środa, 2 kwietnia 2014

Marmolada z czerwonych pomarańczy

W zeszłym roku obiecałam sobie, że chciałabym porobić więcej przetworów, nauczyć się fajnych dżemów, konfitur, marmolad, ale również fajnych pikli czy innych słoiczkowych skarbów.
Nie mam miejsca gdzie tego przechowywać, ale będę robiła choć na bieżące zużycie! 
Kiedy pojawiły się w sklepach czerwone pomarańcze szukałam jakiś przepisów i znalazłam kilka, z których wybrałam ten, który najbardziej mi odpowiadał. Trafiło na Marthę Stewart, choć wprowadziłam małe zmiany. Marmolada jest przepyszna! Polecam wypróbować! :)



Składniki:
(2 słoiki po 750 ml)

8 czerwonych pomarańczy - 4 ze skórką, 4 bez,
2 cytryny - skórka starta + miąższ,
6 szklanek wody,
cukier

Pomarańcze i cytryny, wymyć i wyparzyć. Cztery pomarańcze obrać ze skórki, cztery zostawić ze skórką, wszystkie pokroić w cienkie plastry i każdy z nich pokroić na połowę i dalej na 3-4 części. Pomarańcze wkładać do garnka, zetrzeć do nich skórkę z cytryny. Cytryny również pokroić w plasterki i każdy plaster na sześć części. Wszystko zalewamy wodą i wstawiamy na gaz, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy przez 5 minut. Po tym czasie garnek ściągamy z ognia i odkładamy w chłodniejsze miejsce - ja podgotowałam wieczorem i zostawiłam na noc do wystudzenia. Następnego dnia rano garnek postawiłam na gaz, doprowadziłam do wrzenia i gotowałam około 25 minut, aż ilość nam się zredukuje. Następnie musimy odmierzyć zawartość garnka - ja na każdą szklankę owoców dałam 3/4 szklanki cukru, ale wtedy marmolada jest mocno słodka, następnym razem zmniejszę ilość. Garnek, z już dodanym cukrem umieszczamy znowu na gazie, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy, u mnie trwało to około 35 minut, aż marmolada nam się ładnie zredukuje i będzie gęsta - sprawdzam wykładając odrobinę na chłodniejszy talerzyk i obserwując czy jest jeszcze płynna czy już się ładnie zagęściła.
Gotową marmoladę przełożyć do słoiczków i zakręcić.

Smacznego :)



10 komentarzy :

  1. Przepysznie wygląda! :) (czekam na masło orzechowe, bo jedzie ze sklepu i piekę, if you know what i mean) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yeah! Dajesz ;) Czekam na wieści z pola walki ;)

      Usuń
  2. Co roku mam planach i co roku jakoś nie mam kiedy. Jak patrzę na Twoją, to mi się robi podwójnie przykro.

    OdpowiedzUsuń
  3. niedawno jadłam taką marmoladę, robioną samodzielnie przez znajomą. Pyszna jest, kolor ma obłędny. W przyszłym sezonie na pomarańcze zrobię - bo warto. Na razie podziwiam u Ciebie na blogu.
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam, gdzie można kupić czerwone pomarańcze ? W Warszawie są jak "kwiat paproci" ;)) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepis cudowny! Szukałam jakiegoś mniej skomplikowanego i jest! :) A pestki również wrzucasz do garnka? Bo niektóre przepisy mówią żeby pestki razem z błonkami wrzucić do gazy, a gazę do rozdrobnionego miąższu i skórek.. I na koniec smażenia wyrzucić gazę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obłędna :) Wyruszam na poszukiwanie czerwonych pomarańczy :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...