! Żeby cieszyć się smakami lata o każdej porze roku i dnia!

      Usuń
  2. Akurat zastanawiałam się co zrobić z ricottą, bo jej termin ważności niedługo mija... Te jagody na placuszkach bardzo, bardzo korcą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Excellent recipe and wonderful photos!
    Thanks!

    OdpowiedzUsuń
  4. placuszki z ricotty są takie delikatne *-* nie można się im oprzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Oj tak! Pogoda, nastrój i jedzenie - wszystko zgrało się w idealną całość!

      Usuń
  6. Och! I niom! ;)
    PS. Też mam prawie całą zamrażarkę w owocach, resztę miejsca zajmie wkrótce przecier z dyni ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ mnie tu długo nie było,... Niestety nie z mojej winy, remont domu to niekończąca się historia aaahhh nawet nie mam czsu ogarniać swojego bloga :( a u Ciebie tyle pysznych dań i pięknych zdjęć się pojawiło. Ślinka cieknie na sam widok tych pyszności i inspiracji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje! U mnie też był mały remoncik w między czasie, od razu inaczej się funkcjonuje!

      Usuń
  8. Ile jagód! Pychota! :)
    Smakowite zdjęcia! Aż szkoda, że w zamrażalniku nie mam żadnych jagód, nabrałam ochoty na takie placuszki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, poszalałam ;) Ale mam jeszcze ich sporo, samych jagód mam jeszcze koło 2 kg w zamrażalniku, dodatkowo kilka słoiczków ;) Sama rozumiesz, że można poszaleć ;)

      Usuń
    2. im więcej owoców tym zawsze lepiej! o to chodzi! :)

      Usuń
  9. chciałabym porwać je z ekranu, takie piękne! takie smaczne! :)

    OdpowiedzUsuń